EKOSTRAŻ

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa

EKOSTRAŻ 🐿️🐰🦔 Pomóż dzikuskom wrócić na wolność: https://ekostraz.pl/ratujdzikuski 📲BLIK: 501 639 507

30/10/2026

Mówią, że czarne koty przynoszą pecha… Ale wiecie, co jest naprawdę pechowe?

To, że wciąż są osoby, które omijają je szerokim łukiem tylko ze względu na kolor ich futerka. 🖤

Koty nie potrzebują czarów, żeby odmienić czyjeś życie. Potrzebują tylko człowieka, który pokocha je na dobre i na złe, bez względu na kolor sierści. Domu, w którym będą bezpieczne, miseczki pełnej pyszności i kawałka kanapy, który będą mogły uznać za swój.

Może w te Halloween wydarzy się coś naprawdę magicznego?

Poznajcie naszych podopiecznych: Kanga, Białczka, Afrodytę, Firenzo i Pana Tadeusza. Każdy z nich czeka na swoją szansę, na człowieka, który zobaczy w nim nie kolor futerka, ale wyjątkowego przyjaciela.

Może to właśnie Ty jesteś ich szczęśliwym zakończeniem? ❤️

Co możesz zrobić?
🏡 Jeśli myślisz o adopcji – poznaj naszych kocich bohaterów i daj któremuś szansę na własny dom.
📲 Jeśli nie możesz adoptować – udostępnij ten post i pomóż nam dotrzeć do kogoś, kto właśnie szuka swojego mruczącego przyjaciela.
💌 Wyślij ten post znajomym, którzy kochają koty, albo tym, którzy od dawna myślą o adopcji. Może dzięki Tobie jeden z naszych podopiecznych znajdzie swój wymarzony dom!

Niech w te Halloween wydarzy się prawdziwa magia – niech żaden kot nie będzie musiał dłużej czekać na miłość. 🖤

29/10/2026

🚨 ZBYT DŁUGO ŻYŁ Z NIELECZONĄ, ZWICHNIĘTĄ ŁAPKĄ. DZIŚ PILNIE POTRZEBUJE OPERACJI!

Z czasem doszło do stanu zapalnego, zaniku mięśni i nieodwracalnych zmian w kościach. Maślak stracił palce, na łapie powstały bolesne odleżyny. Dalsze zwlekanie z leczeniem oznacza przedłużanie cierpienia.

❤️‍🩹 POTRZEBUJEMY 3200 ZŁ, BY UWOLNIĆ MAŚLAKA OD BÓLU!

Przed nim amputacja chorej łapy, która od dawna jest źródłem cierpienia. Musimy opłacić diagnostykę, operację i leczenie pooperacyjne. Pomóż nam postawić Maślaka na trzy zdrowe łapki!

🆘 Wesprzyj jego pilną operację i leczenie TERAZ 👉 https://www.ratujemyzwierzaki.pl/maslak-ekostraz

Maślak ma zaledwie 5-6 lat.

Zastajemy go w blaszanym kojcu, z którego prawdopodobnie w ogóle nie wychodzi na spacery. Wokół błoto wymieszane z psimi odchodami i składzik ze stertą niepotrzebnych rzeczy.

W budzie nie ma nawet garści słomy ani kawałka materiału, który zapewniłby mu odrobinę ciepła podczas chłodnych nocy. Brakuje świeżej wody. Takich podstaw, żadnych luksusów trudnych do zapewnienia.

Maślak nie ma również aktualnych szczepień.

💔 Ale najbardziej niepokoi nas stan jego łapy.

To konsekwencje starego, nieleczonego urazu. Kości uległy nieprawidłowej przebudowie, mięśnie stopniowo zanikły, a kończyna straciła swoją funkcję. Łapka jest zdeformowana i nie zapewnia właściwego podparcia.

Maślak jest dzielny i próbuje sobie radzić, stawiając ją w nienaturalny sposób. W miejscu, na którym opiera ciężar ciała, powstała bolesna rana. Ciągły ucisk i tarcie utrudniają jej gojenie, a przebywanie w błocie, odchodach i bałaganie dodatkowo zwiększa ryzyko zakażenia.

