Inicjatywa dla Zwierząt

Inicjatywa dla Zwierząt Stowarzyszenie Inicjatywa dla Zwierząt – pomagamy tam, gdzie inni widzą tylko problem. Odbiór to ostateczność. "Inicjatywa Dla Zwierząt" powstała w 2004 roku.

Interwencje, leczenie i wsparcie, by zwierzęta mogły zostać ze swoimi opiekunami. Celem, który od początku nam przyświecał była pomoc zwierzętom. Powstaliśmy by pomagać tym, których prawa często są zapominane, pomijane, ignorowane... Zwierzęta nie mają niestety głosu by upomnieć się o swoje i w ciszy cierpią złe traktowanie. My chcemy być ich głosem i przypominać ludziom o obowiązkach jakie spoczywają na nich względem naszych braci mniejszych.

20.05.2026Jak co środę — wizyta w lecznicy. Dla jednych początek walki o życie lub zdrowie, dla innych ostatni akt miłoś...
20/05/2026

20.05.2026
Jak co środę — wizyta w lecznicy. Dla jednych początek walki o życie lub zdrowie, dla innych ostatni akt miłości…


Zwykle jeździ ktoś inny, najczęściej technik weterynarii. Ale ten miesiąc jest trochę inny i tym razem to ja kursuję ze zwierzętami między schroniskiem a lecznicą.
Jak zawsze — cały bus wypełniony po brzegi. Z p**i słychać szczekanie, ze szoferki miauczenie. W drugim aucie też zwierzęta. Nie włączam głośno muzyki, bo prawda jest taka, że te wszystkie odgłosy mówią bardzo dużo. Strach, stres, ból, czasem ulgę. Każde zwierzę „mówi” inaczej.
Obok mnie, w transporterku, siedzi kot. Na zmianę miauczy i charczy. Przestał jeść, zrobił mu się ogromny brzuch, a z oczu leje się ropa. Jedzie walczyć o siebie.
Reszta pasażerów też ma swoje historie. Jedni jadą na kastrację, inni na usunięcie guzów. Jeden kot jedzie nawet na zwykłą kąpiel. Czasem nie ma nawet chwili, żeby zrobić zdjęcie czy wrzucić coś do internetu. Są dni, kiedy po prostu trzeba działać.
Ale razem z tym wszystkim przychodzą też decyzje, do których chyba nigdy nie da się przyzwyczaić.
Decyzje o RTG, USG czy badaniach krwi są proste. Kiedy lekarz pyta: „robimy?”, odpowiedź zawsze brzmi: tak.
Najtrudniejsze są te momenty, kiedy medycyna już się kończy. Kiedy zostało zrobione wszystko, co było możliwe.
Weterynarz może zasugerować, może delikatnie naprowadzić… ale tę ostatnią decyzję zostawia opiekunowi. Czyli często mnie 🖤
I mimo tylu lat pracy ze zwierzętami, mimo doświadczenia i setek uratowanych istnień — to nigdy nie dzieje się automatycznie. Za każdym razem zadaję sobie to samo pytanie: „Czy na pewno zrobiliśmy już wszystko?”
Kiedyś zapytałam zaprzyjaźnionego weterynarza: „Skąd mam wiedzieć, że to już?”
Jego odpowiedź została ze mną do dziś: „Dopóki życie sprawia zwierzęciu jeszcze przyjemność — to jeszcze nie ten moment.”
Zapytałam wtedy: „Ale co to właściwie znaczy?”
„Póki samo je, pije, wstaje, chce się załatwić, interesuje się światem i nie widać cierpienia — walczymy. Ale kiedy już nie je, nie pije, nie ma siły wstać i zaczyna istnieć tylko dzięki nam… wtedy trzeba pomyśleć o nim, nie o sobie.”
I to chyba najtrudniejsza forma miłości.
Bo czasem kochać znaczy pozwolić odejść.
Dzisiaj musiałam podjąć taką decyzję za jedno schroniskowe zwierzę. Trzy miesiące temu podejmowałam identyczną prywatnie. A tydzień temu próbowałam przekonać właściciela bardzo chorego psa, że przedłużanie cierpienia nie zawsze jest ratowaniem.
Powiedział: „Nie mam sumienia go uśpić.”
Wtedy zapytałam: „A ma Pan sumienie go męczyć⁉️”
Te wszystkie sytuacje wracają później w głowie. Zawsze.
Bo takich decyzji nigdy nie podejmuje się lekko 💔

