Hotelik dla Zwierząt

Hotelik dla Zwierząt Prowadzę hotelik dla zwierząt. Idealne warunki dla Waszych pupili. Dom z dużym ogrodem na wsi (6 km od Zgorzelca).

Zapewniam troskliwa opiekę i zapraszam :)
Nr tel.: 505617054

07/06/2021

Kochani.
Napływają spore ilości pytań o wolne terminy w hoteliku.
Niestety Hotelik już nie działa.
Właścicielka, moja mama zmarła kilka miesięcy temu.
To Mama była oddana swoim kuracjuszom i była w tym niezastąpiona.

Nie mamy innego miejsca do polecenia ponieważ ich nie znamy.
Życzymy powodzenia w nowych miejscach

13/12/2019

Miłośnicy kotów zwracam się do Was z prośbą o udostępnienie tego posta .On nie jest skierowany do Was lecz do tych którzy tego nie wiedzą i najwyższy czas by ktoś im wreszcie powiedział jak wygląda naprawdę kocie życie i życie tysięcy ludzi,którzy ratują ofiary ludzkiego okrucieństwa i głupoty.
Kiedy pod bramę do mojego ogrodu podjeżdząją goście mówią mieszkasz jak w raju. Podobnie zapewne myślą nieproszeni goście,którzy szybciutko wyrzucą z kontenerka kotka i wezmą nogi za pas. Pozostaną z wizją skaczącego po trawce za motylkami szczęśliwego kociaka. Taaak. Pozwolicie,że z Waszą pomocą popsuję im tę wizję i ten błogostan,po uszczęśliwieniu kotka? Kot by mógł przetrwać w naturze ma niezwykle rozwinięte różne zmysły. Odbiera świat wielowymiarowo. Żyjąc w mieszkaniu żyje w ciszy. Wyrzucony na zewnątrz zostaje zalany kakofonią informacji. Nagle znajduje się w niezrozumiałym dla niego świecie z którego nie ma ucieczki. Miota się oszalały i nawet jeśli nie bał się ludzi to będąc w szoku nie da się złapać. Jeśli nie uda się go natychmiast odłowić pogna w dziki teren,gdzie nie będzie już szans na odnalezienie go. Będzie wtedy leżał przerażony,zmarznięty dłużej lub krócej. Ostatnią rzeczą jaką zobaczy będą kły lisa.Może będzie miał farta i szczęki lisa zacisną się tak mocno,że skończą się jego męki,a może młode liski będą go rozszarpywać żywcem? Kto wie? On nam już tego nie powie. Na ilu takich kotkach upasły się okoliczne liski? Przecież nie siedzę pod bramą w oczekiwaniu na ww. gości. Ale jeśli pojawi się nagle podrzutek musimy zrezygnować z tego co robimy,może z wyjazdu do lekarza ,na którą to wizytę czekaliśmy kilka miesięcy,może z wyjazdu na ślub przyjaciół. Jeśli nie złapię go zaraz zginie. Złapanie kotka nie jest końcem a raczej początkiem historii.
Kot jest inteligentnym i wrażliwym zwierzęciem. Nie wystarczy go zamknać ,kupić drogi drapak i pobawić się z nim wędką. On potrzebuje człowieka i kontaktu z nim. Decydujesz się,bierzesz do domu tyle kotów ilu możesz poświęcić czas,zabezpieczyć finansowo i przestrzennie. A tu dostajesz kolejnego kotka. Domownicy nie wołają:" witaj fajnie że wpadłeś". Musisz pracować nad nowym i nad tymi,które przyjmą go do grupy. Musisz zdobyć jego zaufanie i postarać się,by nie stracić zaufania pozostałych. Zazdrosne koty nie zaakceptują nowego.Koty są różne,jedne łatwo wchodzą w grupę inne gorzej.Po dłuższym lub krótszym czasie masz zgraną grupę. Nawiązują się przyjaznie i jest ok. Do czasu aż pod bramę podjedzie następny samochód....... Młodego kota nawet jeśli był wychodzącym po czasie przyzwyczaisz do zamknięcia. Stary półdziki kot,który przeżył całe życie na wolności nie da rady. Możesz tylko popracować nad nim,by pozwolił sobie tę wolność ograniczyć. Ale to jest czas zabrany domowym kotom na "wyspacerowanie" dzikusa.
Koty są bardzo emocjonalne.Przekonałam się o tym gdy jeden ciężko zachorował. Dwa leżały kamieniem obok niego ,nawet nie jadły,trzeci chował się po kątach. Od tamtego czasu każda choroba stresuje całe stado. Przewlekła choroba to nie tylko stres opiekunów ale także kocich towarzyszy. Musisz o nich zadbać dodatkowo. Kiedy walczyliśmy o życie seniora czyli pierwszego naszego podrzutka,podrzucono nam kolejnego kotka. Był pobity i odwodniony . Zmiana opiekuna zawsze spowoduje stres,ale w takiej sytuacji jest jeszcze gorzej. Boi się kolejnej straty i w histeryczny sposób reaguje, gdy ten go opuszcza. Dołączenie go do stada jest dramatyczne.Kot zapewne zbyt wcześnie zabrany od matki nie zna kociego języka. Idiotyczne zachęty do kontaktów,niezrozumiałe dla kotów są odbierane jako agresja i ta agresja jest odpierana agresją. Ale on nie rozumie dlaczego. Ja mu tego nie wytłumaczę, tylko koty mogą go nauczyć normalnych kocich zachowań. Jednak to ja muszę im zapewnić poczucie bezpieczeństwa. Trwa walka o życie przewlekle chorego seniora,walka