To jednak nie koniec konsekwencji 🥺. Niesprawna kończyna wpływa na sposób poruszania się całego psa. Maślak musi przenosić ciężar ciała na pozostałe łapy, przeciążając stawy, mięśnie i kręgosłup. Z czasem może to prowadzić do kolejnych problemów ortopedycznych i przewlekłego bólu.

Mimo tak poważnego stanu kończyny opiekunka nie wyraziła zgody na amputację zaleconą wcześniej przez lekarza weterynarii. Uznała, że pozostawienie łapy będzie dla Maślaka lepszym rozwiązaniem.

Tymczasem kończyna, która nie spełnia już swojej funkcji, stale się rani i powoduje cierpienie, nie daje psu lepszej jakości życia. Wręcz przeciwnie.

Dla opiekunki Maślak stał się przede wszystkim kłopotem. Obowiązkiem, na który zabrakło czasu i chęci – nawet na zapewnienie podstawowej opieki czy przygotowanie ciepłego posłania.

Każdy kolejny dzień bez odpowiedniego leczenia oznacza ryzyko pogłębiania się zmian.

🐾 Dziś Maślak jest już bezpieczny pod naszą opieką w azylu. Przed nim operacja, rekonwalescencja, a potem rehabilitacja.

Chcemy, żeby wreszcie mógł poruszać się bez bólu. Żeby poznał przyjemność spacerów, miękkiego posłania i zwyczajnej psiej codzienności, której przez tak długi czas był pozbawiony.

❤️ POMOŻECIE NAM POSTAWIĆ MAŚLAKA NA TRZY ZDROWE ŁAPKI?
Potrzebujemy wsparcia na diagnostykę, operację i dalsze leczenie.

🆘 Zbiórka online 👉 https://www.ratujemyzwierzaki.pl/maslak-ekostraz
BLIK: 501 639 507 | tytuł: Maślak

Potrzebujemy również VetPlus Synoquin dla średnich psów, aby wspierać jego stawy i układ ruchu.

Maślak straci łapkę. Ale mamy nadzieję, że razem z nią zostawi za sobą również ból, samotność i życie w blaszanym kojcu! To taki radosny pies mimo cierpienia.

28/10/2026

Dafik szuka swojego bezpiecznego miejsca ❤️

Poznajcie Dafika, 9-letniego seniora, który trafił do nas z Ukrainy. To pies o wielkim sercu, ale i trudnej przeszłości, dlatego na początku potrzebuje dużo czasu, przestrzeni i spokoju, by komuś zaufać.

Daficzek uwielbia długie wędrówki na łonie natury i spędzenie czasu na dworze. Nie przepada za głośnymi motocyklami i dużymi autami, które zakłócają jego ciszę. Jest ostrożny przy pierwszym spotkaniu z psami, ale z czasem potrafi się zaprzyjaźnić ze spokojnym towarzyszem 🐶🍃

Choć wizyty u weterynarza to dla niego stres (dzielnie ćwiczymy zakładanie kagańca!), to na co dzień jest wrażliwym i oddanym kumplem.

Dafik szuka domu spokojnego, bez dzieci, w którym będzie mógł czuć się bezpiecznie. Pełnego cierpliwości i zrozumienia.

____________

🐾 Szukasz przyjaciela na całe życie? Zaobserwuj nasze konta adopcyjne po więcej „smaczków”:

🐶🐱 PSY i KOTY (na FB): Ekostraż Wrocław adopcje

🐱 TYLKO KOTY (na IG):

Przypominamy: pierwsza pomoc dla dzikiego zwierzęcia nie polega na karmieniu! Prosimy, by po znalezieniu potrzebującego ...
27/10/2026

Przypominamy: pierwsza pomoc dla dzikiego zwierzęcia nie polega na karmieniu! Prosimy, by po znalezieniu potrzebującego stworzenia nie podawać mu ŻADNEJ KARMY, tylko pilnie przetransportować do ośrodka.

Dlaczego tak - tłumaczymy na końcu postu, a tymczasem poznajcie Brzusia Bolusia.

