EquiMental

EquiMental Trening jeźdźców oraz koni z elementami psychologi. Korekcja koni zarówno pod siodłem jak i z z Swoich podopiecznych uczę min. Zapraszam do współpracy

EquiMental

Zajmuję się szkoleniem koni oraz ich jeźdźców, a wszystko zgodnie z zasadami biomechaniki. Jeżeli jeździec zrozumie cel ćwiczenia oraz w jaki sposób prawidłowo je wykonać, będzie świadomie kształtował swojego konia. Na zajęciach uczę przede wszystkim samodzielności opartej na wiedzy z anatomii i biomechaniki. Praktyka musi iść w parze z teorią, bez której trening nie ma sensu. Jeżeli z

rozumiemy jak "działa" koń uda nam się wykrzesać z niego 100% zaangażowania i uwagi. anatomii praktycznej, czyli prawidłowej lokalizacji najważniejszych mięśni (z punktu widzenia jeździectwa) na ciele konia i ich funkcji. Jest to niezbędna wiedza aby odpowiednio dobierać ćwiczenia gimnastyczne i prawidłowo kierować rozbudowę mięśni. Uczę młode konie obcowania z człowiekiem oraz jak przyjąć jeźdźca, szkole oraz koryguje konie zarówno "świeże" (od zera) jak i doświadczone. Poprawiam konie behawioralnie - stąd też wywodzi się firmowa nazwa. Wiele problemów na poziomie jeździec-koń zaczyna się na ziemi!

Marzenie: siwy koń na bajecznie czerwonym niebie dębujący na białym puchu ze śnieguRealia: żółty koń na bajecznie... ❤ ❤...
11/01/2019

Marzenie: siwy koń na bajecznie czerwonym niebie dębujący na białym puchu ze śniegu

Realia: żółty koń na bajecznie...

❤ ❤ ❤

P.s. Zdjęcię choinki dla uwagi;)

Artykuł, który ukazał się w styczniowym numerze Świata Koni w 2017 roku, a jest nadal na czasie! Zapraszam do lektury:MO...
10/01/2019

Artykuł, który ukazał się w styczniowym numerze Świata Koni w 2017 roku, a jest nadal na czasie! Zapraszam do lektury:

MOTYWACJA

Jesień i zima to jedne z trudniejszych pór roku dla jeźdźców. Jeżeli nie mamy dostępu do zadaszenia w postaci hali lub krytego lonżownika, jazda konna bywa najczęściej niemożliwa. Opady deszczu czy śniegu potrafią nie tylko utrudnić samą jazdę, ale konsekwentnie zamieniać czworobok bądź parkur w muliste jezioro. Jest to czas kiedy znajdujemy wiele wymówek, aby nie jechać do stajni. Tracimy zapał i chęci do pracy. Krótsze dni i wczesne ściemnianie, również mają niekorzystny wpływ na naszą psychikę. Co zrobić aby się zmotywować?

Dobry plan dnia

O tego powinniśmy tak naprawdę zacząć. Jak się do tego zabrać sprawdzonym sposobem? Po pierwsze najlepiej planuje się z dnia na dzień. Owszem, możemy zorganizować sobie czas na przestrzeni całego tygodnia, ale nie powinniśmy robić tego szczegółowo. Los lubi płatać psikusy każdemu, przez co nigdy nie wiemy czy np. w środę nie będziemy musieli gdzieś wyjechać lub coś załatwić. Sens ma szczegółowe planowanie tylko w przypadku jednego, maksymalnie dwóch dni. Ja lubię zająć się tym przeddzień. Kiedyś usłyszałam pewną mądrą opowiastkę o zapełnianiu słoika różnymi istotnymi i nieistotnymi rzeczami. Do wypełnienia były dostępne piach, kamienie i żwir. Wszystkie powinny mieścić się naraz w jednym naczyniu, ale po warunkiem, że wsypaliśmy je w odpowiedniej kolejności. Tak samo działa planowanie dnia. W pierwszym etapie wypisujemy obowiązki z jakimi idzie nam się zmierzyć i czas jaki nam to zajmie, w którym uwzględniamy również dojazd do celu. Do każdego zadania należy doliczyć 15% tzw. obsuwy, bo nie jesteśmy w stanie przewidzieć korków, bądź przedłużenia danej czynności. Następnie nadajemy rangę zadaniom od ważnych do mniej ważnych lub dodatkowych. Bardzo dokładnie rozplanowujemy te najważniejsze czynności, później ważne, a na sam koniec, w wolne przestrzenie upychamy najmniej istotne. Jeżeli możemy gdzieś zaoszczędzić na czasie, np. ktoś może wykonać coś za nas i ma do tego chęci – wykorzystajmy to. Zyskamy cenne minuty w cały intensywnym dniu. Pamiętajcie też, że nigdy nie planujemy na styk oraz za dużo na jeden dzień. Nic tak bardziej nie demotywuje jak niewykonane lub nieukończone zadanie. Spadają morale i coraz łatwiej jest nam powiedzieć „Jutro”. Zakładam, że w każdym Waszym planie znajdzie się kluczowe słowo „Stajnia”