ze stresem pozostałych kotów i walka o bezkonfliktowe wejście w stado kolejnej ofiary ludzkiej głupoty i okrucieństwa. A w ogrodzie ląduje kolejny kotek. Jego trauma jest wielokrotnie silniejsza od traumy poprzednich podrzutków.Na dodatek kot jest nosicielem zakaznej choroby. Środki ostrożności by jej nie przenieść na pozostałe koty totalnie dezorganizują życie wszystkich domowników a nawet gości. Zaczyna się walka z traumą.Stres w którym długo pozostaje osłabi system immunologiczny i zaktywizuje wirusa . Ma niewiele życia przed sobą choć jest dzieckiem. Jedyne co można zrobić to dać mu trochę szczęścia. Ale on nie potrafi być szczęśliwy. Zamyka się w sobie i nie chce cieszyć się życiem. Mały smutny kotek.
Kot chory na chorobę przewleką miewa stany pogorszenia.Żaden weterynarz nie powie Ci,że po tygodniu kot wróci do formy i pozostanie w niej pół roku.Czy wyleczone powikłanie nie wróci za tydzień. Za każdym razem będziesz się zastanawiać,czy masz prawo stresować go leczeniem dając mu szansę. Czy też masz prawo go zabić,być może odbierając mu tę szansę. Hej Ty tam który podrzuciłeś Małego smutnego kotka ! To nie Ty ,tylko ja musiałam podjąć ostateczną decyzję i patrzyć jak umiera. A weterynarz?. Jak myślicie co on czuje zabijając istotę której życie było tylko cierpieniem? On doskonale wie,że nie byłoby cierpienia i śmierci gdyby mógł wczesniej wykastrować jego matkę. Ale jej nie wykastrowano z miłości do niej,by mogła przeżyć cud macierzyństwa. Pytam się więc Ciebie Matko Małego smutnego kotka ,naprawdę marzyłaś o tym by urodzić dzieci,zarazić je nieuleczalną chorobą ,by kochający Cię ludzie wyrzucili je jak śmieci lisom na pożarcie ? Jesteś szczęśliwa prawda? Doceniasz głęboką miłość jaką obdarzyli Cię ludzie nie kastrując? Ale ja nie mam czasu na rozczulanie się nad tym,bowiem gdy serce Małego Smutnego Kotka jeszcze biło,w moim ogrodzie znalazł się kolejny kot. Tym razem stary łysy bezzębny i zagłodzony. Pewnie opiekunowie byli szczęśliwi,że zapewnili mu sanatoryjną emeryturę wśród kwinących bzów. Starego i bezbronnego dziadka przerabiał na kotlet siekany dziki kocur. To my go leczyliśmy ,choć zgodnie z prawem powinien to robić właściciel kocura. Tylko gdzie go szukać? Ten zapewne jak wielu był przekonany,że jego kot lubi te samcze bójki,marzy o tym by być okaleczanym i być może zarażonym np białaczką. Silnieszy samiec w naturze może zabić słabszego.Takie sa prawa natury i kot nim podlega. Właściciel zaś podlega innym prawom. Ciekawe co powiedziałby mu prokurator gdyby go złapano na rozrzucaniu po okolicy kocurów z kolejnych miotów. Gdybym go znalazła musiałby płacić za leczenie. Ale jak go szukać,gdy mam w domu dwie ofiary ludzkiej głupoty wymagające natychmiastowej interwencji weterynaryjnej i 7 czekających aż się nimi zajmę. A tak się składa,że teraz ten kocur nocą sypia na mojej ławce. Każdy czas poświęcony kolejnemu podrzutkowi to czas zabrany pozostałym. Każdy pieniądz przeznaczony na leczenie,to pieniądz zabrany pozostałym. Takich ludzi jak ja są tysiące. Tysiące pomagają im tworzą rękodzieło i sprzedają by można było płacić za leczenie. Jedni kupuja a inni grymaszą,że fanty wystwione na licytację są za drogie. Naprawdę ? A jaką to cenę powinien mieć fant który pokryje koszt eutanazji ofiary ludzkiego okrucieństwa? Tak okrucieństwa. Ty który wdragasz się przed kastracją swojej kotki naprawdę wierzysz ,że Jej dzieci dostaną się w dobre ręce? Tak? To wytłumacz mi skąd się wzięło kilkadziesiąt tysięcy niechciany kotów w schroniskach,domach tymczasowych,hospicjach dla zwierząt i wśród tysięcy ludzi takich jak ja.? No skąd?
Przeczytałam ostatnio komenty pod pewnym artykułem :"Nadpopulacji kotów są winne takie durne baby,które mają po 10 kotów jeszcze im mało i latają po ulicach szukając następnych. " Nie! Nadpopulacji winni są wielbiciele kotów zgrupowani w internecie,którzy znają prawdę ale jej nie propagują!!! Czy to jest takie trudne pacnąć udostępnij i napisać do znajomych udostępniajcie bo to ważne. Nasza wiedza musi wyjść poza zgrupowania kociolubów. Wy to wiecie,nie do Was to piszę. Nie piszcie pod spodem ,że ludzie są zli,że kotki biedne,że post jest prawdziwy. Koty nie potrzebują tego. Najważniejsze jest uświadomienie nieświadomych. Zróbcie to dla kotów,podobno tu są sami ich miłośnicy. I nie piszcie mi,że On wróci w innym futerku. O to chodzi,żeby nie musiał wracać,żeby nie pojawiały się kolejne futerka!!!