Jeżyk trafił do nas, a jakże, z bolesnym brzuchem, odwodnieniem i wzdęty niczym balon. Początkowo był bardzo aktywny, wręcz nakręcony, biegał jak szalony. Potem siły opadły, jeżyk zrobił się osowiały, a śluzowata, zielonkawa, papkowata kupa wręcz krzyczała do nas: hej, mamy problem... 💩

Jak się dowiedzieliśmy, zgłaszający po znalezieniu malucha podali mu karmę. Zjadł jej dużo - najpierw suchej kociej w ogrodzie, potem "pod korek" mokrej... Dwa dni obżarstwa, po czym został przywieziony do nas.

No i klops. Najpierw musieliśmy doprowadzić układ pokarmowy do względnego porządku. Silne zapalenie jelit, ból brzucha i ciągle gromadzące się gazy dawały się jeżykowi we znaki. Na dokładkę zapalenie płuc... 🙈

Badania kału wykazały nie tylko inwazję nicieni płucnych, co jest normalne o tej porze roku u takich osłabionych podrostków, ale też inny problem: przywrę Brachylaemus erinacei, która bytuje w jelicie cienkim i też robi niezłe spustoszenie w organizmie.

Walczymy o malucha, bo takie nagromadzenie kłopotów nie wróży nic dobrego. ☹️

❌ Dlaczego nie karmimy znalezionych zwierząt?

▪️ w przypadku hipotermii, osłabienia czy wycieńczenia dodatkowo obciążamy organizm, który nie jest w stanie przetrawić nagle przyjętego pokarmu. Jedzenie dosłownie gnije w przewodzie pokarmowym.

▪️ po długim okresie głodowania po nakarmieniu
istnieje groźba wywołania tzw. "refeeding syndrome" - zaburzenia metabolicznego, które u jeży często prowadzi do śmierci.

▪️ gdy przyjeżdża do nas nakarmiony już dzikus, nie jesteśmy w stanie pilnie wykonać wiarygodnych badań diagnostycznych takich jak biochemia krwi, kłopotliwa jest też narkoza - a co, jeśli będzie potrzebna nagła operacja?

▪️ często zdarza się, że dzikie zwierzęta dostają pokarm nieadekwatny do gatunku, bo gdzieś tak ktoś usłyszał, zapamiętał, zobaczył, a może i AI podpowiedziało jakieś głupoty... Tym samym jeże bywają karmione nie tylko mlekiem i jabłkami, ale też papryką, salami czy słonecznikiem. 🙈

Pomagajmy, ale z głową ❤️

_____

‼️ Ostatnie dni zbiórki dla dzikich zwierząt! Pomoż nam ratować zwierzęta na www.ekostraz.pl/ratujdzikuski

Poznajcie azylowe koty idealne na jesień (czyli takie, które przy odpowiednim ułożeniu mogą robić za koc)! 🍂Czy istnieje...
26/10/2026

Poznajcie azylowe koty idealne na jesień (czyli takie, które przy odpowiednim ułożeniu mogą robić za koc)! 🍂

Czy istnieje lepszy moment na adopcję od pochmurnej jesieni? Oczywiście, że nie! 🌧️

One zyskują dom, a ty ogrzewacz! Jak dla nas, to wspaniały interes. 🤝

Przed Wami największe EKOSTRAŻOWE miziaki. Dopominają się głasków i szukają ręki człowieka, nawet za kratką. Nie mogą się doczekać na swoją kolej… Krzyczą „Ciociu, tu jestem!”

Może to właśnie ty je dostrzeżesz? 🥹

🐱 Miś Uszatek najbardziej ceni sobie wygodę. Przez pierwsze miesiące był bardzo wycofany, a dziś poznajemy go z zupełnie innej strony. Sam wychodzi z klatki, szuka kontaktu z człowiekiem i wystawia ciałko do miziania. Wierzymy, że w swoim domu otworzy się przed nowym opiekunem i stanie się jeszcze większym fanem przytulasów! 🥰

🐱 Myślnik to burasek, który zawsze wygląda, jakby knuł koci spisek. Uwielbia człowieka i przytulanki, nawet te na rękach. Rozgość się w jego sercu i pozwól rozgościć mu się w Twoim. Gwarantujemy, że odwdzięczy Ci się nieskończoną ilością miłości… 🤎

🐱 Mazurek to prawdziwy dżentelmen, który już dwa razy w swoim życiu stracił dom… A on tak bardzo kocha ludzi. 🥹 Jego hobby to szukanie ręki do głaskania i spanie obok swojego człowieka. Może to właśnie Twoje łóżko stanie się jego ulubionym miejscem na świecie?

