14/02/2025
Przeczytajcie 😉 bo warto...16 letni Elemelek pozdrawia 4 miesiące po adopcji❣️
" Dzień dobry 😊 Elemelek jest z nami 4 miesiące.
Jego historia była zapewne bardzo trudna, co odbija się na nim do dzisiaj, ale pięknie jest obserwować, jak z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień, robi postępy.
Misio jest dosyć „trudnym” pieskiem, ale jak na jego wcześniejsze przeżycia oraz demencję, na którą choruje – jesteśmy dumni z niego i z tego, jak świetnie sobie radzi.
Pierwsze dni u nas były dla niego bardzo trudne. Płakał, bał się, był przerażony. Jednak im więcej czasu upływało, Elemelcio czuł się coraz lepiej.
Kiedy odwiedzaliśmy go w schronisku, chodził tylko i wyłącznie w kółko, co jest typowym objawem dla demencji – ale u nas w domu, nigdy w kółko nie chodził.
Na początku musieliśmy wdrożyć dosyć zaawansowane leczenie, bo oprócz demencji oraz głuchoty, na którą cierpi, trzeba było leczyć też trzustkę, pęcherzyk żółciowy, anemię, tarczycę..
Na dzień dzisiejszy sytuacja jest już opanowana, Misio czuje się bardzo dobrze, ale wiele z tych leków zostanie z nami do końca życia.
Od 20 grudnia Elemelek też nie załatwia się już w domu (czasami tylko mu się zdarzy), co jest ogromnym postępem, bo przez pierwsze miesiące załatwiał swoje biznesy tylko w domku 😊
Misio ma swoje dobre dni - wtedy trochę drepcze po domu, ale głównie leży i śpi, a w te gorsze dni miewa nocne ataki paniki, co charakteryzuje się wielogodzinnym, szybkim, panicznym chodzeniem lub bieganiem w trakcie nocy, a potem odsypianiem wielogodzinnym w dzień.
Tych gorszych dni jest na szczęście zdecydowanie mniej! To typowe objawy demencji. Kocha i uwielbia spacery i mógłby to robić godzinami 😊
Na spacerach zdarza mu się także biegać galopem (dosłownie galopem), i wciąż zastanawiamy się, jak on to robi, mając tak słabe stawy i mięśnie.
Na samym początku nie dawał się przytulać i całować, bał się tego, myślał, że chcemy go skrzywdzić.
Dzisiaj natomiast cierpliwie czeka, aż skończymy go przytulać i całować, pozwala nam na to 😊 Już się nie boi.
Natomiast Elemelek, albo z powodu demencji, albo z powodu złej przeszłości, sam w sobie nie jest przytulasem i sam o tę miłość nie zabiega.
Na początku też nie lubił bardzo, gdy chcieliśmy go podnieść, żeby gdzieś go przenieść. Bardzo się denerwował. Dzisiaj – robimy to bez problemu, oby nie za długo 😉 Także widać postępy na każdym kroku 😊 Elemelcio kocha jeść i nawet ostatnio udało nam się lekko przytyć, ale je tylko to, co mu smakuje i gdy czegoś nie lubi lub gdy coś mu się znudzi, nie zawaha się o tym nas poinformować 😉
Jest w ogóle bardzo asertywnym pieskiem i dba o siebie, wyraźnie zaznaczając, gdy cokolwiek mu nie pasuje 😉
Jesteśmy bardzo dumni również z tego, że chodzi za nami, przy nodze, bez smyczy (wtedy, kiedy mamy ku temu bezpieczne warunki).
Nie okazuje nam w „typowy” sposób miłości, ale zawsze chodzi za nami oraz wstaje wtedy, kiedy my wstajemy 😊
To, o czym musimy wspomnieć – Elemelek jest tak pięknym i specyficznym pieskiem (np. bardzo śmiesznie i słodko się porusza), że jak jesteśmy z nim na spacerku, zatrzymują się ciągle ludzie oraz samochody (!) i pytają o Elemelka! Kim jest, co to za świetny piesek, itp. Każdy chce się z nim przywitać, zagadać do niego. A Elemelcio swoją błogą obojętnością, zawsze ich wszystkich olewa 😉
Elemelek robi furorę na dzielni 😉
Trzymajcie kciuki za Misia, bo sobie tutaj tak żyjemy we trójkę i bardzo się kochamy (a przynajmniej my jego..."
Bardzo dziękujemy za cudowny opis, za adopcję dziadzia Elemelka i podarowanie mu wspaniałej emerytury 😘