20/07/2026
Kiedyś w takiej sytuacji cały czas próbowałaby kontrolować otoczenie (szczególnie dzieci). Do tego próbowałaby wskakiwać na meble czy moje kolana. To czasem jest dobry pomysł, ale zdecydowanie nie u niej.
MOJE TREŚCI NIE SĄ PORADAMI BEHAWIORALNYMI. Dzielę się tym co się u nas dzieje, pokazuję „jak ja to robię”. Popełniam błędy i zmieniam stratergie jeśli potrzeba. 🐶
Jak pomagam jej uczyć się nowych zachowań:
🐩 Zużywam jej energię fizyczną na długim spacerze, gdzie po prostu ma czas dla siebie. Nie ma tam komend, nie ma tam zadań, nie ma rzucania piłki i bodźcowania. Jest węszenie i miły czas. To sprawia, że Lorcia ma większą cierpliwość.
🐩 Aktywne posiłki. Mam na myśli, że nie dostają jedzenia w misce i nara. Jedzą wyłącznie z różnych zabawek węchowych, mat spowalniających, albo np z trawnika. To sprawia, że dziewczyny budują w sobie poczucie sprawczości, pewności siebie. W dodatku te zadania wyciszają, zużywają trochę szarych komórek i domęczają
🐩 Jasno ustalam sobie cel danego treningu. Bo zauważyłam, że często sama nie do końca wiedziałam jakie są zasady gry. Znałam ten ostateczny cel, oczywiście. Ale nie zawsze da się do niego dojść tego konkretnego dnia. Ustalam więc cel dopasowany do dzisiejszych naszych dzisiejszych możliwości.
🐩 W miejscu publicznym póki co wybieram ustronne miejsce. Nie chcę nikomu przeszkadzać, a przede wszystkim utrudniać jej zadania. Przejdę do tego kiedy już bardzo dobrze opanuje ten level.
🐩 Zawsze mam coś dla niej do memlania. Pomimo, że nie skarmiałam jej tego dnia w kawiarni to miałam ze sobą skorę sarny. Nigdy nie wiem co wydarzy się w przestrzeni publicznej, więc mam awaryjnie coś co zajmie Lori jeśli warunki by się utrudniły.
🐩 Na tym treningu w ogóle nie mówiłam do Lori. Jedzenie oraz nagroda słowna bardzo ją pobudza.
💗💗💗 Nie zakładałam, że tego dnia uda jej sie położyc na boczku! To mega sukces! Poleżała tak max 5 min i postanowiłam zakończyć zadanie, dopić kawę i wyjść. Wlasnie o to mi chodzilo! Jestem z niej bardzo dumna! 💗💗💗
Jestem ciekawa jak Wasze psy rad