🐱 Kurkuma to filigranowa kotka, która źle znosi pobyt w lokalu. W spokojnym kontakcie z człowiekiem pokazuje się jednak z zupełnie innej strony - szuka bliskości i chętnie ugniata łapkami. Jesteśmy pewni, że kiedy się przed Tobą otworzy, staniesz się jej najlepszym przyjacielem! A ona tak bardzo tego potrzebuje…

🐱 Ogonimir to mistrz tulenia, drapania i głaskania. Podgryza, ale tylko z miłości! Niestety ma uszkodzony rdzeń kręgowy, co znacząco zmniejsza jego szansę na adopcję. A on jako pierwszy wyrywa się do spaceru po Kociarni… Obiecujemy, że wszelkie niedogodności wynagrodzi Ci nieskończonymi czułościami! ❤️

O jeny, ale nam się tych burasków nazbierało…

Ale halo! Przecież to przepiękne jesienne umaszczenie! Idealnie wpasują się w klimatyczny wystrój… a później zostaną na lata. 🙂

Warunek adopcji - prosimy szybko! Ruchome termoforki muszą nagrzać się w domu przed minusowymi temperaturami! ❄️

Mroczek Szprycha co prawda już odleciał, ale gdyby mógł, to zaprosiłby Was na Po Zmroku: Charytatywne Halloween w Salvad...
26/10/2026

Mroczek Szprycha co prawda już odleciał, ale gdyby mógł, to zaprosiłby Was na Po Zmroku: Charytatywne Halloween w Salvadorze z EKOSTRAŻĄ! 🎃

📆 Kiedy: 30.10 w piątek
🚀 Start: godz. 19:00
📍 Gdzie: Klub Salvador, ul. Szajnochy 1-5, Wrocław
🧙‍♀️ Dresscode: przebierany, ale nie będzie selekcji na bramce

🔥 A CO DLA WAS SZYKUJEMY?

🐈‍⬛ Licytacje charytatywne:

fantów mamy tyle, co jeży w EKOSTRAŻY, czyli full! A wśród nich m.in: vouchery na tatuaże, fizjoterapię, kurs ceramiki, pakiet lekcji angielskiego, usługi fryzjerskie, wizytę u groomera, bilety do Teatru Capitol, biżuteria z sierścią Waszego pupila, ręcznie robiona cudownie kolorowa czapka od Kura w Czapce, kosmetyki Bielenda i dużo więcej!

🐈‍⬛ Gwarantujemy, że będzie mnóstwo pięknego rękodzieła, w tym GIGANTYCZNY CHARIZARD wykonany na szydełku! 🐉 Gratka dla fanów pokemonów.

A to jeszcze nie wszystko!

🐈‍⬛ Czekają na Was również zagadki, quizy, gry detektywistyczne i planszówki w mrocznej odsłonie.

🐈‍⬛ Będzie konkurs na najlepsze halloweenowe przebranie z nagrodami, a w fotobudce uwiecznicie swoje najbardziej upiorne wcielenia!

🐈‍⬛ Nie zabraknie też stoiska EKOSTRAŻY, naszych gadżetów i okazji do pogadania o zwierzętach, którym na co dzień pomagamy.

Cały dochód z naszych licytacji wesprze ratowanie zwierząt pod opieką EKOSTRAŻY. Przy wejściu znajdziecie też puszkę, do której będzie można dorzucić dobrowolną cegiełkę.

🎃 KTO WPADA STRASZYĆ RAZEM Z NAMI? Oznaczcie znajomych, z którymi widzimy się już w ten piątek! 👇

25/10/2026

💔 JEJ POPRZEDNIEGO PSA POTRĄCIŁ SAMOCHÓD. NIE UDZIELIŁA MU POMOCY. TERAZ KOLEJNY PIES BIEGAŁ SAMOPAS PRZY TEJ SAMEJ RUCHLIWEJ ULICY.

A kobieta znów nie widziała żadnego problemu.

⚖️ DZIŚ OBCHODZIMY DZIEŃ USTAWY O OCHRONIE ZWIERZĄT. PRAWA, KTÓRE OD LAT PRZYPOMINA NAM O CZYMŚ, CO POWINNO BYĆ OCZYWISTE: ZWIERZĘ NIE JEST RZECZĄ!

„Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę”.

Tak brzmi pierwszy artykuł ustawy. Niestety, historia Szczerbatka pokazuje, jak daleko niektórym ludziom do zrozumienia tych słów. Ochrona zwierząt nie jest kwestią dobrej woli. TO OBOWIĄZEK!

Poznajcie Filutka, zwanego od teraz Szczerbatkiem. Malutkiego, przemiłego psa - trafił do nas z interwencji u kobiety, która najwyraźniej nie wyciągnęła żadnych wniosków z przeszłości.

😡 Ta historia już raz się wydarzyła.

Jej poprzedni pies został potrącony przez samochód, gdy notorycznie biegał bez nadzoru przy ruchliwej ulicy. Kobieta nie zapewniła mu pomocy weterynaryjnej. Zwierzę zostało jej wtedy odebrane.

Co zrobiła później? Bezrefleksyjnie przyjęła kolejnego psa.

No i znów ten sam scenariusz. Pies był wypuszczany samopas, narażony na wypadek samochodowy. Kiedy został potrącony i zaczął kuleć, również nie otrzymał pomocy weterynaryjnej.

„Nic mu nie jest, tylko lekko kuleje” – usłyszały nasze inspektorki.

Podczas interwencji kobieta nie przyjmowała żadnych argumentów. Nie dostrzegała zagrożenia, na jakie narażała psa, ani własnej odpowiedzialności za jego stan.

Winna była osoba, która podobno oddała jej psa pół roku temu. Winna była kuzynka, bo pies rzekomo tylko raz przez nią wyszedł sam, choć wiemy, że to nieprawda. Winni byli inni ludzie, którzy zaniepokojeni losem zwierzęcia powiadomili EKOSTRAŻ.

Wszyscy byli winni. Tylko nie ona 🤷‍♀️.

A przecież odpowiedzialność za zwierzę nie kończy się na przyjęciu go pod swój dach i postawieniu miski z jedzeniem.

To obowiązek zapewnienia mu bezpieczeństwa, opieki i niezbędnej pomocy, gdy jej potrzebuje. Zwłaszcza gdy wcześniejsze zaniedbania doprowadziły już do tragedii.

🐾 SZCZERBATEK JEST JUŻ BEZPIECZNY!

Nasz mały Szczerbatek zamieszkał tymczasowo w azylu EKOSTRAŻY i powoli zaczyna nowy rozdział swojego życia.

To niezwykle sympatyczny, łagodny piesek, który uwielbia ludzi i wspólne spacery. Na smyczy radzi sobie naprawdę ładnie, choć wciąż potrzebuje wsparcia w budowaniu pewności siebie. Zdrowa relacja z odpowiedzialnym opiekunem na pewno mu takie wsparcie zapewni.

🏡 Szukamy dla niego domu, w którym nikt nie będzie lekceważył jego potrzeb. Domu, w którym będzie pełnoprawnym członkiem rodziny, a nie psem pozostawionym samemu sobie. Kontakt w sprawie adopcji: SMS pod nr: 501639535 (od pn do pt).

❤️ Udostępnijcie jego historię! Pomóżcie nam znaleźć Szczerbatkowi dom, w którym będzie bezpieczny i kochany.