Plan treningów

I tutaj powinnismy zdać się na specjalistów, bądź poszukać rozsądnego rozwiązania w prasie. Jeżeli kiedykolwiek ktoś z Was coś ćwiczył, dobrze wiecie, że jak nie ma regularności to nie ma efektów. Konsekwencja i sumienność to klucz do budowania formy. To samo tyczy się naszego konia. Jeżeli chcemy aby wpajana weń wiedza zostawała, a nie wypadała ogonem, to powinniśmy zadbać o regularność pracy. Oczywiście uwzględniając też dzień wolny. Bardzo dobrze sprawdza się stopniowanie wysiłku i to oferują niektóre gotowe plany treningowe. Przeszukując ogólnodostępną wiedzę googlową (niestety często bzdurna) powinniście pamiętać, że każdy zwierzak potrzebuje indywidualnego podejścia. Nie można konia chodzącego raz w tygodniu (znam takie!) od razu wrzucić na target 6 dni w tygodniu po 75 minut pracy. Dodatkowo powinniśmy modelować wedle potrzeb gotowe rozwiązania. Jeżeli mamy stałe dni pracy z koniem bardzo polecam system 3-1-2-1-..., czyli trzy dni pracy, jeden dzień wolny, dwa dni pracy, jeden dzień wolny. Wolny dzień to taki, kiedy zwierze nie wykonuje ćwiczeń pod siodłem bądź na lonży, a ma zapewniony swobodny ruch. Ma odpoczywać zarówno fizycznie jak i psychicznie i tylko w ten sposób się regenerować. Pierwszy dzień pracy powinien być zawsze lekki, kolejny średni, a ostatni najbardziej intensywny. Kiedy mamy do czynienia z dwoma treningami, to rozpoczynamy od średniego kończymy mocnym.
W sytuacji gdy nie mamy unormowanych na stałe dni, bezbłędnie sprawdza się system 3-1-3-1-... czyli trzy dni pracy i jeden dzień przerwy. Treningi również stopniujemy intensywnością. Ja lubię raz w tygodniu z koniem popracować na dwóch linach. Nie ma nic lepszego na rozbudowę muskulatury oraz poprawę ruchu bez obciążenia. Służą też genialnie do szkolenia wyższych elementów ujeżdżenia, a umiejętnie stosowane poprawiają pracę na kontakcie.

