24/02/2021
Będzie długo.
Idzie wiosna i w social media pojawiają się jak grzyby po deszczu grafiki dotyczące sterylizacji zwierząt. Jak zwykle u komentujących występują dwie skrajne opinie.
Niektórzy piszą, że jest to okaleczanie zwierząt. Można się częściowo zgodzić – nie da się uniknąć bólu, chociaż przy obecnych metodach znieczulenia i opieki pooperacyjnej jest on w bardzo dużym stopniu ograniczony. Nowoczesne metody znieczulenia ogólnego, monitorowanie i opieka pooperacyjna redukują ryzyko śmierci u zdrowych zwierząt do około 0,05 procenta dla psów, 0.1 procenta dla kotów i około 0,5 procenta dla królików.
Są kraje gdzie zabieg jest zalecany i traktowany niemal rutynowo (Francja, Wielka Brytania, USA, Australia) i gdzie jest dozwolony jedynie w uzasadnionych przypadkach jak w Norwegii.
U zwierząt nie występuje cykl jajnikowy znany u ludzi.
Suki
Mają cieczkę raz-dwa razy w roku – przez dwa miesiące jajniki są aktywne niezależnie od tego czy doszło do zapłodnienia czy nie, potem następuje znowu faza spoczynku (anestrus). Bardzo przydatne dla watahy wilków, gdyż niezapłodnione samice produkują mleko dla szczeniąt pary alfa, dla psa - domownika już niekoniecznie. Sterylizacja usuwa jajniki w związku z czym cieczka się nie pojawia – s**a zachowuje się tak jakby była na stałe w fazie anestrus.
Kotki
Są zwierzętami dnia długiego. Robią się aktywne w marcu i mają ruję „do skutku” przez całe lato. Do owulacji dochodzi jedynie po kopulacji. Bez problemu rozpoznasz ten moment, niektórzy klienci przychodzą i mówią: „Zrób pan/-i coś z tym kotem, bo mi wskakuje na głowę”. Mając młodą kotkę która wydostanie się na dwór, nie zadajemy pytania „czy?” ale „ile będzie kociąt?” Ciekawostka – kocięta z jednej nocy mogą mieć kilku tatusiów.
Króliki
Tutaj głównie powód medyczny. Są to zwierzęta będące na dole drabiny pokarmowej, więc w naturze ze względów gastronomicznych problem nie występuje. W niewoli żyją wystarczająco długo aby w wieku 4-5 lat 85% królic rozwinęło raka macicy, jajnika czy gruczołu mlekowego. Dojrzałość płciową osiągają w wieku 12 tygodni i stwierdzenie „mnożyć się jak króliki” nie jest w żadnym stopniu przesadzone. Po zabiegu są spokojniejsze i stają się milszymi zwierzętami towarzyszącymi. Niewykastrowane króliki (samce i samice) tej samej płci często ze sobą walczą.
Psy
Tutaj zależy od tego czy pies jest z natury gentelmanem czy nie. Medycznie nie ma wielu wskazań, choroby rozwijające się w wyniku stymulacji hormonalnej mogą być dzięki współczesnej farmakoterapii znacznie ograniczone lub kastracja może nastąpić w wieku późniejszym jak już wystąpią. Moim argumentem jest sensowność trzymania psa w celibacie, szaleją w nim hormony, dzięki doskonałemu węchowi jest w stanie wyczuć sukę z odległości 2km, jest napędzany instynktem którego nie jest w stanie spełnić, może to prowadzić do frustracji i agresji. Nie każdy pies nadaje się do kastracji – niektóre zaburzenia psychiczne mogą być nią nasilone. Tutaj pomocne są podskórne implanty powodujące tymczasową całkowicie odwracalną po kilku miesiącach hormonalną kastrację.
Koty
Zwierzęta terytorialne. Znakowanie terenu, włóczęgostwo, walki, ropnie, zapach moczu itd.
Kotowate z wyjątkiem lwów i kotów domowych są samotnikami. Mają duże terytoria, spotykają się ze sobą na jego obrzeżach w czasie walk o samice lub do reprodukcji. Wirusy, często śmiertelne dla kotów wyewoluowały w ten sposób, że są uśpione i aktywują się i przenoszą w czasie wzmożonego stresu – czym bez wątpienia jest walka kilku adoratorów o jedną kotkę, lub sama kopulacja (u kotów nie ma to nic wspólnego z romantyzmem).
Króliki
Są spokojniejsze, osobniki tej samej płci nie walczą ze sobą, samce nie mają brzydkiego zwyczaju obsikiwania obiektów przed kopulacją.
Zapraszam do dyskusji