25/10/2026

Była moda na buldożki, potem na pudelki teraz na jaminczki. A my czekamy na modę na kudnelki.🐶🩷

Każdy kundelek jest wyjątkowy, a 25.10 obchodzimy ich dzień. Ma swój charakter, swoją historię i ogromne serce pełne miłości! 🥰🐕 Nie trzeba rodowodu, by być najwierniejszym przyjacielem człowieka. Wystarczy merdający ogonek, mokry nosek i bezgraniczna miłość, którą te cudowne psiaki obdarzają nas każdego dnia. 🐾💕

Z okazji Dnia Kundelka życzymy wszystkim czworonożnym przyjaciołom pełnych misek, ciepłych domów, bezpiecznych spacerów i mnóstwa głasków! 🦴🏡❤️ Pamiętajmy też o tych, które wciąż czekają na swoją szansę i kochający dom. Każdy pies zasługuje na miłość! 🐕✨

Największym prezentem dla naszych kundelków jest podarowaniem im domu - stałego lub chociaż tymczasowego.

A jeśli nie możesz adoptować, to pomóż nam wypełnić ich miseczki karmą suchą Brit Sensitive Venison lub Simpsons Lamb. Dziękujemy! 🐾
___________
🐾 Szukasz przyjaciela na całe życie? Zaobserwuj nasze konta adopcyjne po więcej „smaczków”:

🐶🐱 PSY i KOTY (na FB): Ekostraż Wrocław adopcje
🐱 TYLKO KOTY (na IG):

24/10/2026

Mira miała już kiedyś dom. Miała swojego człowieka i swoje miejsce na świecie. Ale życie napisało inny scenariusz. Jej opiekun stracił dach nad głową, a ona trafiła pod naszą opiekę.

💔 W naszym azylu są psy, które nigdy nie miały domu. Takie, które wcześniej nigdy nie były na spacerze, a nawet takie, które przez całe życie żyły z dala od człowieka i potrzebowały wielu tygodni, by nauczyć się ufać.

Mira jest na innym etapie. Nie zaczyna od nowa. Wiedziała, jak to jest mieć swojego człowieka. Od pierwszych dni u nas było widać, jak bardzo brakuje jej tej bliskości.

Najspokojniejsza była wtedy, gdy mogła wtulić się w wolontariuszy, zrelaksować na ich kolanach i po prostu zasnąć. Jakby na chwilę wszystko znów było po staremu.

🐕 Mira jest niezwykle łagodną, spokojną i przyjazną suczką. Uwielbia spacery, zabawy szarpakami, aportowanie, głaskanie, ale najbardziej na świecie ceni sobie obecność człowieka.

🏡 Dziś przebywa w domu tymczasowym, gdzie rozczula domowników i czeka na kogoś, kto pokocha ją już na zawsze.

Jej przyszły opiekun powinien wiedzieć, że Mira potrzebuje nauczyć się jeszcze jednej ważnej rzeczy: że kiedy człowiek znika jej z oczu, nie oznacza to kolejnego rozstania. Będzie potrzebowała cierpliwości, poczucia bezpieczeństwa i stopniowego oswajania z chwilami samotności.

Jesteśmy przekonani, że ktoś zyska w niej wspaniałą, czułą i radosną towarzyszkę.

🏡 Może właśnie Ty podarujesz Mirze dom już na zawsze? Napisz do nas i poznaj tę wyjątkową sunię. Nie możesz adoptować? Przekaż jej historię dalej.

📲 SMS w sprawie adopcji: 501 639 535 (od pn do pt).

23/10/2026

💔 HOMER NIE MIAŁ JUŻ SIŁY WSTAĆ. KAŻDA PRÓBA POSTAWIENIA GO NA ŁAPY KOŃCZYŁA SIĘ PRZERAŹLIWYM PISKIEM Z BÓLU.

W takim stanie zastałyśmy 9-letniego Homera. Psa o wyglądzie i sercu łagodnego smoka, który od dłuższego czasu pozostawał bez pomocy weterynaryjnej 😥.

Drzwi otworzyła nam schorowana kobieta, poruszająca się o kulach. Zaprowadziła nas do dużego pokoju. A w jego rogu leżał Homer. Smutny, wycieńczony pies, który nie miał już siły samodzielnie stać na łapach.

