17/01/2026
Bardzo dobry tekst Marty dotyczący adopcji 👍
Jeśli serce ci drgnie, a rozum da mu zielone światło i zdecydujesz się na adopcję psa 🙂, mam kilka sugestii, które mogą ułatwić wam rozpoczęcie życia razem.
- na początek daj mu SPOKÓJ i wygodne legowisko w spokojnym miejscu
- nie zaczynaj od „wszystkiego” i dalekich wypraw tylko od poznania domu i najbliższej okolicy
- przedstaw go sąsiadom, ale niekoniecznie od razu wszystkim krewnym i znajomym królika - dawkuj audiencje!
- nie idź w gadżety tylko w dobre spacery, dobre psie towarzystwo i dobre jedzenie (nie chrupki)
- nie idź do szkoły ani w psie sporty
- stawiaj granice i informuj o zasadach, ale też szanuj przestrzeń i granice psa
- adoptuj psa dorosłego
- jeśli to ma być kolejny pies w domu, weź pod uwagę przede wszystkim komfort dotychczasowych mieszkańców i nawet zrezygnuj z adopcji!
- dlaczego adoptuj a nie kupuj czyli o kompromitacji hodowli, nadprodukcji psów i tysiącach psów każdej rasy, wieku, wielkości czekających w schroniskach, fundacjach, hotelikach, na łańcuchach.
Niezależnie od tego, czy to pies zgarnięty z ulicy/lasu czy ze schroniska, tym, czego najbardziej będzie potrzebował w nowym domu, odtąd waszym wspólnym, jest 👉 SPOKÓJ. Nie musi trafić na przysłowiową kanapę ani tym bardziej do łóżka. Musi mieć wygodne legowisko w spokojnym miejscu - nawet w osobnym pomieszczeniu. Musi mieć prawo odpoczywać w nim - nienagabywany co chwilę, nie zagadywany, nie dotykany. Musi mieć czas na spokojne zapoznanie się ze swoim nowym domem - obejście wszystkich pomieszczeń, całego podwórka, terenu wokół domu. Musi móc zrobić sobie coś w rodzaju skanu całej okolicy, w swoim tempie, bez pośpiechu - tak samo jak my, gdy trafiamy w nowe miejsce.
👉 Jeśli nie mieszkasz w koszmarnym centrum miasta, spacery zaczynasz od najbliższej okolicy - poznania zapachów, sąsiadów - także ludzkich, by wiedzieli w razie czego, że ten nowy mieszkaniec to twój podopieczny. Dopiero potem ruszasz na dalsze wyprawy - także samochodem.
👉 Nie musisz zasypywać nowego domownika hałdą gadżetów, zabawek, sprzętu - wszystkim, co podrzuca ci internet albo miła pani w sklepie. Wygodne, nie za małe legowisko i miski, które nie będą hałaśliwie przesuwały się po podłodze - wystarczą. Smaczne, naturalne mokre jedzenie. W razie potrzeby pluszaki - z odzysku, second handu. Potem, w miarę poznawania psa i jego potrzeb możesz zaopatrywać się w kolejne akcesoria. Ale najważniejsze będą stosowne do wieku i upodobań porządne spacery i kontakty psa ze światem i psim towarzystwem.
👉 Pomimo zrozumiałych emocji towarzyszących wydarzeniu, masz nie męczyć psa nadmierną opiekuńczością, ale też jasno sygnalizować, jeśli jakieś zachowanie jest niepożądane.
👉 Nie zaczynaj waszego życia od zapisania się do szkoły, ani od ćwiczeń i treningów, a będziesz mieć normalnego psa. Daj mu ochłonąć, okrzepnąć w nowej sytuacji, obserwuj i ucz się go, szanuj jego przestrzeń osobistą. Kieruj się INTUICJĄ. Przypomnij sobie, jakie normalne psy mieliśmy dawniej.
👉 Najważniejsze - możesz popełnić mnóstwo błędów w tym pierwszym okresie - trudno, zdarza się. Podnieś się, otrzep i idź dalej. 💪✌️🙂
👉 Ja osobiście zachęcam do adopcji psów dorosłych, dojrzałych, czasem wręcz starszych - zwłaszcza jeśli to twój pierwszy pies. Teoretycznie starszy pies to zobowiązanie na krótszy czas, a szczeniak - na minimum kilkanaście lat, ale życie pisze różne scenariusze i nie zawsze ten, kto jest młody żyje długo, a ten, kto starszy krótko. Dlatego nie kieruj się obawą, że starszy pies szybko umrze i będziesz cierpieć. Ważna jest jakość czasu spędzonego razem, długość - na drugim miejscu.
Co jeszcze? Starszy pies nie jest już zapisaną, oczywistą kartą - możesz go odkrywać na nowo każdego dnia, a on będzie się zmieniał - tak samo jak szczeniak, a często nawet ciekawiej.
(Może być i tak, że dopiero po czasie, w naturalnych domowych warunkach pies otworzy się i pokaże swój charakter. Dlatego tak ważne jest ustalenie z nim od początku zasad, jakie nam odpowiadają. )
👉 Nie musisz wybierać i „ratować” psa najtrudniejszego, lękowego - schroniska i fundacje pełne są psów fajnych, spokojnych. Znając wiele z nich, nie mogę się nadziwić, że ludzie nie stoją po nie W KOLEJKACH.
👉 Jeśli dołączasz psa do psów i kotów, które już z Tobą żyją, weź pod uwagę przede wszystkim ich komfort i nawet zrezygnuj z adopcji lub dobierz nowego domownika bardzo uważnie!
👉 Dlaczego lepiej jest adoptować psa niż kupować z hodowli? Bo mamy do czynienia z perfidną nadprodukcją psów w hodowlach - dla zysku - a schroniska i fundacje pakują już psy niemal piętrowo. I kogo pakują? Często bardzo fajne psy, które miały w życiu pecha - urodziły się w złym czasie i miejscu, trafiły do złych ludzi albo dobrych, którzy zachorowali a czasem umarli. Psy wszystkich ras, hybryd i mieszanek, każdej wielkości, w każdym wieku czekają na adopcję. W dzisiejszych czasach kupowanie psa z hodowli stało się nieetyczne - właśnie przez pazerność i kompromitację hodowców (internet jest zalany tekstami na ten temat w związku z niedawnym ujawnieniem makabry w jednej z renomowanych hodowli, dlatego nie rozwijam tego wątku tylko polecam lekturę).
Na zdjęciu Sophia - znalazła dom