11/08/2026
Boli świadomość, że zawiedliśmy jego nadzieje.
Obiecaliśmy mu, że szybko znajdziemy dom. I naprawdę robiliśmy – i nadal robimy – wszystko, co w naszej mocy. A jednak minął już ponad rok, a Modi wciąż czeka.
Modi nigdy wcześniej nie był ukochanym, domowym psem. Do schroniska trafił prosto z ulicy i było to widać w każdym jego zachowaniu. Bał się szelek i smyczy, nie ufał ludzkiemu dotykowi. Zwykłe rzeczy, które dla większości psów są codziennością, dla niego były czymś zupełnie obcym.
Ile ten mały, dzielny pies zrobił przez ten rok! ❤️
Jeździł na akcje Adoptuj Warszawiaka, odwiedzał swoich wolontariuszy w domu, brał udział w sesjach zdjęciowych. Poznawał świat, którego wcześniej nie znał. Uczył się radzić sobie z nowymi miejscami i sytuacjami. Uczył się ufać człowiekowi. Coraz odważniej czuje się też w obecności innych psów.
Krok po kroku pokazał nam, jak wiele potrafi.
Ale schronisko nie powinno być miejscem, w którym spędzi swoją młodość.
Modi powinien już wiedzieć, jak to jest zasypiać spokojnie we własnym domu. Mieć swoje legowisko, swoich ludzi, codzienną rutynę i poczucie bezpieczeństwa. Powinien wiedzieć, że ktoś wróci do niego jutro, pojutrze i każdego kolejnego dnia.
Bo to wciąż bardzo młody pies, który do tej pory znał przede wszystkim bezdomność i samotność.
A mimo tego wszystkiego Modi jest dzielnym, radosnym i czułym chłopakiem. ❤️
Modi szuka domu bez innych zwierząt. Szuka swojej rodziny. Swojego człowieka. Miłości i bezpieczeństwa, których nigdy wcześniej nie miał.
Naprawdę trudno nam uwierzyć, że przez ponad rok nikt nie powiedział: „Modi, chodź. Od teraz jesteś u siebie”.
On tak bardzo na to zasługuje. 🏠❤️
☎️Ania 573305470
☎️Małgosia 509274112