20/03/2026
Moi Drodzy,
To już koniec „JoWi Dog”.
Ostatnie lata prowadzenia „JoWi Dog” dały mi ogrom wiedzy i doświadczenia. Poznałam masę świetnych ludzi, których priorytetem jest niesienie pomocy i dzielenie się swoją wiedzą, mnóstwo cudownych psów i właścicieli.
Poznałam również smak porażki. Nauczyłam się na swoich błędach jak organizować zajęcia i terapie. Z pokorą po przeanalizowaniu całokształtu dotychczasowej działalności postanowiłam COŚ zmienić.
Od zawsze marzyłam, aby stworzyć miejsce, które jednoczy ludzi z pasją do psów. Ludzi, którzy mają wykształcenie, ogrom wiedzy i chcą stworzyć coś „większego”, gdzie holistyczne podejście jest fundamentem w pracy z żywym zwierzęciem. Chciałam, aby to było coś zupełnie odmiennego od tego, co oferuje aktualnie rynek trenerów/behawiorystów. Ale niestety JoWi Dog tym nie było…
Na podstawie wielu lat doświadczeń doceniłam istotę specjalizacji. Jestem trenerem w pełnej okazałości - nie behawiorystą, nie dietetykiem, nie zoefizjoterapeutą. I nigdy nie zrezygnuję z mocy mojej wiedzy, którą mogę przekazać i pomóc ludziom i ich czworonogom podczas treningów.
Chciałabym, żeby ludzie wkraczający na drogę zawodową związaną z dobrostanem zwierząt byli faktycznie przygotowani do tej pracy oraz aby poprawnie nazywali to, co robią.
Z całego serca pragnę podziękować każdemu, kto w tych latach mi zaufał. JoWi Dog (skr. Joanna i Wiktoria) było stworzone i prowadzone na początku z osobą, która poszła w troszkę inną stronę zawodową.
Mimo, że to koniec JoWi Dog, to nie jestem ani trochę smutna, nie jest mi przykro. Były to cudowne lata, ale wszystko ma swój „termin ważności”.
Are you ready for a new beginning?
To be continued…