19/08/2020
Podobno zmienność jest jedyną pewną współczesnego świata. 🌍 Dokształcanie się 👨🎓, rozwój 👩🔬,ale i przekwalifikowanie pracowników są na porządku dziennym. I tak wspominam sobie swoją przygodę z weterynarią. 6 lat studiów 👨🎓 praktycznie od samego początku dobrowolne praktyki w lecznicach weterynaryjnych i szpitalach całodobowych. Po zajęciach praktyki do 21, a potem nauka do egzaminów. Rano przed zajęciami, ze wszystkich studentów tylko ja z kolegą codziennie przychodziliśmy do zakładu radiologii na przeglądy pacjentów.👨⚕️ Wolontariat na uczelni. Publikacje, stypendia, tworzenie koła naukowego. Po studiach praca w lecznicy całodobowej i spotykanie żony rano po pracy na 2 godziny w ciągu dnia. Następnie dzieci i praca w mniejszym gabinecie- 28 dni w miesiącu🤦🏻♂️ , ale i rozwój👨🏻🔬. Weekendy i czas wolny poświęcone na szkolenia 👨🏫 . Kolejny krok to konsultacje specjalistyczne i praca nie w jednej, a kilku gabinetach👨⚕️💪 co dalej, to się okaże 🤷🏼♂️ Pytacie mnie czy potrafiłbym się przebranżowić ❓ NIE❗️kocham tą prace, zwierzęta i nie wyobrażam sobie innego życia 😉 I życzę wszystkim żeby tak jak ja, swoją pasje mogli nazywać pracą ❤️