Konsekwencja

To kolejna ważna składowa. W sumie bez niej nie ma trenowania. Bardzo dobrze znam to uczucie, kiedy w styczniowy, ciemny poranek kołdra jest dużo milsza, cieplejsza i namawia nas na pozostanie, a powieki są tak ciężkie jak 50 kilogramowe sztangi. Każdy ma ten dylemat: Wstać czy nie wstać. Jeżeli podejmiecie bój i podniesiecie się z przyjemnego łóżka, już wygraliście. W ten sposób pokonujecie sami siebie. Wygrywacie z wewnętrznym leniem. To daje niezłego kopa na początek dnia. Oczywiście w połowie doby przychodzi pierwsze zmęczenie, a żeby było ciekawiej każdy odczuwa to o konkretnej porze, także warto wówczas zaplanować w swoim grafiku tzw. przerwę na odpoczynek, posiłek lub drzemkę. Dobra 20-30 minutowa drzemka zregeneruje nasze akumulatorki. Jeżeli zamierzamy spać dłużej, trzeba wybudzić się po całym cyklu snu – tak aby nie być śniętym do końca dnia, a tylko przez pierwsze 15-20 minut.
Najtrudniej jest zacząć, a pierwszy kryzys z reguły przychodzi po pierwszych 3 tygodniach. Wtedy najbardziej nam się NIE CHCE i najtrudniej wstaje się z łóżka i mobilizuje do działania. Trzeba znaleźć wtedy sposób na siebie. Zadziałać tak, aby nam się chciało. Mnie pomaga ustawienie celu. Takiego małego do którego mam dążyć. Jeżeli będzie za odległy wówczas łatwiej będzie rzucić rękawice i się poddać. Powinien być niby na wyciągnięcie ręki. Wtedy „króliczka” chce się gonić. Także mamy cel i mamy powód dla którego wstajemy. Można też wylewać wiadro wody, ale myślę, że zdrowszy jest pierwszy pomysł.

Warunki lub ich brak

Są takie rzeczy których nie przeskoczymy. Należą do nich: zalany plac, błoto, deszcz, śnieg, wiatr, zimno, gorąc, twardo, ślisko itd. itp. Zauważcie, że najczęściej problem tkwi przede wszystkim w Waszej głowie. Oczywiście jeżeli czworobokowi bliżej do jeziora niż do obiektu olimpijskiemu, a my jeździmy na wyższym poziomie, to jazda jest bez sensu. Wówczas z pomocą przychodzi teren, a w nim wykonanie kilku niezbędnych w treningu elementów. No dobra, to co zrobić jak nie ma terenu oraz placu? To ja się zapytam, to co Wy robicie w takiej stajni? Zawsze jest jakieś miejsce gdzie można ćwiczyć. Może jest blisko inna stajnia, gdzie za dodatkową opłatą można skorzystać z infrastruktury? Może to być też łąka. Zamiast piętrzyć problemy i tworzyć wymówki zacznijcie szukać rozwiązania. Juz dawno zauważyłam pewna prawidłowość. Jak ktoś czegoś nie chce, zawsze znajdzie dobre wytłumaczenie. Wiatr i śnieg to zmora hal namiotowych. Trzeba zwierzęta dobrze oswoić z odgłosami, aby spokojnie ćwiczyć, ale da się. Na wszystko z reguły potrzeba czasu i chęci, a tych ostatnich nierzadko brak.

Poczucie winy

Jeżeli je czujecie nie jesteście jeszcze przegrani. Kiedy nie jedziecie do konia i macie kaca moralnego, to ostatni dzwonek, aby coś w sobie zmienić. Jeżeli nic nie zrobicie, w krótkim czasie zobojętnicie się zupełnie na to odczucie i bardzo trudno będzie się zmobilizować do pracy. Człowiek z natury jest leniwy. Lubimy marnotrawić czas na głupoty i nie dostrzegamy jak szybko nam ucieka pomiędzy palcami. Dlatego zamiast spędzać kolejny dzień przed komputerem, telefonem czy na fejsie, zaplanujcie sobie kreatywnie czas. Wasz koń to nie rower, który może stać pół roku w kącie i być „użyty” jak najdzie nas ochota. Jeżeli nie macie siły wsiadać i jeździć, to chociaż wyczyśćcie i spędźcie wspólnie chwile. Zwykła lonża czy spacer w ręku daje komfort psychiczny i poczucie spełnionego obowiązku. I tak małymi kroczkami osiągajcie kolejne cele na Waszej mapie. Dodatkowo nic tak nie pomaga jak wspólne motywowanie, a koleżanki po „fachu” bardzo chętnie pomogą. Na treningi możecie umawiać się wspólnie. Praca w kilka osób zawsze jest ciekawym doświadczeniem. Lekka (zdrowa!) rywalizacja nie zaszkodzi, a zmobilizuje do wytężonej pracy.
Pamiętajcie, że dla wielu stajni „złoty” klient to taki, który regularnie płaci i nie przyjeżdża. Proponuje być „złotym” opiekunem, a brązowym właścicielem pensjonariusza. Każdy czas spędzony ze zwierzakiem buduje i jest cenny.

