12/09/2026
GIFTED MOCHI Stars Power Dogs - Mochi
6 miesięcy
46cm
10,5 kg
Dla przyjaciół Moczan, Moczanus lub Moczan Potężny. Toż to jest mały demon bez wbudowanego fabrycznie wyłącznika. Jej świdrujące spojrzenie analizuje otoczenie bez przerwy, a trybiki w jej głowie, rozgrzane do czerwoności, z precyzją technologii NASA wyciągają w ekspresowym tempie wnioski i przekuwają je na korzyść tego małego diabła.
Jej nie trzeba nic dwa razy powtarzać ani kilka razy pokazywać - wystarczy raz, a ona wszystko już wie i jest gotowa delektować się nabytą wiedzą i zbierać za nią nagrody niczym coiny w Super Mario. To niesamowite błogosławieństwo w treningu, a zarazem przekleństwo na co dzień. Rozpykuje nas szybciej, niż my ją, i nie daje przestrzeni na oddech ani opuszczenie gardy, bo jest czujna jak ważka i żądna wiedzy.
Jesteśmy na etapie Mustanga z Dzikiej Krainy. Gdy tylko jej wolność staje się zagrożona smyczą (ha tfu!), rumakuje i próbuje kupić sobie jeszcze trochę czasu z wiatrem w uszach. „Wolność kocham i rozumiem. Wolności oddać nie umiem” - wybrzmiewa w moich uszach utwór Chłopców z Placu Broni za każdym razem, gdy tylko próbuję ją schwytać do auta, kiedy przychodzi czas na powrót z placu.
Jej uszy to również interesujący temat, bo żyją własnym życiem. Pamiętacie zdjęcie sukienki, które podzieliło planetę, bo część osób uważała, że jest złota, a część, że niebieska? Ten sam impakt na społeczeństwo mają jej uszy. Część osób uważa, że są stojące, część, że klapnięte. A one są takie, jaki humor aktualnie ma Mochi. Jeżeli stoją, to gratuluję - udało Ci się ją czymś zainteresować!
Ależ Moczanku, jestem zajarana przygodą, która nas czeka. Te kilka wspólnych miesięcy to dopiero uwertura. Mam silne podejrzenie, że właściwa część przedstawienia będzie absolutnie fascynującą i pojebaną drogą przez ten sitcom zwany Życiem ❤️
Dzięki Daria Le Dinh - fotografia artystyczna za fotkę tego wybryku natury 😘
Agnieszka Ostromecka