19/05/2026
Wszystkie Ryśki to fajne chłopaki. I ten zapewne też taki jest, choć prawdziwą naturę Ryszarda poznamy dopiero za jakiś czas. Obecnie jest zbyt wystraszony miejscem, w którym się znalazł, aby odkryć przed wolontariuszami wszystkie karty.
Ryszard ma około roku i waży zaledwie 10 kg, z wyglądu przypomina przerośniętego mopsa.
Jak przystało na psy w typie brachycefalicznym, przy większym wysiłku ciężko oddycha, ma też problemy ze spojówkami. Choć swoją posturą raczej nikogo nie odstraszy, ważne, by pamiętać, że to nie jest „pies do torebki”, tylko żywa istota, która będzie potrzebowała świadomej, odpowiedzialnej opieki.
Nowa rzeczywistość przytłacza jeszcze nowego podopiecznego grupy 6. W kontaktach z ludźmi jest ostrożny, ale nie zamknięty. Daje się przekupić jedzeniem, obserwuje, sprawdza i powoli uczy się, że nic złego nie musi się wydarzyć. Z każdym dniem widać, że to pies, który potrzebuje czasu, a nie presji.
Jednocześnie już dziś sprawia wrażenie psa niezależnego - trochę jakby chciał sam decydować o wszystkim, co go otacza. Na niektóre psy potrafi poburczeć, a zaczepiony udaje owczarka niemieckiego. Ma też bardzo silny instynkt łowiecki, dlatego nie nadaje się do domu z kotami ani innymi małymi zwierzętami. W przypadku psa rezydenta konieczne będzie spokojne, przemyślane zapoznanie.
Na smyczy wciąż nie czuje się komfortowo. Zdarza mu się ją podgryzać, jakby próbował w ten sposób znaleźć dla siebie wyjście z sytuacji, która go przerasta. Ryszard po prostu uczy się życia w schronisku, a my uczymy się Ryszarda. Bez pośpiechu, bez nacisku, za to z nadzieją, że kiedyś sam potwierdzi, że wszystkie Ryśki...
➡️ https://napaluchu.waw.pl/animal/0385-26p/
📞 600 421 121