28/06/2025
W związku z licznymi zapytaniami o przyjęcie przeze mnie kota pod opiekę do mojego domu, chciałabym wytłumaczyć w tym poście dlaczego tego nie robię. 👇
Zacznijmy od tego, że sam wyjazd opiekunów jest dla kota stresującym momentem.
Zmienia się jego rutyna, która ma ogromne znaczenie dla dobrego samopoczucia kota. Znika jego ukochany opiekun. 💔
Kot jest zwierzęciem bardzo wrażliwym na zmiany w otoczeniu.
Kot jest też zwierzęciem silnie terytorialnym. 🐈 Dom to jego terytorium, które bardzo dobrze zna. Nie raz pewnie zaobserwował(a)eś sytuacje, gdy kot ocierał pyszczek o drapak, kanapę czy Twoją dłoń. W taki właśnie sposób kot zostawia swój zapach w miejscach, w których czuje się bezpiecznie.
Poczucie bezpieczeństwa ma ogromny wpływ na dobrostan kota. 🤗
Zmiana miejsca zamieszkania to zawsze bardzo silny stres. To nie tylko zmiana środowiska, ale również obce, zupełnie nieznane kotu zapachy np.innych osobników jego gatunku. Podczas sytuacji stresowej w organizmie kota wzrasta stężenie kortyzolu (hormonu stresu), które może spadać nawet przez kilka następnych godzin co znacznie wpływa na jego sapomoczucie. Silny stres może prowadzić do zaniechania pobierania pokarmu i wody i załatwiania potrzeb fizjologicznych, a takie sytuacje mogą zagrażać zdrowiu i życiu kota. ❗
Biorąc pod uwagę terytorialność muszę pamiętać również o moich kotach. 😌 Mam w domu cztery mruczki, dla których samo pojawienie się zapachu nowego kota, jeszcze bez kontaktu bezpośredniego, byłoby ogromnym stresem. Prowadziłam kiedyś dom tymczasowy dla kociąt i pamiętam sytuację, gdy musiałam przeprowadzać dokocenie przez np. dwa tygodnie, żeby spokojnie połączyć koty bez nadmiermego stresu dla obu stron.
Drugą, bardzo ważną kwestią, jest minimalizowanie ryzyka zdrowotnego. 🩺️
Dzięki wizytom w domu u opiekuna kota minimalizuję ryzyko przenoszenia infekcji, chorób zakaźnych czy pasożytów w obie strony.
Pupil pozostaje w swoim bezpiecznym środowisku, a ja przed wizytą u niego i po powrocie zawsze dbam o higienę - swoją oraz rzeczy, które przynoszę na opieki. 🙂
Kolejna sprawa to transport zwierzęcia. Gdy kot pozostaje w swoim domu unikamy ryzyka związanego z przewozem (ucieczka, choroba lokomocyjna). 😖
To właśnie z powodów wymienionych powyżej specjalizuję się w opiece nad kotami w ich domach. Wierzę, że każde zwierzę czuje się najlepiej we własnym otoczeniu. 🫶
W trakcie opiek oferuje kotu zabawy łowieckie, węchowe i umysłowe, poprawiacze nastroju (waleriana, matatabi), towarzystwo, czystą kuwetę i pełną miskę w jego znanej i bezpiecznej przestrzeni. ✨
______________
Na zdjęciu moja Tosinka - bezpieczna i szczęśliwa w swoich czterech kątach. ✨