Pani od ślimaków

Pani od ślimaków Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Pani od ślimaków, Hodowca zwierząt domowych, Warsaw.

Strona edukacyjna na temat hodowli afrykańskich ślimaków olbrzymich Achatina, Archachatina i Lissachatina 🐚
➡️ Materiały edukacyjne 📖
➡️ Konsultacje hodowlane online 📞
➡️ Domowa hodowla pasjonacka 🐌
➡️ Adopcje ślimaków w potrzebie❤️

Mam jeszcze kilka złotych i kasztanowych maluchów, które szukają swoich opiekunów. Wszystkie po restrykcyjnej selekcji, ...
25/04/2026

Mam jeszcze kilka złotych i kasztanowych maluchów, które szukają swoich opiekunów. Wszystkie po restrykcyjnej selekcji, od niespokrewnionych rodziców.

🐌 Lissachatina fulica jadatzi, rodatzi i nominał
➡️ Klucie 25.12.2025
➡️ Muszla min. 5,5 cm*

🐌 Lissachatina fulica (nieco młodsze, od innej pary) jadatzi, rodatzi, nominał oraz albino body
➡️ Klucie 18.01.2026
➡️ Muszla min. 4 cm*

*Wielkość muszli może być nieco większa, ponieważ błyskawicznie rosną.

Gatunek bardzo fajny dla osób, które zaczynają swoją przygodę ze ślimakiem afrykańskim - Lissachatina fulica to ślimaki szybko rosnące, dosyć aktywne i ciekawskie. Zazwyczaj nie wymagają dogrzewania, wystarczy zapewnić im standardowy boks z wentylacją grawitacyjną, drobnym, wilgotnym podłożem kokosowym w którym mogą się zakopywać, stały dostęp do węglanu wapnia w postaci sepii oraz dietę opartą na świeżych warzywach i liściach.

Ślimaki są aktywne, zdrowo rosną, mają dobry apetyt i ładnie się rozwijają. Pochodzą z kontrolowanej, ultra pasjonackiej hodowli, nie są „przypadkowe”, są również pod stałą opieką weterynaryjną.

Chętnie służę pomocą w kwestiach związanych z hodowlą i opieką nad nimi - szczególnie dla osób początkujących, ale też na dalszych etapach hodowli.

Możliwy bezpieczny lot ✈️ z ogrzewaczem (od poniedziałku do środy) lub odbiór osobisty w Warszawie po uzgodnieniu.

Zapraszam do kontaktu w wiadomości prywatnej (jeśli nie odpiszę spróbuj na WhatsApp lub sms, ponieważ Messenger nie zawsze wysyła mi powiadomienia 😞).

🐌 Czy ślimakom podaje się witaminy? Czy powinno się je suplementować? ❓ Nie. I naprawdę nie ma tu żadnej „drugiej szkoły...
24/04/2026

🐌 Czy ślimakom podaje się witaminy? Czy powinno się je suplementować? ❓

Nie. I naprawdę nie ma tu żadnej „drugiej szkoły”, która ma sens. Jest to podyktowane kilkoma czynnikami.
Ślimak afrykański dostaje wszystko, czego potrzebuje, z normalnej diety — warzyw, liści, dodatku owoców i białka. Jeśli to jest ogarnięte, to temat witamin po prostu nie istnieje. To nie jest pies ani człowiek, że trzeba coś „uzupełniać”, bo inaczej będzie niedobór.

⚡ I tu jest największy zgrzyt — multiwitaminy, które ludzie próbują podawać, są robione dla kręgowców. Dla organizmów, które działają zupełnie inaczej. Ślimak ma inny metabolizm, inaczej przyswaja składniki i dużo łatwiej go przedawkować. A dawki, które byłyby dla niego bezpieczne, są tak małe, że w praktyce nie do odmierzenia w domu. Więc kończy się to tym, że ktoś „sypnie trochę” i robi eksperyment na żywym zwierzęciu.