20.05.2026OGŁOSZENIE PRYWATNE Pomagamy w szukaniu domu dla dwóch wyjątkowych koteczek - najlepiej wspólnego, ale w grę w...
20/05/2026

20.05.2026
OGŁOSZENIE PRYWATNE
Pomagamy w szukaniu domu dla dwóch wyjątkowych koteczek - najlepiej wspólnego, ale w grę wchodzi też adopcja pojedyncza ❤️

F**a i Burka to dwie dorosłe, niewychodzące, wysterylizowane kotki, które pilnie potrzebują nowego, kochającego domu. Obecnie mieszkają razem u starszej osoby, jednak sytuacja życiowa zmusza opiekuna do znalezienia im bezpiecznego miejsca.

🐈‍⬛ F**a - czarna piękność po tacie brytyjczyku. Ma 4 lata i jest wesołym łobuziakiem.

🐈 Burka - 5-letnia burasia gaduła i ogromny miziak. To jedna z najbardziej przytulaśnych kotek, jakie można spotkać ❤️

Kotki korzystają z kuwety i są ze sobą zżyte, dlatego wspólny dom byłby dla nich najpiękniejszym rozwiązaniem.

📍 Możliwy transport do 200 km od Kożuchowa.
📞 Kontakt w sprawie adopcji:
607 453 633

Prosimy o udostępnienia - może gdzieś czeka na nie spokojny, ciepły domek 🏡🐾

19.05.2026Ogłoszenie adopcyjne.Jakiś czas temu do schroniska IDZ Schronisko Dłużyna Górna  zadzwoniła pracownica GOPS Zg...
19/05/2026

19.05.2026
Ogłoszenie adopcyjne.

Jakiś czas temu do schroniska IDZ Schronisko Dłużyna Górna zadzwoniła pracownica GOPS Zgorzelec z prośbą o pomoc dla blisko 90-letniego pana, który posiadał sześć psów, w tym cztery suczki. Otrzymaliśmy informację, że starszy człowiek zamiast wykupywać własne leki, kupował jedzenie dla psów, a utrzymanie tak dużej liczby zwierząt zwyczajnie przekraczało jego możliwości.

Padła prośba o zabranie zwierząt do schroniska. Jednak psy posiadają właściciela, dlatego nie mogły zostać umieszczone w schronisku dla zwierząt bezdomnych. Nie zostawiliśmy jednak tej sytuacji bez pomocy.

Pojechaliśmy na miejsce, aby ocenić sytuację. Zwierzęta nie były zaniedbane ani w złym stanie, ale było widać, że starszy pan ledwo się porusza, a samodzielna opieka nad tak dużą liczbą zwierząt staje się dla niego coraz trudniejsza.

Zdecydowaliśmy się pomóc inaczej — dostarczyliśmy odpowiednią ilość karmy, zabezpieczyliśmy zwierzęta przeciw pasożytom, wykonaliśmy odrobaczenie i rozpoczęliśmy szukanie odpowiedzialnych domów poza schroniskiem.

W międzyczasie dwa psy znalazły już swoje rodziny ❤️

Obecnie szukamy domu dla suczki ze zdjęcia. Wkrótce, dzięki pomocy Gminy Wiejskiej Zgorzelec, przejdzie zabieg sterylizacji, a po rekonwalescencji będzie mogła rozpocząć nowe życie u boku własnej rodziny.

To niewielka, młoda sunia o cudownym charakterze. Na początku bywa ostrożna i trochę niepewna, ale wystarczy chwila cierpliwości, żeby zobaczyć, jak bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. Delikatnie podchodzi po głaski, jest grzeczna, spokojna i zdecydowanie należy do psów „kanapowych” 🐾

Jeśli ktoś chciałby podarować jej bezpieczny dom i nowe życie — prosimy o kontakt przez Stowarzyszenie.
Suczka obecnie przebywa w Gronowie gm. Zgorzelec.

☎️ 784 907 792

12.05.2026Czasami trafiają do nas prośby o pomoc w znalezieniu odpowiedzialnego, świadomego domu dla zwierzęcia, którego...
12/05/2026

12.05.2026

Czasami trafiają do nas prośby o pomoc w znalezieniu odpowiedzialnego, świadomego domu dla zwierzęcia, którego opiekun znalazł się w trudnej sytuacji życiowej 😥

Tak jest w przypadku Maxa. To pies bardzo związany ze swoim człowiekiem, wymagający spokojnego, cierpliwego opiekuna, który będzie gotowy pracować z jego emocjami oraz kontynuować wsparcie behawioralne. Szukamy dla niego domu świadomego, bez oczekiwania „idealnego psa od zaraz”.
Prosimy o udostępnienia — być może dzięki nim Max trafi do odpowiedniej osoby.

"Max ma 5 lat i jest wykastrowany. Jest psem reaktywnym oraz zmaga się z lękiem separacyjnym. Od stycznia przyjmuje leki na wyciszenie lęku. Mam go od szczeniaka i jest to pies niezwykle związany ze swoim opiekunem.
Max jest reaktywny w stosunku do większych psów. Uwielbia spacery i potrzebuje ruchu, ale na smyczy ciągnie. Szukam dla niego świadomego opiekuna, który będzie wiedział, jak pracować z jego emocjami.
Aktualnie Max przebywa na ogrodzie — był to jedyny sposób, abym mogła wychodzić do pracy przy jego lęku. Zwykle wychodzę tak, aby mnie nie widział. Większość poranków nie sprawia mu problemów — potrafi po spacerze odpoczywać do momentu mojego powrotu (choć nie zawsze). Jednak wyjścia popołudniowe lub wieczorne są dla niego zbyt trudne — nie radzi sobie z nimi, szczeka, gryzie ogrodzenie i niszczy rzeczy znajdujące się w jego zasięgu wzroku.
Szukam dla niego kogoś, kto da mu czas, spokój i profesjonalne wsparcie, na które ja — ze względu na swoją sytuację życiową i stan zdrowia — nie mam już sił.
Pies aktualnie znajduje się w Holandii, ponieważ tam mieszkamy na stałe, ale w sierpniu będziemy w Polsce (woj. lubuskie). Możliwy transport do nowego domu w rejonach działania Stowarzyszenia"

Kontakt:
+31 6 19032737 (WhatsApp)

Masz jeszcze szansę przekazać 1,5% 🙂❤️
29/04/2026

Masz jeszcze szansę przekazać 1,5% 🙂❤️

28.04.2026
To już ostatni dzwonek ⏰
Jeśli jeszcze nie rozliczyłeś PIT - to dobry moment, żeby zrobić to teraz. I podjąć jedną prostą decyzję 😊
Przekazując 1,5% podatku, pomagasz nam codziennie: leczyć, karmić i opiekować się zwierzętami ze schroniska w Dłużynie Górnej.
To Ciebie nic nie kosztuje, a dla nich znaczy bardzo wiele.
KRS: 0000213078
Nie odkładaj na później!
Ten czas właśnie się kończy. 🐾💛

25.04.2026Gagi ma 16 lat… 💔I na koniec swojego życia został porzucony. Kiedy do nas trafił, od razu zauważyliśmy guzka n...
25/04/2026

25.04.2026
Gagi ma 16 lat… 💔

I na koniec swojego życia został porzucony. Kiedy do nas trafił, od razu zauważyliśmy guzka na grzbiecie, problemy z oczami, uszami, zębami. No i tą starość 😔