Koniec roku to czas postanowień noworocznych. Każdy je robi i przeważnie nic z niego nie wynika. Jak widzicie problem motywowania nie jest tylko Waszym kamieniem milowym. Boryka się z nim każdy, kto czynnie uprawia sport. Dlatego w tym roku postanówcie być lepszymi „planerami” własnego czasu i kupcie sobie kalendarz! Na Nowy Rok życzę Wam przede wszystkim pomyślności, dobrej organizacji i samorealizacji!

Doświadczenie i wiedza nie lubią jak stoimy w miejscu dlatego od ponad roku hobbystycznie zajmuje się „detailingiem” koń...
09/09/2018

Doświadczenie i wiedza nie lubią jak stoimy w miejscu dlatego od ponad roku hobbystycznie zajmuje się „detailingiem” końskich kopyt. Korzystają z tego przede wszystkim moi podopieczni, których trenuje. Prawdą jest, że bez prawidłowej budowy puszki i zdrowych strzałek, nie ma pięknego i obszernego ruchu oraz postępów ani wyników w pracy. Zwierze nie raz cierpi w ciszy.
Niezmiernie jest mi miło, że aż tyle osób zaufało i powierza w moje ręce swoje konie.
Jednak nie o tym chciałam dzisiaj pisać;) Chcę podzielić się z Wami pewnym spostrzeżeniem. Wybierając pensjonat dla konia bardzo często spoglądamy na infrastrukturę przez pryzmat naszych ludzkich odczuć. Chcemy dużych przestronnych boksów, hali, karuzeli, a tak naprawdę najbardziej liczy się co innego. Na nic sie zdadzą złote klamki jak zabraknie kluczowego elementu. Najważniejsza jest OSOBA, ta jedna jedyna i bardzo często niedoceniana, która na codzień pod naszą nieobecność zajmuje się Naszym koniem. To od niej tak naprawdę zależy jak w stajni będzie czuł się zwierzak. Czy będzie dobrze zaopiekowany, prawidłowo i regularnie nakarmiony i pod czujnym okiem. Czy będzie SPOKOJNY, a co za tym idzie w parze: SZCZĘŚLIWY. Takich stajni jest jak na lekarstwo, a jeszcze mniej tych, które łączą wszystkie te składowe (osobiście znam trzy). Dlatego bardzo się cieszę, że Rami (źrebak ze zdjęcia) stoi właśnie u takiej rzetelnej osoby. Dzięki jej pracy nad oswajaniem młodej i prawidłowe przyzwyczajanie do podstawowych czynności pielęgnacyjnych byłam bezpieczna przy rozczyszczanie malutkich kopytek. Dlatego z tego miejsca: Asiu - Dziękuję ❤

Uczymy sie przereklamowanego pasażu ❤ ;))
02/09/2018

Uczymy sie przereklamowanego pasażu ❤ ;))

Prostokąty i kwadraty, a zawody tuż tuż;))
13/08/2018

Prostokąty i kwadraty, a zawody tuż tuż;))

Siemie lniane - dobre czy złe?Czytamy "Siemie lniane stanowi cenny dodatek do paszy (...)", żeby za chwilę przeczytać w ...
11/08/2018

Siemie lniane - dobre czy złe?

Czytamy "Siemie lniane stanowi cenny dodatek do paszy (...)", żeby za chwilę przeczytać w innej publikacji: "Nasiona lnu zawierają cyjanogenne glikozydy (...) z których uwalnia się (toksyczny!) kwas pruski czyli cyjanowodór."
Bądź tu mądry i pisz wiersze. To w końcu trujemy konie czy korzystnie wpływamy na ich zdrowie?

"Cóż jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną (łac. Dosis facit venenum)."
Paracelsus

Otóż prawidłowo przygotowane siemie lniane zadane w odpowiedniej proporcji korzystnie wpływa na trawienie, sierść i skórę. Szczególną cechą jest zawartość substancji śluzowych, co u koni z chorobami układu pokarmowego ma korzystny wpływ. To bogate źródło selenu, miedź oraz witamin z grupy B, PP oraz E. Niestety, aby nie było kolorowo, bilans wapnia do fosforu, który powinien wahać się w granicach 1,1:1 ale nie może być mniejszy (w następnym wpisie opiszę dokładnie te zależność i minimalne i maksymalne odchylenia) jest bardzo niekorzystny. Właśnie z tego powodu nie może być to JEDYNA pasza.