Często pojawia się argument, że „na fermach hodowlanych przecież dają witaminy”. No tak — tylko że tam mówimy o gotowych paszach, gdzie wszystko jest policzone co do grama, a dawki są naprawdę symboliczne, rzędu 1000 jednostek na kilogram suchej masy. To nie ma absolutnie nic wspólnego z dosypywaniem preparatu do warzyw w terrarium. To są mięczaki hodowane w celu konsumpcyjnym, nikomu nie z należy na ich kondycji, tylko na tym, by w określonym czasie urosły, zostały zważone i sprzedane z zyskiem (a później zjedzone...).

Jest natomiast jedna rzecz, której ślimak potrzebuje cały czas i tu nie ma dyskusji — wapń. I to w najprostszej możliwej formie: sepiа albo czysty węglan wapnia. Bez kombinowania, bez „ulepszania”. Organizm ślimaka dokładnie wie, co z tym zrobić.
I teraz najważniejsze — to nie jest tak, że „najwyżej nic się nie stanie”. Przy niepotrzebnych suplementach można sobie narobić problemów: od słabej, zdeformowanej muszli po zaburzenia metaboliczne. Czyli dokładnie odwrotny efekt niż zamierzony.

Często pracownicy sklepów zoologicznych próbują nam na siłę niemal sprzedać różne preparaty, wmówić że witaminy są ślimakom potrzebne jako uzupełnienie diety. Nic bardziej mylnego. U ślimaka nadmiar witamin jest dużo bardziej niebezpieczny niż ich czasowy niedobór. A niedoborom zapobiega się poprzez po prostu zróżnicowaną dietę, bogatą w świeże produkty.

Jeśli więc ślimak jest dobrze karmiony, nie potrzebuje żadnych witamin. A jeśli ktoś je podaje „na wszelki wypadek”, to bardziej szkodzi niż pomaga. Czasem naprawdę najlepsze, co można zrobić, to po prostu nie kombinować.

_____________

Pani od ślimaków - strona edukacyjna na temat domowej hodowli afrykańskich ślimaków olbrzymich ✨🌴 fb.com/slimaki.afrykanskie

21/04/2026

Weterynaryjny Wtorek!

Tegoroczne maluchy wielu gatunków ją są na świecie. Niestety, nie każdemu jest dane szczęśliwe dzieciństwo i czasem ktoś wypadnie z gniazda, zawieruszy się i zagubi albo napotka inne przeciwności losu.

I może zabrzmi to okrutnie, ale pamiętajcie - pomoc takim biedom nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Jeśli będziemy biegać za każdym drapieżnikiem i wyrywać mu z paszczy jego ofiary, doprowadzimy w końcu do śmierci głodowej tego drapieżnika (EDIT - zasugerowano, żeby dobitnie zaznaczyć, że takiego pełnoprawnego naturalnego drapieżnika, a nie np. puszczanego bezmyślnie samopas kota domowego. Wydawało mi się to oczywiste, ale może faktycznie lepiej, żeby to wybrzmiało). Przyroda jest piękna i wspaniała, ale ma też swoje prawa i te prawa powinniśmy respektować. Śmiertelność w wieku młodzieńczym jest jednym z elementów doboru naturalnego, który odpowiada za zdrowie i funkcjonalność populacji każdego gatunku.

Jeśli nie jesteśmy pewni, czy powinniśmy mieszać się w sprawy natury, zazwyczaj warto postawić sobie pytanie - czy zwierzę wymaga pomocy z przyczyn naturalnych, czy może zawiniła działalność ludzka? W drugim przypadku - w mojej opinii - udzielenie pomocy jest jak najbardziej wskazane. W pierwszym - to już walka serca i rozumu (a raczej racjonalnej strony mózgu z tą emocjonalną stroną). To temat bardzo trudny i każdy przypadek wymaga indywidualnego podejścia i analizy. Wszak świat nie jest zero-jedynkowy.

Jeśli decydujemy się na udzielenie pomocy - najlepiej przekazać malucha pod opiekę osób wykwalifikowanych. Dlaczego? Jest kilka powodów. Do najważniejszych należy fakt, że te sierotki zazwyczaj wymagają bardzo intensywnej i specjalistycznej opieki, której bez odpowiedniej wiedzy nie jesteśmy w stanie zapewnić. No i jest jeszcze kwestia prawna, chociażby fakt, że nie można bez specjalnych zezwoleń przetrzymywać w rękach prywatnych gatunków objętych w naszym kraju ochroną prawną.

No bo o tym, by nie porywać czekających na matki małych zajączków, sarenek i ptasich podlotów, to mam nadzieję, że już większość z Czytelników "Naturalnie w Warszawie..." pamięta ;)

🌿 Ślimaki w ogrodzie – wróg czy niedoceniona ekipa sprzątająca? 🐌Zacznijmy od konkretu: żaden ślimak nie jest „zły”. Pro...
19/04/2026

🌿 Ślimaki w ogrodzie – wróg czy niedoceniona ekipa sprzątająca? 🐌

Zacznijmy od konkretu: żaden ślimak nie jest „zły”. Problem zaczyna się wtedy, kiedy trafia w złe miejsce – czyli do naszego warzywnika, w nieodpowiednim momencie.

Ślimaki to oportuniści i wszystkożercy. Zjadają nie tylko nasze sałaty, ale też gnijącą materię roślinną, martwe części roślin, odchody swoje i innych zwierząt (koprofagia,), resztki organiczne. Dosłownie wszystko, co znajdą na swojej drodze i to, czego „nie domknęła” natura. W innym kontekście nazwalibyśmy je po prostu… ekipą sprzątającą ekosystemu.

Są dla nas sporym problemem, bo ogród warzywny to dla nich bufet all inclusive. Młode, soczyste rośliny to łatwe, wartościowe jedzenie, bogate w wodę i substancje odżywcze. Szczególnie w wilgotnych sezonach liczebność ślimaków dzięki dostępności takiego pokarmu szybko rośnie i wtedy zaczynają być realnym problemem.

Jak sobie z nimi radzić bez niszczenia ogrodu i bez robienia krzywdy przyrodzie? Zamiast wojny totalnej, lepiej działać sprytnie.

👍 ogranicz wilgoć (podlewanie rano, nie wieczorem)
👍 usuwaj kryjówki (deski, sterty, gęste chwasty)
👍 stosuj naturalne bariery (np. mączka bazaltowa, popiół, pokruszone skorupki jaj – ale z głową, bo np zmielone na mąkę są ulubionym suplementem ślimaków)
👍 zbieraj ręcznie – najprostsze i naprawdę skuteczne
👍 możesz „zatrudnić” pomocników – np. biegusy (kaczki), jeśli masz warunki.

Dlaczego NIE chemia i NIE sól? Tu nie ma dyskusji:

❌ sól to powolna, bolesna śmierć zwierzęcia, degradacja gleby oraz ogromne szkody wśród innych zwierząt, np ptaków i płazów, które ślimakami się żywią
❌ granulaty chemiczne to toksyny w glebie, które potem trafiają do roślin i Twój warzywniak staje się przydomową fabryką nowotworów i problemów zdrowotnych
❌ stosując sól i chemię na ślimaki niszczysz mikrobiom gleby, czyli fundament zdrowego ogrodu

To, co wysypiesz na ślimaka, finalnie wraca do Twojego jedzenia i na zawsze odbija ślad na ekosystemie ogrodu.

Ślimaki są więc częścią ogrodowej rzeczywistości i pełnią ważną rolę. Nie chodzi o to, żeby je „wybić do zera”, tylko utrzymać równowagę tak, żeby ogród działał, a plony były bezpieczne.

Bo zdrowy ogród to nie sterylna plantacja – to dobrze działający, niczym żywy organizm mikroświat, o który należy zadbać od podstaw 🌱.