Ale najgorsze było co innego… on w schronisku bardzo tęsknił. Nie chciał jeść mięsnych puszek, a jak czegoś spróbował to - zwymiotował. Zorientowaliśmy się, że musiał być karmiony zupełnie innym jedzeniem. I okazał się to strzał w dziesiątkę. Gagi zjadł kanapkę, potem dostał gotowane mięsko, j***o, twarożek... Wszystko wskazuje na to, że wcześniej nie jadł nawet zwykłej karmy. Na szczęście trafił do domu tymczasowego, gdzie ma spokój i jedzenie jakie lubi, ale to wciąż starszy, schorowany pies. Na oczkach ma narośle, w uszach polipy, zęby w strasznym stanie (te, które mu jeszcze pozostały). Konieczne były badani, żeby sprawdzić jego stan, bo nie wiedzieliśmy nic o jego zdrowiu, ani tego, czy nie przyjmował jakiś leków. Zrobiliśmy:

- rozszerzone badania krwi (260 zł)

- badanie okulistyczne (300 zł)

- echo serca (200 zł)

Przed nami pilne leczenie zębów, które mogą sprawiać mu ból. Czekamy na wyniki badania hormonów tarczycy. Dowiedzieliśmy się, że i pieska występuje nadciśnienie obwodowe i musi on brać kolejne leki, ale za to możemy zrobić porządek z zębami (ok. 700 zł). Do tego doszły leki do oczu i uszu.

Zakładamy zbiórkę na 1600 zł, żeby opłacić to co już zostało zrobione oraz jest zaplanowane. Dla nas to duża kwota, ale dla Gagiego to szansa na godne życie bez bólu.

Prosimy - pomóżcie nam zadbać o tego staruszka 🙏 Nie możemy cofnąć czasu i dać mu lepszego życia wcześniej… ale możemy sprawić, żeby jego ostatnie chwile były spokojne i bez cierpienia.
Każda złotówka ma znaczenie ❤️
Link do zbiórki ⬇️
https://zbiorkanaburka.pl/zbiorki/diagnostyka/gagi-

23/04/2026

23.04.2026
😥Nikt się nie zgłosił – nie było ani jednej osoby, która chciałaby dać temu staruszkowi dom.

Gagi – mimo swojego wieku – nadal jest ciekawy świata i nie usiedzi na miejscu. Kiedy jedzie ze swoją tymczasową opiekunką do pracy, zagląda w każdy kąt, jakby chciał zobaczyć jeszcze jak najwięcej.
To bardzo grzeczny, spokojny pies – zero agresji, ma tylko silną potrzebę bycia blisko człowieka.
Dziś jedzie do groomera, jutro czeka go zabieg czyszczenia i usuwania zębów. Jego oczy są już w dużo lepszym stanie, chociaż ta narośl to niestety nowotwór.
On naprawdę nie potrzebuje wiele. Tylko miejsca, gdzie nie będzie sam.
❗️ Szukamy dla niego domu – na ten czas, który mu został.
❗️ Napisz wiadomość
❗️ Udostępnij, proszę

21.04.2026On nie rozumie, co się stało 😥🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️Gagi – starutki pies, który trafił równo tydzień temu ...
21/04/2026

21.04.2026
On nie rozumie, co się stało 😥
🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️🆘️
Gagi – starutki pies, który trafił równo tydzień temu do schroniska i zupełnie się w nim nie odnalazł. Stał przy kratach, czekał, szczekał i na przemian płakał. Nie jadł. Po prostu gasł.
W piątek spróbowaliśmy wszystkiego, żeby coś zjadł. Wiemy, że to nie jest idealne rozwiązanie, ale czasem trzeba zrobić to, co działa. Kanapka z jajkiem od jednego pracownika, gotowany kurczak przyniesiony specjalnie dla niego przez drugiego… i w końcu zjadł.
W środę był u lekarza. Badania krwi nie są tragiczne – lekko podwyższony mocznik i parametry wątrobowe. Niestety oczy, uszy i – jak się dziś okazało – zęby są w bardzo złym stanie. Oczy i uszy są już w trakcie leczenia.
Nie daliśmy rady zostawić go w boksie.
Awaryjnie jeden z pracowników zabrał go do siebie do domu i tam Gagi pokazuje, jaki naprawdę jest. To bardzo grzeczny, spokojny pies – nie ma w nim żadnej agresji. Najlepiej czuje się przy człowieku – na rękach albo tuż obok. Szuka kontaktu, spokoju i bliskości. Dużo śpi. Zachowuje czystość, jest wyprowadzany co około 4 godziny – robi, co trzeba i chce wracać do środka.
❗️ Szukamy dla niego pilnie domu stałego – spokojnego, ciepłego miejsca, gdzie będzie mógł po prostu być blisko człowieka.
❗️ Jeśli możesz dać mu dom – napisz wiadomość
❗️ Udostępnij – pomóżmy mu znaleźć miejsce na resztę życia, którego tak niewiele mu zostało.

19.04.2026Nie każdy pies potrzebuje nowego domu. Czasem wystarczy wparcie dla tego, który już jest❤️Ten psiak ma swojego...
19/04/2026

19.04.2026

Nie każdy pies potrzebuje nowego domu. Czasem wystarczy wparcie dla tego, który już jest❤️

Ten psiak ma swojego człowieka i bardzo go kocha – zresztą z wzajemnością. Śpi z nim w łóżku, jest blisko, czuje się bezpiecznie. Jego opiekun choruje i zmaga się z wieloma trudnościami, również z chorobą alkoholową. Mimo to ich więź jest wyjątkowa – ponad 16 lat temu uratował go jako kilkumiesięcznego szczeniaka i od tamtej pory są razem, w doli i niedoli.
Ale życie bywa trudne.
Od dwóch tygodni staramy się ich trochę wesprzeć:
✔️ odrobaczenie
✔️ wizyta w lecznicy
✔️ nowa obroża, szelki i smycz
✔️ regularne dostarczamy karmę
✔️ spacery
Na zdjęciach widzicie nas na jednym z nich oraz w trakcie oczekiwania na wizytę w przychodni weterynaryjnej. To wspaniały, kontaktowy pies. Ma dom – tylko potrzebuje trochę pomocy, żeby wszystko było tak, jak powinno. Nie chcemy ich rozdzielać. Chcemy pomóc, żeby mogli dalej być razem.
Szukamy osób, które mogłyby pomóc w wyprowadzaniu go na spacery 🐾

Zgorzelec, okolice Ujazdu
📩 Jeśli możesz pomóc – napisz wiadomość. Udostępnij, to też jest duża pomoc.

17/04/2026

17.04.2026
Wracamy tutaj po latach. I chcemy Wam pokazać coś, czego zwykle nie widać.
Ostatnie miesiące – a właściwie blisko pięć lat – nie prowadziliśmy tej strony systematycznie. Nie dlatego, że przestaliśmy działać, tylko dlatego, że całą energię skupiliśmy na codziennej pracy ze zwierzętami oraz na prowadzeniu schroniska dla zwierząt w Dłużynie Górnej – miejsca, które dziś jest naszą główną przestrzenią działania. Wcześniej ta strona była związana z innym schroniskiem, w innym województwie. Ten czas oznaczał dla nas duże zmiany, reorganizację i wejście w zupełnie nową codzienność. Teraz wracamy tutaj, żeby pokazywać Wam coś więcej niż tylko „efekty”. Pokazywać to, co dzieje się obok – w terenie, między obowiązkami, w trakcie interwencji i działań, które rzadko trafiają do internetu. Bo pomoc zwierzętom to nie zawsze szybkie decyzje i odebrania. W wielu sytuacjach najpierw jest leczenie, wsparcie właścicieli, poprawa warunków i szukanie rozwiązań, które pozwalają zwierzęciu zostać tam, gdzie jest jego dom. Odbiór zwierzęcia to zawsze ostateczność – wtedy, gdy wszystkie inne możliwości zawodzą i gdy jego dobro jest realnie zagrożone. Nie działamy pod emocje. Działamy tam, gdzie jest potrzeba i realny efekt. Wracamy, żeby pokazać również tę codzienność – często trudną, cichą i niewidoczną. Wracamy.

Adres

Zgorzelec I Okolice W Promieniu 40km
Zielona Góra
59-900

Telefon

+48784907792

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Inicjatywa dla Zwierząt umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Inicjatywa dla Zwierząt:

Udostępnij