TARA Patrol - Patrol interwencyjny Schroniska TARA

TARA Patrol - Patrol interwencyjny Schroniska TARA Jesteśmy tam, gdzie trzeba pomóc zwierzętom. "Nie mów, że walczysz, tylko walcz!"

16/06/2025
16/06/2025
16/06/2025

Muszę troszkę nagiąć zasady, które sam przyjąłem na potrzeby tej niszowej strony. Bo raz, że zwykle nie poruszam tematu organizacji, które niewiele znaczą, a dwa, że nie wnikam nikomu w zrzutki pieniędzy. Wychodzę z założenia, że każdy sam dysponuje swoimi pieniędzmi, więc jak czasem zostanie oszukany, to w sumie jego sprawa.

Ale skoro sam pomogłem stworzyć tego potworka, to niech stracę. Poniżej kilka ciekawostek z czegoś, co publicznie występuje pod nazwą "Dom przyjaciół zwierząt wszelakich", a formalnie jako "Fundacja Help Horses".

---

1. Skąd to się w ogóle wzięło?

Zanim twór sformalizował się, był prywatną osobą, która miała jakieś konie. No ale wtedy te zwierzęta jej odebrano, ponieważ były zaniedbane. A przynajmniej tak stwierdziła Inspekcja Weterynaryjna. Jakieś wyłysienia, zmiany grzybiczne i pasożyty.

Sprawa odnośnie odebranych aktywistce koni nadal się toczy, więc nie oceniam jaki będzie jej finał. Zauważam jedynie, że to trochę marne podstawy, żeby zacząć zajmować się zabieraniem zwierząt innym. Niby warto mieć doświadczenie w interwencyjnym odbieraniu zwierząt, ale chyba niekoniecznie takie.

Inna sprawa, że konie fizycznie zostały przejęte przez inną organizację, która w gruncie rzeczy niezbyt się różni od tego całego "Help Horses". W żadnym wypadku nie próbuję stawać po ich stronie- stwierdzam jedynie fakt. Początkiem formalnego istnienia tej fundacji było odebranie jej zwierząt przez kogoś innego.

2. Powódź!

Może niewiele osób pamięta, ale całkiem niedawno Polskę dotknęła powódź. Tysiące ludzi traciło dach nad głową i dobytek życia. A Polacy potrafią w sytuacji zagrożenia jednoczyć się i wspierać tych w największej potrzebie. Powstało wiele zrzutek, które były hojnie wspierane przez darczyńców.

Fundacja "Help Horses" również założyła zrzutkę z tej okazji. Dziś już nie da się sprawdzić ile pieniędzy zebrano, bo wszelkie ślady po niej usunięto, ale na pewno nie było to mało. Oszustwo z kolei polega na tym, że... żadnej powodzi tam nie było. To nie był teren jakkolwiek dotknięty powodzią. Kałuża w ogródku to nie to samo, co wylanie rzeki.

Pytałem o jakikolwiek dowód bycia dotkniętym przez kataklizm. Oczywiście żadnego nie otrzymałem, bo żaden nie istnieje. Jedynie kawałek jakiejś ściany, czy innego stropu, był mokry. Ale to wystarczyło, żeby poudawać faktyczną ofiarę i wyciągnąć trochę kasy od ludzi.

3. Zmartwychwstanie konia.

Pani Celestyna prowadziła zrzutkę na wykup konia o imieniu Bajka. Przed rzeźnią, bo wiadomo, wszystkie konie trafiają do rzeźni. Potrzebne było wiele tysięcy złotych, bo inaczej konia czekał zgubny los, ale na szczęście udało się. Następnie były zrzutki na kosztowne leczenie i nie tylko, ale tutaj nie poszło już tak dobrze.

Ogłoszono śmierć konia. "Niestety Bajką nie doczekała pomocy. Bardzo mi przykro. Nie da się opisać tego co czujemy. Nie zdążyliśmy" - pisała w podsumowaniu zrzutki jej autorka. To dosłowny cytat.

I wtedy odezwali się ludzie, którzy byli w fizycznym posiadaniu tego konia. Jak się okazało nie było żadnego wykupu, bo koń został przekazany za symboliczną kwotę. Nie było też kosztownego leczenia, ale to akurat nie problem, bo opis schorzeń konia był zmyślony. No i najważniejsze, koń nadal żył (zakładam, że wciąż żyje). Zmartwychwstanie takie.

---

I tego jest więcej, i więcej, i więcej. Niedawno była zrzutka na ratowanie koników polskich. Pokazano nagranie jakiegoś leżącego, dogorywającego konia. Jedynie nie wspomniano, że pochodzi ono z września zeszłego roku a obecna sytuacja jest nieco inna. Odbyła się kontrola Inspekcji Weterynaryjnej, która choć wykazała nieprawidłowości, to nie widziała potrzeby odbierania zwierząt komukolwiek. Szkoda, że ich właściciel w ciężkiej depresji, bo pewnie nawet nie dotrze na komendę policji, aby zgłosić kradzież.

Teraz zaś jest zrzutka na "interwencję w hodowli amstaffów", ale nie było żadnej interwencji. Psy zostały w dobrej wierze i dobrowolnie przekazane zarządczyni tego "domu przyjaciół". Ta obiecywała pomoc w znalezieniu domów dla psów, ale chyba chęci jej się skończyły, bo na potrzeby wyłudzania pieniędzy zaczęła zmyślać jakieś historie. Na profilu hodowczyni można poczytać i posłuchać, jakie kity Pani Celestyna jej wciskała, i jak nijak się to ma do obecnych treści postów.

Ciąg dalszy nastąpi? Mam nadzieję. Jestem prawie pewien, że Pani Celestyna dostarczy jeszcze wielu ciekawych historii. Choć warto pamiętać, że to nie ona jest przyczyną problemu, a jedynie efektem ubocznym patologicznego systemu, który na to wszystko pozwala.

---

Tutaj można wesprzeć inicjatywę zbierania do kupy krzywych akcji pseudo-aktywistów:

https://suppi.pl/czarnalistapro

Za każdy napiwek serdeczne dzięki.

Mam nadzieję, że każdy, kto obserwuje stronę 'czarnej listy' nieco dłużej, nie potrzebuje żadnych zestawień, aby wiedzieć, że takie "domy przyjaciół zwierząt" to zwyczajny petbiznes. Choć z drugiej strony chwilę temu moja prywatna znajoma dała się wciągnąć we współpracę z tą organizacją. Wstyd i osobista porażka.

22/04/2025

Adres

Piskorzyna 18
Winsko
56-160

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy TARA Patrol - Patrol interwencyjny Schroniska TARA umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij