21/01/2026
Kiedy najmniejszy krok wymaga ogromnej siły
W ostatnim czasie Herpeswirus typu 1/4 (EHV-1/4) 🦠 u koni budził ogromne emocje. Zarówno w Polsce jak i na świecie. Pojawiające się informacje o występowaniu przypadków krążyły w przestrzeni medialnej, nierzadko wywołując panikę wśród właścicieli koni, ośrodków, czy też samych hodowców. Podejmowane były różne decyzje ograniczające ryzyko zakażenia koni. Wirus ten może przebiegać w różnych formach – od łagodnych infekcji oddechowych, przez problemy reprodukcyjne, aż po postać neurologiczną. Ta ostatnia jest szczególnie groźna, ponieważ może prowadzić do porażenia kończyn, zaburzeń koordynacji ruchowej, problemów z pęcherzem moczowym, a w najcięższych przypadkach – zagrożenia życia. 🚨
Na początku grudnia, kiedy w mediach sprawa już przycichła, w naszej klinice pojawił się pacjent, który na długo pozostanie w pamięci całego Zespołu. Koń przywieziony został w bardzo ciężkim stanie. Na leżąco, po powikłaniach neurologicznych związanych z EHV-1/4. Niepokojące objawy zaczęły się już 3–4 tygodnie wcześniej, więc kiedy do nas dotarł, nie był już zakaźny. Rozprzestrzenianie EHV utrzymuje się zazwyczaj do 10 dnia od wystąpienia objawów chorobowych. Diagnostyki nie ułatwiał fakt, że pacjent zmagał się z chorobami współistniejącymi - hiperlipemia i ochwatem, które dodatkowo komplikowały leczenie. ❤️🩹
Pierwsze dwa tygodnie były heroiczną walką o życie. Koń zmagał się z:
➡️ porażeniem pęcherza moczowego,
➡️ ataksją – trudnościami w koordynacji ruchowej,
➡️ zaleganiem i problemami w samodzielnym wstawaniu,
➡️ osłabieniem pracy układu pokarmowego i wypróżniania.
Dzięki intensywnemu leczeniu i stałej opiece naszego Zespołu udało się ustabilizować pacjenta. Dopiero wtedy rozpoczęliśmy kolejny, kluczowy etap – rehabilitację. 🐎
Współpracując Agata Bereś Terapia Manualna Koni – Magic Moments, wdrożyliśmy codzienną, dopasowaną do potrzeb konia terapię. Każdy dzień wymagał ogromnego zaangażowania – zarówno ze strony właścicielki, jak i opiekunki konia. Proces rehabilitacji w pierwszych jej dniach skupiony był na nauce samodzielnego poruszania się.
Efekty są naprawdę niesamowite i dają nadzieję w tej nierównej walce z podstępnym przeciwnikiem, jakim jest EHV. Koń powoli odzyskuje siły, stawia coraz bardziej skoordynowane kroki, a każdy kolejny postęp to dowód ogromnej determinacji i miłości, które pozwalają przezwyciężyć nawet najtrudniejsze chwile. 🎉
Ta historia pokazuje, że leczenie i rehabilitacja koni z postacią neurologiczną herpeswirusa to nie tylko medycyna – to prawdziwa walka zespołowa, której fundamentem jest niezłomna wola walki i ludzi i konia. 🩺 ❤️
lek. wet. Olga Rzymanek