04/05/2026
Tegoroczną majówkę zaliczam zdecydowanie na plus. Był czas na odpoczynek, było grillowanie, ale nie mogło też zabraknąć chwili z aparatem w ręku. Wybrałem się w okolice Jeziora Dobczyckiego, miejsca, które naprawdę robią ogromne wrażenie, szczególnie o poranku.
Udało się uchwycić kilka ciekawych gatunków ptaków, takich jak słowik, cierniówka, raniuszek, żurawie czy kapturka. Nie wszystko poszło zgodnie z planem, bo brzęczka, potrzos i kukułka tym razem pozostały poza kadrem, ale to tylko motywuje, żeby wrócić i spróbować ponownie.
Poranne spacery w takich okolicznościach przyrody mają w sobie coś wyjątkowego. Trafiają się też niespodzianki, jedną z nich była ogromna maciora, która przecięła mi drogę. Przyznam, że bardziej spodziewałem się dzika niż takiego widoku.
Na uwagę zasługują też ludzie, naprawdę serdeczni i otwarci. Każde spotkanie zaczynało się od „dzień dobry”, a czasem kończyło krótką rozmową.
Odpoczynek nad rzeką i śniadanie na łonie natury to jest dokładnie to, czego czasem najbardziej potrzeba.
To miejsce zdecydowanie zostaje na mojej liście i na pewno jeszcze tam wrócę. Kilka ujęć wrzucam poniżej.
Pozdrawiam!