U Pana Ropucha

U Pana Ropucha Strona posiada charakter czysto informacyjny. Nie prowadzimy działalności gospodarczej. Domowa hodowla płazów bezogonowych - żab.

Być może w przyszłości przekształci się w pełnoprawną firmę, obecnie żabki rozmnażam prywatnie i zgodnie z prawem nie muszę rejestrować działalności.

Żaby rozmnażam bez użycia hormonów, wszystkie sprzedawane osobniki pochodzą z własnych rozmnożeń bądź od zaprzyjaźnionych hodowców jeśli akurat zmieni mi się plan na dalszy rozwój hodowli ;)

ZGODNIE Z REGULAMINEM FB NIE PROWADZĘ DZIAŁALNOŚCI HANDLOWEJ ANI NIE SPRZEDAJĘ TUTAJ ZWIERZĄT!

14/09/2025

Humorystyczny „klucz” do rozpoznawania rodzin płazów bezogonowych - efekt głupawki związanej z przemęczeniem researchem do nowego projektu ;)

Wygląda jak żaba – Ranidae
Wygląda jak żaba ale dziwna – Dicroglossidae
Wygląda jak żaba ale dziwna i jesteś w Afryce sub-saharyjskiej – Pyxicephalidae
Wygląda jak żaba ale spłaszczona – Pipidae
Wygląda jak ropucha – Bufonidae
Wygląda (trochę) jak ropucha ale nie jest skwaszona – Bombinatoridae
Wygląda (trochę) jak ropucha ale robi dzióbek zamiast się krzywić – Microhylidae
Wygląda jak ropucha ale otwiera się w pół – Ceratophryidae
Wygląda jak rzekotka – Hylidae
Wygląda jak rzekotka ale ma skwaszoną minę – Bufonidae (po raz 2)
Wygląda jak rzekotka ale jesteś w Afryce sub-saharyjskiej – Hyperoliidae
Wygląda jak rzekotka ale dziwna – Rhacophoridae
Wygląda jak drzewołaz – Dendrobatiidae
Wygląda jak drzewołaz ale jesteś na Madagaskarze – Mantellidae
Wygląda jak drzewołaz ale ma skwaszoną minę – Bufonidae (po raz 3)

10/09/2025

Plakat tegorocznej edycji Polskie Sympozjum Herpetologiczne 🐸

02/09/2025

Oreophrynella nigra to maleńka ropucha, która w sytuacji zagrożenia zwija się w kulkę i stacza po skałach żeby uniknąć drapieżnika. Żebym ja tak mógł zwinąć się w kulkę i uciec przed egzaminami z chemii i statystyki 🤣 Niestety, trzeba je zdać żeby zrobić studia 😬 Trzymajcie kciuki bo coś czuję, że będzie ciężko...

Taka ciekawostka - roślinka, którą przywieźliśmy z mamą w lutym jako pamiątkę z wakacji w Gambii. Nigdy nie pamiętam co ...
28/08/2025

Taka ciekawostka - roślinka, którą przywieźliśmy z mamą w lutym jako pamiątkę z wakacji w Gambii. Nigdy nie pamiętam co to właściwie jest, ale na miejscu rosło bardziej jak pnącze...

Z przymrużeniem oka ;) Jako ciekawostkę powiem, że kiedyś zastanawiałem się nad hodowlą poskoczków, nawet zrobiłem resea...
18/08/2025

Z przymrużeniem oka ;) Jako ciekawostkę powiem, że kiedyś zastanawiałem się nad hodowlą poskoczków, nawet zrobiłem research odnośnie ich rozmnażania i zgodnie z moimi przypuszczeniami artykuł opisujący rozmnożenie potwierdził, że konieczna jest symulacja przypływu i odpływu, poprzez zmiany poziomu wody i zasolenia (!)

Poskoczek to ryba z krzywymi girami, której źle z mordy patrzy. Wygląda, jakby powstał ze skrzyżowania Kaszuba ze Ślązakiem. Drań nie może się zdecydować, czy siedzieć w zamulonej wodzie, czy wyłazić na brzeg i drążyć nory. W dodatku ciągle ma wytrzeszcz, jakby dostał rachunek z gazowni za styczeń.

Poskoczek należy do rodziny babkowatych, która liczy prawie 2000 gatunków, każdy gorszy od poprzedniego. Na przykład na Hawajach jest babka, która przysysa się do skały płetwami brzusznymi i tak sobie pogina w górę i w dół wodospadu. Poskoczek jest godnym reprezentantem tego zwyrolskiego grona.

Po pierwsze, jak to u większości babkowatych, on również ma przyssawkę ze zrośniętych płetw brzusznych. Używa jej, żeby nie zjechać z brzegu na rybi tyłek. Po kiego grzyba ryba miałaby się pchać na stały ląd? Bardzo dobre pytanie, ale trzeba je zadać naszym prapra^pra-babkom.

Poskoczek natomiast wyleźć musi, bo się udusi. Okazuje się, że czasami łatwiej mu oddychać na powierzchni przez skórę i błonę śluzową w pysku niż skrzelami w zamulonej wodzie. Wbrew pozorom poskoczek nie żyje w Bałtyku. My mamy swoje własne babki, które też są głupie.

Poskoczek mieszka głównie na wybrzeżach Oceanu Indyjskiego i Pacyfiku. Wybiera specjalnie lasy namorzynowe, ujścia rzek, laguny i inne tereny zalewowe. Im bardziej jakieś miejsce wygląda jak „idź stąd i nie wracaj”, tym bardziej ciągnie tam tego syro-płetwego psychopatę.

Poskoczek, jak większość babek, nie ma pęcherza pławnego, więc nawet jak jest w wodzie, to zwykle siedzi na dnie i podpiera się płetwami. Kiedy podkusi go, żeby zrobić desant na błotlandię, to najpierw wysuwa z wody peryskopowe gały i sprawdza, czy nic tam na niego nie czeka. Na przykład drapieżnik albo sprzedawca Glovo.

Kiedy już wyjdzie, to nie idzie, tylko kica na przekształconych płetwach piersiowych i tylko patrzy, gdzie by tu zapuścić Ślązaka – to znaczy wykopać norę. Robi to w celach mieszkaniowo-matrymonialnych. Po pierwsze, może dać do niej nura, jakby go co chciało chwycić za płetwę – na przykład uczciwa praca. Po drugie, wabi tam samice, a robi to tańcząc. Pamiętacie, jak Pudzian był w Tańcu z Gwiazdami? No, to rytuał godowy poskoczka wygląda zupełnie inaczej.

Poskoczek na lądzie żywi się samymi obrzydliwościami, jak owady, skorupiaki i glony rosnące w mule. Jakby mógł, to otworzyłby knajpę z tajskim żarciem na dworcu w Radomiu, ale lokalsi mu go złośliwie wyremontowali i teraz nie jest już zabłocony i okropny, tylko po prostu okropny.

Po bardzo długiej przerwie pojawiły się pierwsze kijanki Theloderma asperum. Sam się zdziwiłem, bo obstawiałem, że w zbi...
13/08/2025

Po bardzo długiej przerwie pojawiły się pierwsze kijanki Theloderma asperum. Sam się zdziwiłem, bo obstawiałem, że w zbiorniku są same samice, istny Park Jurajski ;) Oczywiście, żaby nie zmieniły płci ani nie zaczęły się rozmnażać partenogenetycznie, po prostu przeoczyłem, że jedna z żab jest samcem. Na ten moment pływa sześć kijanek i pewnie wszystkie zostaną u mnie. Na zdjęciu kijanki dzielnie walczą z rybą ;)

Od wielu lat widzę problem "diagnozowania" przez osoby nie będące lekarzami weterynarii. Na grupach swojego czasu pojawi...
09/08/2025

Od wielu lat widzę problem "diagnozowania" przez osoby nie będące lekarzami weterynarii. Na grupach swojego czasu pojawiało się masę postów "co się dzieje mojej żabie", w tej chwili na szczęście już tyle tego nie widać albo ja mniej się przyglądam, nie wiem. Zdarzało się, że otrzymywałem też takie wiadomości "na priva" i zawsze to sygnalizowałem - ja znam się na hodowli zwierząt, ale nie na ich leczeniu, nie jestem weterynarzem. Nie mam kompetencji do stawiania takiej diagnozy a jeśli ktoś w Internecie mówi Ci, że ma takie kompetencje żeby diagnozować zwierzęta na podstawie wysłanych zdjęć to zwyczajnie mija się z prawdą. Bo prawda jest taka, że nawet lekarz weterynarii, posiadający odpowiednią specjalizację, musi zwierzę zobaczyć na żywo, żeby stawiać diagnozy.

I nie mówię tutaj, że absolutnie *wszystko* musi być robione przez lekarza weterynarii. W hodowli stosuje się profilaktykę, przede wszystkim poprzez zachowanie BHP (żartobliwie Bezpieczeństwo i Higiena Płazów ;) ) ale także np prewencyjne odrobaczanie nowych zwierząt czy w przypadku tolerujących to gatunków podniesienie temperatury do takiej która zabija np. słynnego chytrida (Batrachochytrium sp.) jednocześnie nie szkodząc samym płazom. Są nawet tacy wariaci, którzy potrafią zgarnąć żabie odchody pod mikroskop i sami szukają jaj pasożytów, chociaż to już raczej skrajny przypadek i obstawiam tutaj niższą skuteczność niż w przypadku wysłania do laboratorium, ale kto wie? Niejedno już mnie zaskoczyło... Natomiast jeśli widzimy sytuację nagłą, podejrzewamy stan chorobowy czy jakiś uraz, niestety, trzeba się wybrać do specjalisty i zapłacić. To jest część tego hobby, odpowiedzialność i zwykła przyzwoitość.

Okazuje się, że minęło już ponad dwa lata od kiedy rozmnożyłem Kassina senegalensis. Ten sukces dał mi siłę, żeby próbow...
06/08/2025

Okazuje się, że minęło już ponad dwa lata od kiedy rozmnożyłem Kassina senegalensis. Ten sukces dał mi siłę, żeby próbować zrobić coś dalej ze swoim życiem, wrócić na studia i kontynuować hodowlę płazów. W zeszłym roku operacja w środku wakacji zmusiła mnie do odpuszczenia całego sezonu, w tym roku są to studia a konkretniej kilka wyjątkowo bolesnych przedmiotów na nich. Frustruje mnie to, ponieważ chciałbym móc dalej rozmnażać chociażby Kassiny, ale stęskniłem się nawet za pracą przy kumakach. Pracuję teraz nad nowym projektem, chyba można go nazwać "edukacyjnym", ale jest jeszcze zbyt wcześnie, żeby go oficjalnie zapowiadać. W każdym razie, mimo, że na stronie prawie nic się nie dzieje i nie mam nic w ofercie to nadal żyję, działam i mam nadzieję, że w nadchodzących miesiącach w końcu będę mógł zaprezentować Wam coś ciekawego.

Adres

Solidarności 78
Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy U Pana Ropucha umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij