04/05/2026
Wścieklizna u krów jest możliwa!☠️☠️☠️
Kilka dni temu teren Podlasia obiegła informacja o wystąpieniu wścieklizny na terenie Białegostoku. Dodatni okazał się jenot. Stąd potrzeba skierowania do Was kilku słów, Drodzy Hodowcy☀️
Powtarzam. Wścieklizna u krów jest możliwa 🌡️ Rzadziej się o niej mówi niż o przypadkach u lisów, psów czy kotów, ale bydło też jest gatunkiem wrażliwym 🎯 Zakażenie najczęściej następuje przez ugryzienie bądź nawet zadrapanie przez chore dzikie zwierzę - np. lisa, nietoperza, jenota - albo przez kontakt śliny chorego zwierzęcia z raną lub błonami śluzowymi.
📍Najważniejsze: wścieklizna jest śmiertelna i jest zoonozą, czyli chorobą groźną również dla ludzi. Przy podejrzeniu nie wolno „obserwować z bliska”, wkładać rąk do pyska, oglądać jamy ustnej bez zabezpieczenia ani próbować leczyć samemu ☝️ Należy zgłosić podejrzenie do właściwego powiatowego lekarza weterynarii i unikać kontaktu z podejrzanym zwierzęciem.
🚨Jak może wyglądać wścieklizna u krowy?
Objawy mogą być różne i dlatego choroba bywa mylona z innymi problemami neurologicznymi lub metabolicznymi. Podejrzane są zwłaszcza:
🐮zmiana zachowania - nagła agresja, niepokój, nadmierna pobudliwość albo przeciwnie: apatia, dziwne ryczenie, nienaturalny głos, parcie na przeszkody, nadwrażliwość na dotyk lub dźwięk
🐮ślinotok
🐮trudności z przełykaniem
🐮porażenie - chwiejny chód, opadanie żuchwy, zaleganie, niedowład zadu
🐮nagły spadek mleka
🐮brak apetytu
🐮gorączka (ale nie zawsze)
Co zrobić, jeśli masz realne podejrzenie👨⚕️🧑⚕️
Odizolować sztukę, ale bez bliskiego kontaktu. Nie wkładać rąk do pyska, nie dotykać śliny, nie próbować poić na siłę.
Wezwać lekarza weterynarii, zgłosić sprawę do powiatowego lekarza weterynarii - wścieklizna jest chorobą urzędowo zwalczaną.
Osoby, które miały kontakt ze śliną zwierzęcia, zostały ugryzione, podrapane powinny pilnie skontaktować się z lekarzem w sprawie profilaktyki poekspozycyjnej. Przypominamy, że to choroba śmiertelna🥌🥌🥌
Czy to częste?
Nie jest to codzienny problem w stadach, ale jest realny i w Polsce zdarzają się przypadki wścieklizny u bydła. Właśnie dlatego każde nietypowe objawy neurologiczne, szczególnie po możliwym kontakcie z lisem, nietoperzem albo innym dzikim zwierzęciem, traktować należy bardzo poważnie.
Polska 🇵🇱 Pierwszy przypadek u bydła dotyczył krowy w województwie lubelskim, w powiecie tomaszowskim, gmina Jarczów. Ognisko zostało stwierdzone 19 listopada 2024 r.
Kolejny przypadek w tej samej gminie — Jarczów, powiat tomaszowski, woj. lubelskie — został stwierdzony 17 grudnia 2024 r. i opisany w komunikacie GIW jako ognisko u bydła.
Następnie 19 grudnia 2024 r. stwierdzono ognisko wścieklizny u bydła w woj. podkarpackim, w powiecie jarosławskim, gmina Radymno.
W 2025 r. GIW odnotował kolejne ognisko u bydła: 13 października 2025 r., woj. podkarpackie, powiat przemyski, gmina Stubno. W komunikacie podano, że chodziło o 1 sztukę bydła typu mięsnego.
Szczepcie swoje psy, szczepcie swoje koty 🔥🔥🔥 wśród krajów Europy obserwuje się trend rzadszego szczepienia przeciw wściekliźnie, ale Polska nie jest krajem wolnym! Poza tym znajdujemy się w bezpośrednim sąsiedztwie państw, gdzie problem wścieklizny jest znaczący, a migracja zwierząt nieograniczona. Bądźcie troskliwi, bądźcie świadomi, obserwujcie. 🌿🎋🌸
Do zobaczenia w terenie!🫡