Cat in BoardGame Box

Cat in BoardGame Box Board game content. Board games Preview and Review.

22/08/2026

🇬🇧🇵🇱⬇️Guess the game!
Leave your guesses in the comments :)

Zgadnij jaka to gra?
Zostaw swój typ w komentarzu :)

🇵🇱🇬🇧⬇️ Są gry, które po prostu się ogrywa, i są takie, które budzą wspomnienia. Dla mnie Pola Arle zdecydowanie należą d...
19/08/2026

🇵🇱🇬🇧⬇️ Są gry, które po prostu się ogrywa, i są takie, które budzą wspomnienia. Dla mnie Pola Arle zdecydowanie należą do tej drugiej kategorii.

Wychowałem się na wsi, na Dolnym Śląsku dlatego klimat tej gry od pierwszych minut był mi niezwykle bliski. Groble przeciwpowodziowe od razu skojarzyły mi się z Odrą, a zwierzęta pasące się na nich przypominały krowy pasące się wtedy często przy przydrożnych rowach. Do tego poniemieckie budynki i maszyny rolnicze - wszystko to tworzyło krajobraz mojego dzieciństwa. Uwe Rosenberg uchwycił ten klimat naprawdę znakomicie.

Mechanicznie to prawdziwy majstersztyk zarządzania zasobami i rozwoju własnego gospodarstwa. Pozyskujemy surowce, przetwarzamy je, budujemy budynki, kupujemy wozy i sprzęt, hodujemy zwierzęta, osuszamy torfowiska oraz przesuwamy groble, aby stopniowo powiększać dostępny obszar naszej farmy. Bardzo podoba mi się również możliwość handlu z okolicznymi miejscowościami i rozwijania swojej trasy na torze podróży.

Robotnicy to także świetny pomysł. Trzeba co prawda poświęcić chwilę na naklejenie naklejek na drewniane meeple, ale dzięki temu każdy z nich jest unikalny, a wśród nich znajdziemy nawet podobiznę samego Uwego. 🙃

Jak to u Rosenberga bywa, liczba dostępnych akcji jest ogromna, ale same akcje są bardzo intuicyjne. Co ciekawe, podzielono je na dwa sezony. W każdym sezonie można raz wykonać akcję z drugiego, ale kto pierwszy, ten lepszy. Czasami warto poświęcić pierwszeństwo gracza i latarnię tylko po to, żeby zdobyć kluczową akcję… albo odebrać ją przeciwnikowi, taka minimalna negatywna interakcja 😉

Wspomnianej Interakcji nie jest dużo, bo każdy rozwija własne gospodarstwo, ale rywalizacja o unikalne budynki, wozy czy właśnie wspomniane akcje potrafi być naprawdę satysfakcjonująca. Czasem można nawet zachować się jak prawdziwy pies ogrodnika byle by😉

Choć instrukcja i ogrom możliwości mogą na początku przytłaczać, to są to tylko pozory. Sama rozgrywka jest znacznie prostsza i płynniejsza, niż mogłoby się wydawać po pierwszej lekturze instrukcji. 😄

Do tego dochodzi bardzo dobra regrywalność dzięki różnym zestawom budynków oraz konieczności ciągłego dostosowywania strategii. Jest też tryb solo, a choć nie jestem wielkim graczem solo, to do Pól Arle z przyjemnością będę wracał również w pojedynkę.

Jeśli lubicie spokojne, sielskie klimaty i gracie głównie w dwie osoby, to Pola Arle są pozycją obowiązkową. Dla mnie to jeden z najlepszych tytułów Uwego zarówno dla dwóch graczy, jak i do gry solo. 👍

A Wy?
❓Lubicie gry Uwego Rosenberga czy raczej stronicie od gier mających fazę karmienia?
No i która z jego gier jest Waszą ulubioną?

Na koniec wielkie podziękowania dla za przekazanie egzemplarza do recenzji! ❤️

🇬🇧 Fields of Arle

Some games are simply fun to play, while others bring back memories. Fields of Arle definitely belongs to the second category for me.

I grew up in the countryside in Lower Silesia, so the atmosphere of this game felt incredibly familiar from the very first turn. The flood embankments immediately reminded me of those along the Oder River, while the animals grazing on them brought back memories of cows peacefully feeding in roadside ditches. The old German-style farm buildings and agricultural machinery were also a big part of my childhood. Uwe Rosenberg captured this rural atmosphere beautifully.

From a gameplay perspective, Fields of Arle is a masterpiece of resource management and engine building. You gather resources, process them, construct buildings, buy carts and equipment, raise animals, drain peat bogs, and gradually expand your farm by moving the dikes. I also love the trading system with nearby villages and developing your route on the travel track.

The workers are another charming detail. You have to apply stickers to the wooden meeples, but the result is a fully personalized set of workers, including one with Uwe Rosenberg himself🙃

As expected from Uwe, there are countless actions to choose from, yet each individual action is straightforward. The seasonal action system is particularly clever: every season offers a different set of actions, and once per season you may use an action from the opposite season, but only if you’re the first to claim it. Sometimes it’s worth giving up the first-player advantage just to secure the perfect move… or deny it to your opponent.

Interaction is mostly indirect, as each player focuses on developing their own farm, but competing for unique buildings, vehicles, and key actions creates just the right amount of tension.

Despite the thick rulebook and the huge number of options, don’t be intimidated. The game is much easier and more intuitive than the rules might suggest at first glance.

Replayability is excellent thanks to the different building options and the need to adapt your strategy every game. There’s also a solo mode, and while I’m not a dedicated solo gamer, Fields of Arle is one I’ll happily return to on my own.

If you enjoy peaceful farming themes and often play with two players, this is an absolute must-have. For me, it’s one of Uwe Rosenberg’s finest designs, both as a two-player game and as a solo experience.

What about you?
❓Do you enjoy Uwe Rosenberg’s games or do feeding phases bother you?

❓Which of Uwe games is your favourite?

A huge thank you to for providing a review copy! ❤️

🇵🇱🇬🇧⬇️ Pierwsza partia Revenanta za nami i zdecydowanie było warto.Graliśmy w 3 osoby w Mozaice. Wszyscy grali po raz pi...
15/08/2026

🇵🇱🇬🇧⬇️ Pierwsza partia Revenanta za nami i zdecydowanie było warto.

Graliśmy w 3 osoby w Mozaice. Wszyscy grali po raz pierwszy, więc instrukcja co jakiś czas była eksplorowana 🙂 Mimo tego około 3,5 godziny gry minęły zaskakująco szybko… a wcześniej jeszcze setup pewnie z pół godziny.

Naszym wspólnym celem była eskorta statku Widmo ostatniej nadziei ludzkości, która miała ocalić dziedzictwo naszej cywilizacji i uciec daleko poza znaną galaktykę. Siedem potężnych rodów wysyła swoje floty, by pomóc w tej misji a my staramy się pozyskać wpływy wśród tych 7 kolorów 😉

No i udało się! Statek Widmo przetrwał wszystkie cztery cykle… no ale to nie jest jednak koop więc to tylko połowa historii.

Bowiem koniec końców jest to jak najbardziej rywalizacyjne euro. Ogromną rolę odgrywają wpływy w siedmiu rodach. Nasza pozycja na torze wpływów mnożona jest przez siłę danego rodu, czyli liczebność jego ocalałej floty.

I właśnie tutaj zaczyna się prawdziwa gra.

Które floty ratować?

Którym pozwolić powoli zginąć?

Czy warto poświęcić jeden ród, żeby wzmocnić inny?

Do tego dochodzą ukryte karty wpływów, dzięki którym można próbować blefować i zaskakiwać przeciwników, gdyż to co widać na torach nie musi być stanem faktycznym.

Gracz którego Fregata jest najbliżej samego sektora przy eskortowanym Widmie decyduje również, jak rozdzielane są obrażenia zadawane przez siły Zrodzonych z Pustki. Dyplomacja, kalkulacje i delikatne manipulowanie sytuacją są tu na porządku dziennym.

Są też ukryte cele, możliwość założenia kolonii w ostatnim cyklu, rozwój kapitana dzięki licznym kartom oraz worker placement, w którym wysyłamy kapitana i kadetów na statki rodów, aby wykonywać akcje.

W Revenancie naprawdę sporo się dzieje. Czuję, że z każdą kolejną partią będzie odkrywał nowe możliwości i nieprędko się znudzi.

Próg wejścia? Jest, ale na szczęście wyraźnie niższy niż w Voidfallu, a satysfakcja z rozgrywki naprawdę wynagradza czas poświęcony na naukę zasad.

Revenant chyba pomógł mi zdefiniować mój ulubiony gatunek gry: semikooperacyjne ciężkie euro z elementami kontroli obszaru … uff 🙂. A jakie gatunki Wam najbardziej pasują?

🇬🇧 Our first game of Revenant is behind us, and it was definitely worth it.

We played with 3 players at Mozaika. It was everyone’s first game, so we had to check the rulebook from time to time. 🙂 Even so, the 3.5-hour playtime flew by surprisingly fast… and before that, the setup probably took another half an hour.

Our shared objective was to es**rt the Revenant, humanity’s last hope, which was meant to preserve the legacy of our civilization and escape far beyond the known galaxy. Seven powerful Houses send their fleets to help with this mission, while we try to gain influence among those seven colors. 😉

And we did it! The Revenant survived all four cycles… but this isn’t actually a co-op game, so that’s only half the story.

In the end, this is very much a competitive euro game. Influence within the seven Houses plays a huge role. Your position on each House’s influence track is multiplied by that House’s strengtha - that is, the size of its surviving fleet.

And that’s where the real game begins.

Which fleets should you save?

Which ones should you let slowly die?

Is it worth sacrificing one House to strengthen another?

On top of that, there are hidden influence cards that let you bluff and surprise your opponents, because what you see on the influence tracks doesn’t necessarily reflect the real situation.

The player whose Frigate is closest to the each sector next to the es**rted Revenant also decides how the damage dealt by the Voidborn forces is assigned. Diplomacy, calculations, and subtle manipulation of the situation are all part of the game.

There are also hidden objectives, the option to establish a colony during the final cycle, captain development through numerous cards, and a worker placement system in which you send your captain and cadets onto the Houses’ ships to perform actions.

There is really a lot going on in Revenant. I feel that with every game it will reveal new possibilities and won’t get old anytime soon.

The learning curve? It’s there, but fortunately it’s noticeably lower than in Voidfall, and the satisfaction from the gameplay truly rewards the time spent learning the rules.

I think Revenant has helped me define my favorite type of game: semi-cooperative heavy euro games with area control elements…

💬What types of games are your favorites?

I don’t usually play many two-player games, but Ironwood really surprised me. I genuinely enjoyed it and honestly, it wo...
08/08/2026

I don’t usually play many two-player games, but Ironwood really surprised me. I genuinely enjoyed it and honestly, it would probably make it into my top two-player games.

Saying that this game looks great would be an understatement. The production quality is just fantastic. The metal and wooden components for both factions add so much to the immersion.

And the tactical side of the game is exactly what I need sometimes to escape my usual “total eurogamer” mode. 😅

Then you have those beautiful cards, the faction component trays, and all the other little details that make the whole thing feel so good on the table.

❓Come on, admit it, who hasn’t bought a game with their eyes at least once? 👀

With Ironwood, you can definitely buy it with both your eyes and your heart. 🤣

W końcu na kanał wpadło coś nowego.Zapraszam na wideoinstrukcję Entropii.Gra już niedługo ukaże się w polskiej wersji na...
25/07/2026

W końcu na kanał wpadło coś nowego.

Zapraszam na wideoinstrukcję Entropii.

Gra już niedługo ukaże się w polskiej wersji nakładem wydawnictwa Portal Games

Zapraszam: https://youtu.be/upzwlOJlXZA

19/07/2026

Łódź You Play.
Kompilacja 1 dnia.

Cytując Mickiewicza w dostosowanej formie:„I ja tam z graczami byłem piwo jagodowe i łódzką zalewajkę piłem”3 edycja Łód...
19/07/2026

Cytując Mickiewicza w dostosowanej formie:

„I ja tam z graczami byłem piwo jagodowe i łódzką zalewajkę piłem”

3 edycja Łódź You Play przeszła do historii. To był intensywny dzień. Dzięki Konradowi z transport do i z Łodzi odbył się szybko, sprawnie i wygodnie.

Następnie dwa panele w salach kinowych. Dyskusja o branży gier planszowych z wyjadaczami z branży w tym z gościnnie występującym w Łodzi autorze Teotihuacan Daniele Tascini, oraz wykład o prawie autorskim w planszówkach autorstwa Konrada z Punkt Zwycięstwa

Ciąg dalszy na następnych slajdach->

A później biegiem do piwnicy na -1 na warsztaty projektowania gier planszowych.

Gdzie Maciek Crash Board oraz Marcin .brainstormen poprowadzili 5 drużyn do finalu jakim było zaprojektowanie 5 gier planszowych. Tu pozdrawiam moją ekipę nr. 5 która otarła się o zwycięstwo swoją grą o galaktycznej katastrofie w muzeum paleontologicznym przyszłości 🙂 (jak to przypadkiem czytacie to dajcie znać w komentarzu to was oznaczę 😉
Gra z ukrytym zdrajcą na dwie osoby to było wyzwanie.

To były świetnie spędzone dwie godziny (nir było zasięgu więc skupienie 100% 🤣)

Wielkie dzięki Przemkowi i Jarkowi z playingafter40 za przybycie specjalnie żeby się spotkać ze zwariowaną ekipą:)

Monice i Maćkowi z Niebieska i Czerwony za wytłumaczenie pierwszego szczuta w kosmosie. To już można powiedzieć tradycyjna partyjka w Łodzi na której Monika udowadnia że nie da się z nią wygrać🤣 Maciek był tak miły, że dał się wyprzedzić 🙃

Magdzie i Krzyśkowi z Madziora Gra dzięki, że mimo koncertów udało im się dotrzeć do piwnicy by się przywitać 😻 to wzruszające momenty 👍

Słoneczka jak zwykle nie zawiodły Ania i Denis z też znaleźli chwilę by pogadać i nawet posiedzieć przy wspólnym stole na afterku 🙂

Takie konwenty mają to do siebie, że niezależnie co robisz, czy przeciskasz się między stoiskami, czy stoisz w kolejce po „jagodziankę” to spotkasz znajome twarze i masz okazję do przybicia piątki a nawet moment na pogadanie.

Mam swoje lata to pewnie wszystkich nie wymienię za ci przepraszam, ale poza już wymienionymi dzięki za przybicie piątki lub chwilę rozmowy Patrycji z i , GrzesiowPlanszeotalPatrycja Jaszewska@czachagames , Filipowi z , Kaczmarowi z , Zakowi z , Łukaszowi z , wkipie , Joshowi (gramy w poniedziałek 🤣) i reszcie ekipy z Mozaiki.

A na koniec dziękuję przez których to wszystko się działo 🙂
Nie dość, że zorganizowali całe to zamieszanie to po fakcie ugościli w swoim lokalu - piwo jagodowy sernik pycha 🤣
Martyna nawet osobiście pokazała drogę z EC1 do PA i wypiła z nami prawie całe piwo🙃

Dzięki wszystkim za sobotnie wrażenia no i zazdroszczę tym co zostali na niedzielę.

Do zobaczenie w przyszłym roku na 4 edycji👍

Adres

Warsaw

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Cat in BoardGame Box umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Cat in BoardGame Box:

Skróty

Udostępnij