Kiedy delikatnie pomogłyśmy mu wstać, zobaczyłyśmy, jak ogromne cierpienie towarzyszy każdej próbie poruszenia się. Homer piszczał z bólu przy każdym ruchu. Jedna z nas nie potrafiła powstrzymać łez, a widziałyśmy już naprawdę wiele.

Łapy Homera były ogromnie obrzęknięte, pokryte rozległymi, bolesnymi zmianami. Skóra była tak napięta i uszkodzona, że przy każdym kroku pękała, powodując kolejne krwawienia. Z ran sączyła się również ropna wydzielina.

💔 Jak można było dopuścić do takiego stanu?

Historia Homera nie jest czarno-biała.

Ten pies miał kiedyś dobrą opiekę. Przechodził nawet kosztowne zabiegi ortopedyczne. Jednak po śmierci męża jego opiekunka załamała się, podupadła na zdrowiu i stopniowo przestała radzić sobie z codziennymi obowiązkami, w tym z opieką nad zwierzęciem.

Nie była już w stanie samodzielnie podnieść psa ani zawieźć go do weterynarza. Tymczasem jego stan się pogarszał, a niezbędna pomoc nie nadchodziła.

Podczas interwencji kobieta współpracowała z nami. Nie mamy wątpliwości, że sama znajduje się w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Nie mogłyśmy jednak pozwolić, by Homer choć jeden dzień dłużej pozostawał bez leczenia.

🐾 Powoli, krok po kroku, pomogłyśmy mu dotrzeć do samochodu interwencyjnego. Tak rozpoczęła się jego droga do nowego życia.

🏥 Zabrałyśmy Homera bezpośrednio do lecznicy. Badania wykazały anemię, odwodnienie i stan zapalny organizmu. Przyczyna tak poważnych zmian na łapach nadal jest diagnozowana.

Homer otrzymuje antybiotyki, leki przeciwbólowe i codziennie ma pielęgnowane rany. Jest jeszcze zbyt słaby, by bezpiecznie przeprowadzić wszystkie potrzebne zabiegi. Na razie wychodzi na króciutkie, spokojne spacery po gładkim terenie, na miarę swoich możliwości.

❤️ Mimo wszystkiego, co przeszedł, pozostaje niezwykle łagodnym, kochanym psem. Bez problemu pozwala się sobą opiekować i cierpliwie znosi wszystkie zabiegi.

Ta interwencja przypomina nam, że za zaniedbaniem zwierzęcia nie zawsze stoi okrucieństwo. Czasem są to choroba, samotność i bezradność. Ale cierpienie zwierzęcia jest tak samo prawdziwe, niezależnie od jego przyczyny.

🙏 POMOŻECIE NAM POSTAWIĆ HOMERA NA ŁAPY?

Potrzebujemy dla niego (linki w komentarzu):

🐾 Synoquin dla psów dużych ras – suplement wspierający jego stawy.

🐾 Hippovet Pharmacy ProBioTrex Dog

🐾 płynu Microdacyn do odkażania ran

🐾 Dużego legowiska ortopedycznego (ok. 120 cm szerokości), najlepiej wodoodpornego, żeby mógł wygodnie odpoczywać i regenerować siły.

Adres dostawy: Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt EKOSTRAŻ, ul. Miłoszycka 67, 51-502 Wrocław, tel. 782 240 846, e-mail: Zamawiającego.

💚 Możecie też pomóc nam pokryć koszty badań, leczenia i opieki nad Homerem:

📲 BLIK: 501 639 507

🏦 Nr konta:
68 1140 2004 0000 3502 8485 1810

📝 Tytuł przelewu: HOMER

Homer przeszedł już wystarczająco dużo. Teraz chcemy zrobić wszystko, żeby każdy kolejny dzień przynosił mu mniej bólu, więcej spokoju i coraz większą radość życia.

Ten łagodny, kochany pies zasługuje na to, żeby znów stanąć na łapy. Tym razem bez bólu ❤️

Adres

Ulica Miłoszycka 67
Wroclaw
51-502

Telefon

+48605782214

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy EKOSTRAŻ opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij