04/03/2026
Nie boję się świata.
Jestem dzielnym, dojrzałym psem. Boję się tylko jednego – że kolejna godzina, kolejny dzień i kolejna noc miną mi w tej nieludzkie pustce 😖
Siedzę na tym plastikowym stopniu i nasłuchuję.
To jedyny „mebel” w moim świecie. Każdy szelest kluczy sprawia, że moje serce bije szybciej, a potem... znów ta przeszywająca samotność.
730 dni czekania na kogoś, kto nie nadchodzi…
Pamiętam jeszcze, jak to jest mieć dom. Znam zasady, kocham obecność człowieka, potrafię być obok. Ale tutaj, za tymi kratami, moje życie po prostu przecieka mi przez łapy⏳
Staram się trzymać fason.
Staram się być silny.
Ale ta rozpaczliwa tęsknota za kimś, kto mnie pokocha, rozrywa mnie od środka.
Mam 7 lat – to najlepszy czas, by iść z Tobą przez życie.
Nie pozwól, bym zmarnował go na patrzenie w puste ściany.
Spójrz na mnie. Nie jak na czarnego psa zza krat, ale jak na przyjaciela, który stracił wszystko i błaga o powrót do świata żywych. 🏠🙏🖤
☎️ 664923311 Małgosia