Jak to jest z tą trucizną? Nie zanudzając Was szczegółami (osoby dociekliwe zapraszam do korespondencji przez wiadomości prywatne) dobrze przygotowane siemie lniane nie ma prawa otruć. Mamy dostęp do dwóch rodzajów siemienie: całe i mielone.
Pełne ziarna nie mogą być skarmiane na surowo - nic nie wnoszą, bo ich łupina jest na tyle twarda, że blokuje dostęp enzymom, przez co cenne składniki "przelatują" przez konia. Dlatego jeżeli mamy do czynienia z pełnym ziarnem powinniśmy je zagotować lub zalać wrzątkiem. Po pierwsze rozmiękczymy twarde osłonki, a po drugie dezaktywujemy enzymy które rozpoczynają procesy cyjanogenne.
Mielone, ześrutowane lub ekstrudowane siemie lniane KONIECZNIE musimy poddać obróbce termicznej poprzez zalanie wrzątkiem lub gotowanie albo obniżyć pH zalewając sokiem z owoców (rzadsza metoda), gdyż niebezpieczne dla organizmu związki są łatwiej dostępne podczas trawienia. Niestety tak rozdrobnione ziarna szybko ulegają jełczeniu i nie można ich zbyt długo przechowywać.

Książkowo dzienna dopuszczalna dawka dla jednego konia to ok 0,2 kg na 100 kg wagi, jednak potocznie przyjęło się, że dla konia o masie 500 kg nie powinniśmy przekraczać ilości pół kilo dziennie.

Siemie lniane w liczbach

Skład i składniki mineralne:
białko ogólne - 24%
tłuszcz - 36%
bezazotowe wyciagowe - 23%
włókno surowe - 6%
popiół - 4%
woda - 7%

Zawartość w kg suchej masy
Wapń - 4,1-4,5 g
Fosfor - 9,4-10,8 g
Sód - 1,1 - 3,7 g
Mangan - 40-43 mg
Magnez - 4,8-6,1 g
Żelazo - 248-254 mg
Miedź - 20-21,4 mg
Karoten (wit A) - 0,1-0,9 mg
Tokoferol (wit E) - 0-9 mg
Tiamina (wit B1) - 5,6-7,1 mg
Lizyna - 18,5-20,4 g
Metionina - 5,8-6,5 g

Słowo na dziśWspółcześnie, aby być DOBRYM trenerem, trzeba patrzeć szeroko i posiadać wiedzę z wielu dziedzin. Nie ma pr...
10/08/2018

Słowo na dziś

Współcześnie, aby być DOBRYM trenerem, trzeba patrzeć szeroko i posiadać wiedzę z wielu dziedzin. Nie ma prawidłowej pracy nad rozwojem siły mięśni bez znajomości anatomii, nie ma muskulatury ani energii bez wiedzy z zakresu żywienia, nie da się wykorzystać pełni potencjału kiedy sprzęt jest źle dopasowany czy poprawić ruchu kiedy kopyta są nieprawidłowo strugane. Summa summarum - nie ma trenowania. Dlatego na szkoleniowcach powinien spoczywać OBOWIĄZEK ciągłego doszkalania, bo to w ich ręce powierzamy nasze ukochane zwierzęta. Róbcie to rozważnie. Miejcie swoje autorytety i przede wszystkim otwartą głowę. Bardzo łatwo jest się nabrać na ładne opakowanie czy zafiksować na jednej metodzie. Jeżeli nie ma postępów - nie bójcie się pytać i zmieniać. Podobno tylko krowa zdania nie zmienia;)

Alliexpress nie przestaje mnie zadziwiać:
11/02/2018

Alliexpress nie przestaje mnie zadziwiać:

Cheap horse care, Buy Quality horse care products directly from China equestrian horse Suppliers: 55cm/100cm LED Horse Riding Tails Decoration Luminous Tubes Horses Riding Equestrian Saddle Halters Horse Care Products

Adres

Warsaw
01-595

Telefon

501 599 979

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy EquiMental umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij