01/01/2022
Jak zwykle w noc sylwestrową, bandy bezmózgich palantów pobawiły się pukawkami i ogniem, bo kompleks małego chujka do czegoś jednak zobowiązuje.
Rano nad naszym stawem znaleziono resztki fajerwerków, rozbite butelki po alkoholach i kilka martwych ptaków.
Nie dziękujemy wam debile!
"Oj tam, przez godzinkę się poboją, nic im się nie stanie...". Czy rzeczywiście?
Odpalanie petard i fajerwerków w noc sylwestrową - dla nas chwila beztroskiej zabawy - to wyrok dla bardzo wielu zwierząt. Domowych i dzikich. Warto znać konsekwencje tej "niewinnej rozrywki".
Większość zwierząt słyszy dźwięki znacznie cichsze i o znacznie szerszym zakresie częstotliwości niż te słyszane przez człowieka, dlatego wybuchy petard są dla nich koszmarem. Fajerwerki mogą emitować dźwięki o natężeniu do 190 decybeli, petardy - do około 140 decybeli (dźwięki głośniejsze niż 120 decybeli powodują u człowieka ból ucha, a te powyżej 130 decybeli mogą trwale uszkodzić słuch). Fajerwerki i petardy wytwarzają więc podobny lub wyższy poziom hałasu niż startujące odrzutowce słyszane z odległości 30 metrów.
Pies słyszy odgłosy wystrzałów tak 3-4 razy głośniej niż człowiek, kot odczuwa je z mocą eksplozji bomb. Na nagły, silny dźwięk zwierzęta reagują paniczną ucieczką, próbując ukryć się przed nieznośnym bodźcem. Najgorszy jest długotrwały lub często pojawiający się hałas, który wywołuje u zwierząt niezwykle silny stres. Kiedy towarzyszy temu seria świetlnych eksplozji, strach się potęguje. Zwierzę próbuje się wyrwać z ogłuszającego huku, miota się między wybuchami i rozbłyskami, których nie rozumie i do znoszenia których nie przystosowała go ewolucja.
Psy zrywają się z uwięzi i potem błąkają się w obłędzie (według szacunków silny strach przed wystrzałami odczuwa ok. 45 proc. psów). Kto 1 stycznia jechał kiedyś przez Polskę, ten widział, jak ja, mnóstwo psów błąkających się po drogach lub zabitych przez samochody i leżących na poboczach. Koty uciekają, szukając cichego miejsca i wiele z nich nigdy nie wraca do domów: giną na zawsze, giną na drogach.
A przecież jest jeszcze mnóstwo innych zwierząt wokół nas. Są dzikie ptaki, które słysząc przerażający dźwięk w środku nocy, zrywają się w panice do lotu. Dla wielu z nich hałas okazuje się zabójczy i po sylwestrowej nocy można zobaczyć na ziemi ich sztywne ciałka. Żadnych widocznych obrażeń - zabił je stres, trauma, zawał serca (np. po pokazie fajerwerków w Arkansas w 2010 roku padło ponad 5000 ptaków). Są nietoperze, które - gwałtownie wybudzone z zimowej hibernacji - nie przeżyją szalonego lotu w zimowy chłód.
A sarny, dziki, zające, jelenie w lasach? "Przecież las jest daleko" - pomyśli wielu z nas. Nie za daleko dla zwierząt o słuchu wielokrotnie czulszym od naszego. A lasy miejskie, parki, ogrody zoologiczne? Mieszkające tam zwierzęta nie mają dokąd uciec, miotają się w potrzasku, wiele z nich wpada pod samochody na pobliskich drogach. Koszmar przeżywają też zamknięte w boksach i klatkach zwierzęta gospodarskie (badania pokazują, że wystrzałów petard boi się 79 proc. koni).
Ufam, że wiedząc to wszystko, nikt z myślących ludzi nie zdecydowałby się odpalać w sylwestra fajerwerków i petard. Ufam, że odpalają, bo nie zdają sobie sprawy.
Kanonada petard i fajerwerków była ostatniej nocy znacząco mniejsza w naszej okolicy niż przed rokiem i zdecydowanie mniejsza niż jeszcze kilka lat temu, kiedy to pełen arsenał odpalano w co drugim domu. To dobry znak.
Źle, że przy tak szerokim dostępie do informacji o środowiskowych kosztach odpalania petard i fajerwerków (strach zwierząt, stres ludzi, zanieczyszczenie powietrza, mnóstwo śmieci - najczęściej pozostawionych w nieładzie tam, gdzie strzelano) ktoś w ogóle jeszcze decyduje się na ten rodzaj rozrywki.
Zróbmy wszystko, aby za rok było to już zjawiskiem co najwyżej marginalnym.
Źródła danych:
1)https://assets.publishing.service.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/929122/fireworks-evidence-submission-rspca.pdf
2) https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3199162/
3)http://konsultacje-old.czestochowa.pl/wp-content/uploads/2018/03/Materialy_informacyjne_fajerwerki.pdf
Fot. Tiia Monto / Wikimedia (CC BY-SA 4.0)
Zdjęcie ma charakter poglądowy, nie jest fotografią ptaka padłego wskutek wystrzałów sylwestrowych. Zdjęć ofiar fajerwerków jest wiele w internecie, łatwo je znaleźć, ale my nie mamy zwyczaju korzystać ze zdjęć, do których publikacji nie mamy praw.