Domowy hotelik otelik dla psów średnich i małych zaprasza na wypoczynek🐕Tel 510 098 742.
06/12/2019

Domowy hotelik otelik dla psów średnich i małych zaprasza na wypoczynek🐕
Tel 510 098 742.

15/10/2019

Domowy hotelik dla psów wznawia działalność. Zapraszam pieski na wypoczynek, na wieś :).
Hotel w domu z ogrodem, 6 km od Zgorzelca.
Troskliwa opieka, domowe warunki.
Nie posiadamy kojców.
W hoteliku jednocześnie przebywają tylko dwa psy.
Zapraszamy małe i średnie psy.
Telefon kontaktowy 510 O98 742

Staruszek Maniek dzisiaj wraca do domu.To wyjątkowy pies.Cudowny!Był u mnie krótko,ale skradł moje serce ❤️.
05/07/2018

Staruszek Maniek dzisiaj wraca do domu.To wyjątkowy pies.Cudowny!
Był u mnie krótko,ale skradł moje serce ❤️.

Przyznać się, który nasikał😜
28/06/2018

Przyznać się, który nasikał😜

A to moi nowi milusińscy😊
28/06/2018

A to moi nowi milusińscy😊

Gdzie jej będzie lepiej 😉
02/11/2017

Gdzie jej będzie lepiej 😉

Uroczy pensjonariusz hoteliku  Odi zaprzyjaźnił się z moim Borysem. Dziś,niestety muszą się pożegnać.
28/08/2017

Uroczy pensjonariusz hoteliku Odi zaprzyjaźnił się z moim Borysem. Dziś,niestety muszą się pożegnać.

Adres

Mała Wieś Dolna
Zgorzelec
59-900

Telefon

+48510098742

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Hotelik dla Zwierząt umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Hotelik dla Zwierząt:

Udostępnij