08/09/2025
Czesanie Pomeraniana
Czynność z pozoru wydaje się prozaiczna. Przecież każdy wie jak uczesać psa! Jak się jednak okazuje wielu właścicieli psów tej wspaniałej rasy ma z tym problem, a prośby o porady w temacie czesania to jedne z najczęściej pojawiających się postów na grupach fb.
Czy trzeba czesać codziennie?
Nie!
Kiedy stosujemy dobre jakościowo kosmetyki i robimy to w sposób umiejętny, to i czesanie jest znacznie łatwiejsze. Szata jest zdrowa, nawilżona, odżywiona, mniej skłonna do tworzenia się kołtunów. Wtedy zwykle wystarcza jak uczeszemy psa 1-2 razy w tygodniu.
Jak czesać?
DOKŁADNIE! I od samej skóry!
Czesanie samą szczotką lub powierzchowne to nie jest czesanie. Czasami wręcz pogarsza sytuację, powodując jeszcze mocniejsze zbijanie się podszerstka przy skórze. Nigdy nie należy też czesać “na sucho”.
Pierwszy krok to lekkie spryskanie sierści psa odpowiednim sprayem, odżywką do rozczesywania. Spryskujemy niezbyt obficie, trzymając spray w pewnej odległości tak aby mgiełka osiadła na sierści. Spray sprawia, że włos staje się mniej podatny na uszkodzenia podczas czesania, ale przede wszystkim daje swego rodzaju “poślizg”. Dzięki temu szczotka i grzebień zdecydowanie lepiej “suną” po włosie.
Kolejnym krokiem jest dokładne rozczesanie szaty na całym ciele psa przy pomocy szczotki z długimi pinami. Nie możemy czesać tylko po wierzchu. Musimy rozdzielać i podnosić sierść, czesać partię po partii, tak aby dotrzeć pinami w głąb sierści. Jest to tzw. wstępne czesanie, które rozdzieli włos, częściowo rozbije kołtuny i rozprowadzi spray do rozczesywania w głąb sierści.
Uwaga! Nie stosujemy szczotek typu pudlòwki. Takie szczotki służą jedynie do napuszenia łap przed wystawą. Pudlowki mają ostre piny, które bardzo niszczą włos!
Na koniec bierzemy grzebień. Grzebień musi mieć szeroki rozstaw zębów oraz odpowiednią ich długość. Czeszemy od samej skóry, rozdzielając i podnosząc włos partią po partii, aby wyczesać zbity przy skórze podszerstek. Jeżeli pies nadal ma filce lub kołtuny wtedy najlepiej ponownie użyć w tych miejscach sprayu do rozczesywania i dokładnie wyczesywać grzebieniem.
Odpowiednio pielęgnowana i dokładnie wyczesywana szata nie wymaga codziennego czesania. Natomiast niedokładne rozczesywanie sierści sprawia, że błyskawicznie pojawiają się w niej kolejne kołtuny, z którymi coraz trudniej się uporać.
Czym czesać?
Aby ułatwić sobie pracę musimy zaopatrzyć się w porządną szczotkę i grzebień. Tu nie ma półśrodków. Tanie artykuły z marketu nie zdadzą egzaminu przy tak obfitej sierści.
spraye do rozczesywania, które od lat używam to oczywiście Starfire’s Canine Care Line. Uwielbiam Envy, Jealousy i Fortaleza. Każdy z nich świetnie się sprawdza, ułatwia czesanie, odżywia i odświeża włos.
grzebień bez którego nie wyobrażam sobie życia to Chris Christensen - Buttercomb 004. Zęby są bardzo stabilnie umocowane, ich rozstaw jest idealny dla szaty Pomeraniana, w dodatku są tak zakończone, że ten grzebień naprawdę sunie po włosie jak po maśle. Świetnie wyciąga martwy podszerstek. To wszystko sprawia, że ten właśnie grzebień jest chyba najczęściej wybierany przez hodowców Pomeranianów na świecie. Jedyny minus to cena… ok 300 zł.
Tańszy a równie dobry jakościowo jest Starfire’s Profesional Comb 25CM/ 3,3 CM
szczotka, która najlepiej mi się sprawdza do codziennego czesania to Starfire’s Big Size Metalic Brush with Extra-long Tines.
Jest bardzo solidna a jej konstrukcja sprawia, że bardzo dobrze sprawdza się do wstępnego czesania. Piny docierają w glob sierści, dobrze rozdzielają zbity podszerstek. Po jej użyciu czesanie grzebieniem jest dużo łatwiejsze.
Mam też i używam popularne Madany. Te szczotki są bardziej delikatne i najlepiej sprawdzą się do czesania, już wcześniej rozczesanego włosa, przed wejściem na ring wystawowy.
Na koniec dodam, że dokładne i regularne czesanie jest ważnym elementem pielęgnacji. Odżywia włos, dotlenia skórę, dzięki czemu szata wygląda pięknie i zdrowo, a nowy włos rośnie szybciej.
Powodzenia w czesaniu waszych Pomeranianów!!