19/05/2026
Od zeszłego wtorku mam maraton u weterynarzy. Czasem kilka razy dziennie.
Wczoraj Wafelek i Cola mieli usuwane wszystkie zęby. Niestety z Wafelkiem jest mega kiepsko :(
Nie chce jeszcze panikować, ale kciuki potrzebne.
Do tego Bagietka z którą jeżdżę codziennie od piątku. Niedrożność jelit. Zapalenie pęcherza. Zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie, kolanie. Ciągle jest diagnozowana. I niestety wychodzą kolejne sprawy.
Dzisiaj Paproch i Bentley na badania.
Jutro koty. Mam nadzieję że na tym koniec. Bo od piątku do wczoraj poszło już ponad 3 tys zł. :(
Tragiczne informacje są odnośnie Luli. W poniedziałek pełna diagnostyka. Ale niestety poza zerwanym więzadłem. Jest też na 90% uszkodzona rzepka. Obrzęk jest ogromny. Bolesność również.
Miała być jedna operacja, a teraz muszą być dwie. Lula bardzo cierpi. I bardzo potrzebuje tych operacji :(
Popka ma złamanego kła i kilka resorpcji. Też potrzebuje to ogarnąć.
Kebab ma zmianę nowotworowa do usunięcia.
Z mniej pilnych zostaje kastracja Czesia i zeby reszty kotów. Te zabiegi musimy sobie dawkować, bo jak patrze na Wafelka to serce pęka 😞
Szukamy też domu dla Miji.
Niestety doszliśmy do ściany i my już więcej zrobić nie możemy. Potrzebuje behawiorysty, diety i bycia w zdecydowanie mniejszej grupie.
O tym będzie osobny post.
Podsyłam zbiórkę na zabiegi.
https://pomagam.pl/3nb76w
Trwa też bazarek obecnie. Zachęcam do wzięcia udziału 😍
https://www.facebook.com/share/g/1BCZmX7QWL/?mibextid=wwXIfr
Dziękuję ❤️❤️❤️