________

© 🐌🌴 Pani od ślimaków - strona edukacyjna na temat domowej hodowli afrykańskich ślimaków olbrzymich ✨👉 fb.com/slimaki.afrykanskie



P. S. Chciałam dodać, że mówię stanowcze NIE automatycznemu tagowaniu moich postów jako powstałe dzięki SI!

Nie po to siedzę i piszę samodzielnie, żeby potem mi FB imputował, że to AI...!!! Jestem zszokowana, bo post napisałam odręcznie. Kto mnie zna, wie o tym, że pisałam od dziecka różnego rodzaju opowiadania, felietony, eseje. Że zajmowałam się redakcją tekstów o przeróżnej tematyce. Nigdy nie było możliwości zarzucenia mi plagiatu. Jestem wręcz oburzona faktem, że FB nadał tu taką etykietę. Wstrętna i obrzydliwa praktyka, która chyba tylko ma zmusić żywych twórców, aby odpuścili na rzecz sztucznej inteligencji. Szok i niedowierzanie 😱.

Czas chyba stworzyć stronę niezależną od FB.

Historia pięciu centymetrów.Jakiś czas temu pewien Pan odbierał ode mnie ślimaka w imieniu żony. Wybrany był maluszek z ...
18/04/2026

Historia pięciu centymetrów.

Jakiś czas temu pewien Pan odbierał ode mnie ślimaka w imieniu żony. Wybrany był maluszek z muszlą 5 cm. Takie ślimaki nie wyglądaja pokaźnie. Nie są tak naprawdę wizualnie większe od orzecha włoskiego - a jednak miary nie kłamią, mają one 5 cm.

Pan zdziwiony dzwoni do żony i mówi, że jakiś mały ten ślimak i on go nie weźmie, bo żona się zezłości. Ja w międzyczasie mówię, że skoro nie chce, to nie. Ktoś inny chętny też jest 🤷 Pani Pana opierniczyła na głośnym z góry na dół i kazała wziąć, "bo 5 cm to 5 cm i on rzeczywistości nie zmieni". Facet spalił buraka i wziął w końcu tego ślimaka.

Jeśli naprawdę nie wiecie ile to jest 5 cm i oczekujecie, że trzymiesięczna Lissachatina będzie wielkości dłoni, to zostańcie w Waszej świadomości pięciu centymetrów, a afrykańskim olbrzymom odpuśćcie 🤣😉

P.s. Takie pięciocentymetrowe bąbelki szukają aktualnie swoich domów (do pokazania rodatzi, jadatzi i nominał oraz L. immaculata immaculata
). Zapraszam do kontaktu - najlepiej na WhatsApp pod nr +48 794 049 688, ponieważ Messenger często nie działa tak jak powinien.

Zabezpieczajcie się. Zabezpieczajcie też swoje zwierzaki, stosujcie repelenty i sprawdzajcie się po spacerach. To nie są...
15/04/2026

Zabezpieczajcie się. Zabezpieczajcie też swoje zwierzaki, stosujcie repelenty i sprawdzajcie się po spacerach.

To nie są żarty...

(piszę to ja, osoba, która 11 lat temu zachorowała na boreliozę, aktualnie z gorączka 39 stopni o 8:00 rano - tym razem to jednak nie borelia).

02/04/2026

Dlaczego szkoła i przedszkole to nie jest odpowiednie miejsce dla ślimaków (i innych zwierząt)?

Zwierzęta w klasie – to brzmi jak świetny pomysł na przyrodnicze lekcje, prawda? Niestety, z perspektywy miłośnika przyrody, technika weterynarii i etyka – to częściej pomysł chybiony niż edukacyjny sukces.

Dlaczego? Bo zwierzę to nie pomoc dydaktyczna. To żywa istota.

Ślimaki, chomiki, żółwie czy patyczaki to nie "samograje". Wymagają codziennej pielęgnacji – odpowiedniej temperatury, wilgotności, czystości, świeżej wody, jedzenia, a czasem także suplementacji. Kto się nimi zajmie w weekendy, święta, wakacje? Kto zareaguje, gdy zachorują?

Przedszkolna sala to nie cichy, stabilny azyl. Głośne dźwięki, ciągłe światło, dotyk wielu rąk, zapachy farb, detergentów i długie przerwy bez nadzoru – to wszystko oznacza ogromny stres, który obniża odporność i skraca życie zwierzęcia.
Dla ślimaka afrykańskiego zbyt niska wilgotność lub przeciąg może oznaczać śmierć w ciągu doby albo długotrwały rozwój choroby, która ujawni się dopiero gdy będzie za późno.

Zgubiony ślimak, świnka morska karmiona czekoladą, złamana nóżka patyczaka po upadku z ręki dziecka – to nie pojedyncze historie. To codzienność w wielu klasach, mimo dobrych intencji nauczycieli.

Zwierzęta nie są eksponatami. Jeśli naprawdę chcemy uczyć dzieci empatii, zacznijmy od pokazywania im, jak szanować życie – także to najmniejsze. Świetną alternatywą są wizyty w minizoo, gospodarstwach edukacyjnych czy nawet dobrze przygotowane prezentacje i filmy.

W Polsce każde zwierzę, także ślimak, podlega ochronie prawnej. Opiekun ma obowiązek zapewnić mu warunki odpowiednie do gatunku. Brak takiej opieki, a także brak konkretnej osoby odpowiedzialnej za dobrostan zwierząt może być uznany za znęcanie się – nawet nieumyślne.

Pamiętaj, zwierzę to nie zabawka, nie dekoracja i nie pomoc naukowa.
To żywa istota z potrzebami, której nie da się "przypisać" klasie ani traktować jako wspólnego obowiązku.

Jeśli chcesz pokazać dzieciom, czym jest opieka nad zwierzęciem – zaproś specjalistę, odwiedź schronisko lub zacznij od własnego domu, gdzie naprawdę możesz zapewnić opiekę.

©️ Pani od ślimaków – strona edukacyjna na temat domowej hodowli afrykańskich ślimaków olbrzymich: fb.com/slimaki.afrykanskie 🌴🐌

⚠️ 🚨 WAŻNY KOMUNIKAT DLA HODOWCÓW ŚLIMAKÓW AFRYKAŃSKICH 🚨 ⚠️ Szanowni Państwo,uprzejmie informujemy, że zgodnie z proced...
01/04/2026

⚠️ 🚨 WAŻNY KOMUNIKAT DLA HODOWCÓW ŚLIMAKÓW AFRYKAŃSKICH 🚨 ⚠️

Szanowni Państwo,
uprzejmie informujemy, że zgodnie z procedowanymi zmianami legislacyjnymi, od dnia 1 kwietnia 2026 r. gatunek Lissachatina fulica zostaje oficjalnie wpisany na listę gatunków obcych inwazyjnych w Polsce.

W związku z powyższym, wszyscy właściciele osobników tego gatunku będą zobowiązani do:

• zgłoszenia faktu ich posiadania do właściwych instytucji (Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska),
• uzyskania stosownego zezwolenia na dalsze utrzymywanie zwierząt,
• prowadzenia ewidencji i oznakowania posiadanych osobników,
• zabezpieczenia hodowli w sposób uniemożliwiający ich ewentualne wydostanie się do środowiska naturalnego.

Brak dopełnienia powyższych obowiązków może skutkować konsekwencjami administracyjnymi, w tym karami finansowymi oraz nałożeniem zakazu hodowli ślimaków.

Zalecamy bieżące śledzenie komunikatów Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz przygotowanie się do nadchodzących zmian.

______________

A teraz możesz spokojnie odetchnąć 😏
Prima Aprilis! 😉🤭🤣

Twoje ślimaki są nadal legalne, bezpieczne i nikt nie będzie ich wpisywał na żadną listę (przynajmniej na razie 😉).

Ale serio — temat gatunków inwazyjnych to nie żart, więc zawsze warto być na bieżąco. Ślimaki afrykańskie to zwierzęta egzotyczne, które wymagają specjalnego traktowania - a wielu ludzi uważa, że wcale nie potrzebują uwagi czy skupienia na warunkach ich utrzymania oraz po czasie, gdy się nimi znudzą, potrafią wypuścić je na wolność. W naszym klimacie ślimak afrykański na wolności dożyje najwyżej do pierwszych przymrozków, ale zanim to nadejdzie, może wyrządzić ogromne szkody w uprawach. Hodowla zwierząt egzotycznych wymaga od nas odpowiedzialności, nawet jeśli to "tylko ślimaki".

______________

© 🐌🌴 Pani od ślimaków - strona edukacyjna na temat domowej hodowli afrykańskich ślimaków olbrzymich ✨👉 www.facebook.com/slimaki.afrykanskie

Dostępny jeden ostatni ślimak (ma już 6 cm).****Maluchy Lissachatina immaculata immaculata poszukują  kochających opieku...
24/03/2026

Dostępny jeden ostatni ślimak (ma już 6 cm).
****
Maluchy Lissachatina immaculata immaculata poszukują kochających opiekunów.
Wyklute 3.01.2026 r., pochodzą z zapłodnienia krzyżowego (nie z autogamii!). Młode aktualnie mają min. 4,5 cm długości muszli.

Odbiór Warszawa / 3-4 kwietnia również Opole / lub lot krajowy pn-śr. Szczegóły na priv.

Na zdjęciach dorosłe oraz dostępne do pokazania maluchy. Można pisać priv ale gdybym nie odpowiadała to zapraszam na WhatsApp 794 049 688 . Mam aktualnie również kilka młodych Lissachatina fulica w różnych odmianach - jasne i ciemne muszle (na ostatnim zdieciu). Na życzenie mogę dorzucić starter ekipy sprzątającej gratis (białe skoczogonki lub kilka Porcellio laevis dairy cow).

W razie pytań jestem do dyspozycji (czasem nie odpisuję od razu, dlatego proszę o cierpliwość lub wiadomość WhatsApp - lepszy kontakt i powiadamianie niż na Messenger).

Kilka pięknych maluszków Lissachatina fulica czeka na swoich opiekunów. Wyselekcjonowane, po niespokrewnionych rodzicach...
18/03/2026

Kilka pięknych maluszków Lissachatina fulica czeka na swoich opiekunów. Wyselekcjonowane, po niespokrewnionych rodzicach. Muszle min. 4,2 cm - wchodzą w okres bardzo intensywnego wzrostu i są gotowe do wydania do nowych domów.

Aktualnie do wyboru są odmiany barwne widoczne na zdjęciach z mchem (muszle będą stawać się bardziej ciemne lub żółte w najbliższym czasie - wynika to z ich naturalnego wybarwiania się z wiekiem).

Możliwy odbiór osobisty w Warszawie lub lot w bezpiecznej paczce. Szczegóły na priv (najlepiej WhatsApp, ponieważ Messenger nie zawsze wysyła mi powiadomienia mimo właściwych ustawień) :)

WhatsApp +48 794 049 688
www.facebook.com/slimaki.afrykanskie

___

Lissachatina fulica to olbrzymi ślimak afrykański, który ma stosunkowo małe wymagania środowiskowe, ponieważ dobrze znosi lekkie zmiany wilgotności w terrariach oraz może być trzymany w temperaturze pokojowej bez konieczności dogrzewania. Nadaje się zatem dla osób, które zaczynają realizować się w terrarystyce, ale też dla tych, którzy są zabiegani i nie mają czasu na regularną opiekę nad pupilem.

W terrarium ślimakowi zapewniamy grubą warstwę drobnego podłoża kokosowego oraz wentylację grawitacyjną (tylko taka jest prawidłowa). Oprócz tego staramy się utrzymać temperaturę pomiędzy 21, a 25°C, wilgotność od 70 do 80% (co można osiągnąć poprzez codzienne spryskiwanie ścianek i podłoża wodą). Przy odpowiedniej diecie i stałym dostępie do źródła węglanu wapnia ich muszla osiąga 15-16 cm długości już w wieku 12-15 miesięcy (najbardziej efektywnie rosną w pierwszym roku życia). Są to ślimaki żyjące zazwyczaj od 5 do 7 lat.

Chętnie służę pomocą w kwestiach merytorycznych i praktycznych odnośnie hodowli ślimaków afrykańskich w domu.

W razie pytań odnośnie hodowli, organizacji terrarium dla ślimaka zapraszam również na stronę Pani od ślimaków.

Adres

Warsaw

Telefon

+48794049688

Strona Internetowa

http://www.facebook.com/ola.ciecielag, http://www.facebook.com/slimaki.afry

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pani od ślimaków umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Pani od ślimaków:

Udostępnij