Gabinet weterynaryjny Złoczew

Gabinet weterynaryjny Złoczew Leczenie i profilaktyka, chirurgia miękka zwierząt towarzyszących i gospodarskich. Badanie krwi.

Wszystkiego najlepszego dla wszystkich kobiet. Na mężczyzn przyjdzie czas.
08/03/2026

Wszystkiego najlepszego dla wszystkich kobiet. Na mężczyzn przyjdzie czas.

Dla Kobiet, które życie nie raz rzuciło na kolana…ale nigdy nie zabrało im siły, żeby z nich wstać. Dla tych, które znały smak łez, rozczarowania i samotnośc...

07/03/2026

W całym tym pięknie szukania sposobu, leczenia, gdy przychodzi moment, że muszę to zrobić, bo wiem, że tak trzeba, trzeba skończyć cierpienie, gdy widzę jakie było połączenie duchowe czlowieka ze zwierzęciem, to dopada mnie rezygnacja i przyznaję rację, że starość Panu Bogu się nie udała.

02/03/2026

Zanim przeprowadzisz się na wieś, to zapoznaj się z "zapachami" wsi, bo tak właśnie smakuje Twój bekon czy schab, nawet jeżeli ściągniesz go z grupy Mercosur(będzie z dodatkami).
Szkodząc wsi patrz rolnikom, szkodzisz sobie. A jeżeli nie odpowiada Ci aura, to bardzo proszę wyp...j, bardzo proszę spadaj.
Wieś to jest wieś!!!! I żaden mieszczuch nie może tego zmieniać.
I najważniejsze: mleko nie jest z kartonu, jajka nie tworzą się w wytłaczance, a schab nie rozmnaża się na tależu(o Boże!!! Oby nie!!!).
Jeżeli nie wiesz nic o mieszkaniu na wsi, to po prostu popytaj - ludzie wytłumaczą, jak krowie na rowie.
A ja biegnę pomóc Twojemu schabowi i polędwicy wołowej.
Kocham wieś.

https://www.facebook.com/share/v/1CGWJ54SVy/

W Złoczewie przy kraftowym, taki gość, który się chyba zgubił.
27/01/2026

W Złoczewie przy kraftowym, taki gość, który się chyba zgubił.

24/12/2025

Każdemu z osobna i wszystkim razem, życzymy zdrwych, spokojnych ale radosnych świąt Bożego Narodzenia.

23/12/2025

Szanowni P.T. Widzowie, Subskrybenci i Mecenasi!Przed Świętami miało się już nic na kanale nie znaleźć, ale wczorajsza decyzja pana prezydenta, aby podpisać ...

23/12/2025

Witam. Bardzo proszę pamiętać, że
24 i 31.12.25r., gabinet czynny w godzinach
9- 11.

18/12/2025

Witam . Chciałabym uaktualnić pracę gabinetu w styczniu tj. 12 - 23.01.26 gabinet czynny 9- 13.
Proszę o dopytywać.

12/12/2025

Cd wiadomości: 14.01 - 22.01.26r. gabinet czynny w godz.9 -13.00

12/12/2025

Mała informacja : 24.12.25r. gabinet czynny 9 - 11.00. 31.12.25 gabinet czynny : 9 -13.00

03/12/2025

Drodzy państwo przypominam, że 4.12.br gabinet czynny do godz. 13, 05.12.br miało być podobnie, jednakże mam wizytę u lekarza rano, ale niestety nie wiem jak godzinowo to wyjdzie. W razie pilnych przypadków, bardzo proszę o kontakt telefoniczny.

https://www.facebook.com/share/p/17W74unfTg/
27/11/2025

https://www.facebook.com/share/p/17W74unfTg/

Eutanazja…..
To zawsze bardzo trudna i bolesna decyzja o eutanazji konia, psa, kota, czy innego futerkowego przyjaciela. Trudna dla osób, które traktują zwierzęta, jako przyjaciół w partnerskiej relacji.
Decyzja o tym „czy” i „kiedy” - to dwie odrębne i trudne decyzje…
Z koniem jest chyba najtrudniej...

Ale chcę powiedzieć pare słów o reakcji zwierząt na odejście ich członka stada.
Dziś w mojej stajni była taka właśnie sytuacja. Klacz, której stan niestety nie rokował już, ani na poprawę, ani nawet na utrzymanie stanu stabilnego, po wielu wysiłkach, właścicielka podjęła trudną decyzję.
Ich pożegnanie trwało kilka dni, człowiek wiedział, jaką podjęto już decyzję…. Koń nie…
Koń jednak czuł emocje, strach, lęk i smutek człowieka. Nie rozumiał tylko dlaczego są te emocje.

Ta klacz to szefowa stada, żyła w stadzie na wolnym wybiegu w grupie 6 koni i 3 kuców. Za każdym razem, kiedy wychodziła ze swojego stada, na jazdę, kurację, spacer, czy cokolwiek innego, konie za nią rżały, zawsze przez cały czas jej nieobecności ją nawoływały, nawet kiedy była tuż obok, kiedy ją widziały i na pewno czuły, słyszały.
Ona nie zawsze odpowiadała - w końcu szefowa.

Dziś rano klacz nie chciała wyjść z wybiegu, szła bardzo bardzo niechętnie….
A żaden koń nie zarżał….
Przez cały dzień, żaden koń z jej stada za nią nie zarżał.
Panowała niesamowita cisza.
Bardzo przejmująca dla mnie cisza i bardzo wymowna reakcja jej stada.
I śnieg, który jeszcze bardziej wszystko wycisza.
Nikt nie zarżał, ja to usłyszałam….
Oni wiedzieli….
Ona też wiedziała, czuła po co wychodzi….

Identyczne obserwacje mam jeśli chodzi o moje psy. Zazwyczaj mam spore stadko od 7 do 11 psów, są zżyte ze sobą, choć wszystkie ze schronisk lub interwencji.
Niektóre bardziej się przyjaźnią, widać te sympatie i u psów i u koni i u kotów. Nawet u owiec.

Kiedy któryś z moich psów zaginął, całe stado było zawsze bardzo zaangażowane w szukanie, 3 razy moje psy wpadły we wnyki, blisko mojej stajni i wtedy szukałam ich z psami, zawsze tropili i byli w to bardzo zaangażowani. I znajdowali zgubę, czasem po paru dniach.
Ale kilka razy zdarzyło się, że psy nie chciały szukać, nie podejmowały tropu, ani nawet wysiłku, żeby biegać i węszyć. Za pierwszym razem nie rozumiałam, zachęcałam je, mówiłam „szukaj” milion razy, wtedy węszyły i pokazywały mi lisie nory, mysie dziury, jakieś śmieci, byleby mnie zadowolić. Ale NIE tropiły na serio, nie szukały zgubionego psa.
Szukaliśmy przez wiele dni tego psa. Codziennie zachęcałam psy do węszenia, a one jakby niechętnie.
Nie cierpiały, nie były smutne, ale nie szukały zguby.
Potem zrozumiałam, one wiedziały….

Kazan, jeden z moich psów, nigdy nie lubił spać ani mieszkać w domu, to było dla niego męką, ale kiedy się zestarzał i był chory, zmuszałam go do spania zima w domu, nie lubił tego, potrafił całą noc szczekać, doprowadzając mnie do załamania nerwowego po kilku nieprzespanych nocach. Wychodził po kilka razy w nocy na siku a była zima. I chował się przede mną, normalnie zwiewał i się chował, żeby go nie zamknąć w domu…. Wtedy brałam 2-3 jego przyjaciół, mówiłam „gdzie Kazan - szukaj” i oni zawsze go znaleźli. A kiedy go wytropili, był jazgot szczęścia i radość, a Kazan, cóż… niechętnie szedł do chaty.
Kilka miesięcy temu, wyszedł po kolacji na siku i już go nie znalazłam, psy nie podjęły nawet próby szukania, ani tego wieczora, ani w kolejne dni, patrzyli po prostu na mnie i czekali, ale nie ruszali tropić.
Oni też już wiedzieli.
Kazana nie zalazłam. Szukałam go miesiąc. Teraz wiem, że poszedł sobie umrzeć, nie chciał w domu…. Nie chciał robić kłopotu.

Dzisiejsza cisza koni, jest tak strasznie wymowna.

Mimo, że to nie był mój koń, nie była to moja decyzja, jest mi strasznie smutno…
W ostanim okresie pożegnałam kilka swoich psich staruszków i cudowną klacz.
Rozumiem ból i smutek
Mimo, że to tylko koń…..

Zwierzęta czują i rozumieją, pokazują i komunikują o wiele więcej niż myślimy.
Osoby z otwartym podejściem, podmiotowym, nie przedmiotowym i spędzające dużo czasu z końmi, czy psami, widzą i czują dużo więcej, gestów, reakcji, emocji, i rozumieją więcej.

To moje osobiste spostrzeżenia, jeśli ktokolwiek uważa inaczej, będzie chciał negować, przekonywać, że zwierzaki nie mają uczuć, czy też zechce mnie lub ten wpis hejtować - niech to zrobi sam ze sobą przed lustrem. Mnie nie obchodzi to, nie będę czytać ani ripostować komentarzy.

W moim świecie zwierzęta są ważne i są dla mnie osobiście mega mega ważne.

Adres

Parkowa 14c
Złoczew
98-270

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 16:00
Wtorek 09:00 - 16:00
Środa 09:00 - 16:00
Czwartek 09:00 - 16:00
Piątek 09:00 - 16:00
Sobota 09:00 - 12:00

Telefon

+48512041981

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Gabinet weterynaryjny Złoczew umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Gabinet weterynaryjny Złoczew:

Udostępnij

Kategoria