23/08/2026
Sejm Rzeczypospolitej PolskiejKancelaria Prezydenta RP
KOMERCYJNY TEATR POD MORSKIM OKIEM – ODPOWIADAMY NA WASZE KOMENTARZE I OBNAŻAMY KOLEJNE MACKI
SYSTEMU!
Nasz ostatni post o medialnym cyrku wokół Morskiego Oka wywołał gigantyczną dyskusję – ponad 200 komentarzy, tysiące wyświetleń i ogromne emocje. Czytamy Wasze opinie bardzo uważnie i widzimy, jak głęboko zakorzenione są niektóre mity.Zamiast odpowiadać każdemu z osobna, wykładamy kawę na ławę.
Oto twarda, systemowa prawda w odpowiedzi na Wasze najczęstsze zarzuty:
---------
MIT 1: „Te medialne organizacje (jak DIOZ czy Viva) przynajmniej robią cokolwiek, walczą z mafią!”
PRAWDA: To, co nazywacie „robieniem czegokolwiek”, to w rzeczywistości perfekcyjnie zaplanowany biznes zbiórkowy. Najazdy z kamerami, kłótnie i zbiórki na spalone samochody to idealna zasłona dymna.
Prawdziwa mafia nie siedzi na wozach do Morskiego Oka – prawdziwa mafia to system finansowy, który został wprowadzony w 2011 roku przy tworzeniu szkodliwego prawa dla zwierząt.
Czy wiecie, że liderzy tych medialnych fundacji są stałymi bywalcami komisji sejmowych? I co tam robią?
Nic dobrego dla zwierząt.!! milczą gdy proceduje się szkodliwe, lobbystyczne druki 700, 836 i 837, które zniszczą małe, bezpłatne domy tymczasowe i zabetonują rynek dla prywatnych monopolistów
NIE krzyczą, Nie robią protestów Dlaczego? odpowiedzcie sobie sami.
--------------------
MIT 2: „Konie to zwierzęta gospodarskie, tak jak krowy czy świnie. Dlaczego o nie taka batalia, a rzeźnią nikt się nie przejmuje?”
PRAWDA: To potężny błąd logiczny. Krowy i świnie w rolnictwie podlegają rygorystycznej kontroli państwa (systemy ARiMR, PIW) od narodzin aż do uboju.
Tymczasem koń ciągnący wóz z turystami wykonuje komercyjną usługę transportową i turystyczną. Nie jest wtedy elementem produkcji żywności – jest żywym narzędziem pracy w prywatnym, dochodowym biznesie.
Tragedia polega na tym, że polskie prawo pozwala ukrywać ten transportowy biznes (oraz masowe hodowle psów i kotów) pod parasolem rolniczych Działów Specjalnych Produkcji Rolnej (DSPR / PIT-6).
Właściciele zarabiają miliony, płacąc państwu groszowe podatki i unikając rejestracji normalnej firmy w CEIDG. A gdy koń się „zużyje” i zachoruje? Wtedy właściciel po cichu wywozi go do rzeźni, by utylizować koszty, albo fundacje otwierają kolejną zbiórkę i kosztem ratowania zwierzęcia obciążają Was – darczyńców. Prywatyzacja zysków, uspołecznienie kosztów!
---------------
MIT 3: „Chcecie zlikwidować zwierzęta domowe, to czysta hipokryzja!”
PRAWDA: Klasyczne odwracanie uwagi od sedna sprawy. Nikt nie chce likwidować psów, kotów ani koni. My chcemy zlikwidować NIEKONTROLOWANĄ PRODUKCJĘ I WYZYSK dla kasy.
Hipokryzją jest to, że polskie gminy wydają co roku 400 MILIONÓW ZŁOTYCH z naszych wspólnych podatków na łatanie dziur w tym chorym systemie i utrzymanie schronisk-molochów, podczas gdy handlarze i układ gmina - schronisko, kręcą miliony na czarno, śmiejąc się urzędnikom w twarz.
----------------------
Gdzie jest rozwiązanie?J
edynym ratunkiem, który przecina te wszystkie macki, jest projekt „Ucywilizować traktowanie bezdomnych zwierząt”.
To on jako jedyny:Nakazuje uznanie komercyjnego wykorzystywania i sprzedaży zwierząt za regulowaną działalność gospodarczą w CEIDG.
Wprowadza twardy obowiązek rozliczania każdej złotówki przez Urząd Skarbowy i kasy fiskalne.Odsuwa prywatne, interesowne fundacje od urzędowych koryt i wprowadza bezstronny, silny nadzór państwowy.
Dopóki jako społeczeństwo wolicie oglądać internetowe teatrzyki medialnych szeryfów i rzucać groszem do ich skarbonek, dopóty ta ośmiornica będzie bezkarnie żyć z cierpienia zwierząt. Czas otworzyć oczy i żądać twardego prawa, a nie kolejnych zbiórek!
------