16/08/2026
Ktoś kiedyś zapytał mnie, jak wygląda mój wymarzony klient.👇
Odpowiedziałam bez zastanowienia: taki, który traktuje mnie jak człowieka, a nie jak automat do strzyżenia. Tak po ludzku, po prostu.
Przez ponad 14 lat nauczyłam się jednego. Salon nie działa dzięki tym wszystkim sprzętom czy cennikowi. Działa dzięki ludziom po drugiej stronie lady, którzy rozumieją, że za każdą wizytą ich Pupila stoi konkretna osoba, jej grafik, jej plany, jej dzień i zmęczenie.
Ten post jest dla Was. Dla tych, którzy dzwonią, zaraz gdy tylko coś się zmienia. Dla tych, którzy pytają o zdrowie skóry i stan sierści, zanim zapytają o fryzurę. Dla tych, którzy przyprowadzają psa co 4- 8 tygodni od lat i już nie musimy pytać o nic.
Jesteśmy tu dzięki Wam ❤️