30/10/2026
🐾 PSIA STAROŚĆ BEZ SPINY vol. 34
"Kiedy jeden pies odchodzi, a drugi zostaje"
Pisałem Wam, że po odejściu Diunki potrzebuję trochę czasu, zanim wrócę do pisania o psiej starości. I nadal tak jest, ale przez ostatnie dni zacząłem dużo obserwować Alię i właśnie ona sprawiła, że postanowiłem zgłębić temat, o którym wcześniej pisałem znacznie mniej.
Mija tydzień, odkąd pożegnaliśmy Diunkę. U nas w domu wszystko niby stoi na swoim miejscu, a jednak sporo rzeczy jest już innych. I wygląda na to, że nie tylko my próbujemy się w tym odnaleźć.
Alia i Diunka miały swoje małe rytuały. Jeden z nich był zupełnie zwyczajny. Kiedy wychodziły do ogrodu, Alia czekała na tarasie, aż Diunka do niej dołączy. Dopiero wtedy ruszały dalej. Teraz czasem stoi tam dłużej, jakby czegoś brakowało w dobrze znanym scenariuszu. Gorzej też śpi. Nie chcę dopisywać jej ludzkich emocji i mówić, że wiem dokładnie, co czuje, bo nie wiem. Widzę po prostu, że jej zachowanie się zmieniło.
I zacząłem się zastanawiać, co właściwie wiemy o psach, które tracą drugiego psa, z którym przez lata dzieliły dom, spacery, ogród i całą tę zwykłą codzienność.
Czy psy przeżywają żałobę? Nie możemy uczciwie powiedzieć, że dokładnie tak jak ludzie. Są jednak badania pokazujące, że po śmierci psiego towarzysza u tego, który zostaje, mogą pojawić się wyraźne zmiany zachowania. W badaniu opublikowanym w 2022 roku w „Scientific Reports” zapytano o to 426 opiekunów. 67% zauważyło większą potrzebę kontaktu z człowiekiem, 57% mniejsze zainteresowanie zabawą, a 46% spadek aktywności. Opisywano też zmiany snu, apetytu i większą lękliwość. Co ciekawe, ważniejsza od samej liczby wspólnie przeżytych lat była jakość relacji między psami.
To nadal są obserwacje opiekunów, a nie możliwość zajrzenia psu do głowy i zapytania: „co teraz czujesz?”. Możemy jednak powiedzieć, że utrata bliskiego psiego towarzysza naprawdę może zmienić zachowanie psa, który został.
I nie musi chodzić tylko o samą nieobecność drugiego psa. Psy świetnie uczą się codziennych sekwencji. Wiedzą, kto pierwszy wychodzi do ogrodu, gdzie kto śpi, co dzieje się o konkretnej porze i jaki dźwięk oznacza, że właśnie otworzyła się lodówka. Ten ostatni element, jak wiadomo, jest jednym z najbardziej stabilnych punktów psiego wszechświata.
Kiedy nagle znika jeden z uczestników tych rytuałów, zmienia się spory kawałek znanego świata. Do tego zmieniamy się my. Inaczej funkcjonujemy, inaczej reagujemy, mamy inne emocje. Pies żyje w tym wszystkim razem z nami.
Na razie nie próbujemy Alii „naprawiać”. Staramy się zachować trochę przewidywalności, być przy niej, kiedy szuka kontaktu, i dawać jej spokój, kiedy chce odpocząć. Jeśli jakiś stary rytuał przestał działać, powoli budujemy nowy. Bez wciskania atrakcji na siłę i bez oczekiwania, że po kilku dniach wszystko wróci do dawnego porządku.
Pilnuję też, żeby nie wrzucić każdego zachowania do szuflady z napisem „żałoba”. Gorszy sen, mniejszy apetyt, wycofanie czy spadek aktywności mogą mieć również przyczyny zdrowotne. Jeśli coś będzie się utrzymywać albo nasilać, będziemy to po prostu sprawdzać.
I jest jeszcze jedna rzecz, która u nas za chwilę będzie bardzo ważna. Za tydzień do domu dołączy szczeniak. Jego pojawienie się było zaplanowane wcześniej i nie jest próbą „zastąpienia” Diunki. Ale dla Alii będzie to kolejna duża zmiana w bardzo krótkim czasie. Dlatego tym bardziej chcemy patrzeć na nią uważnie, dać jej własną przestrzeń, nie oczekiwać natychmiastowej miłości do młodego i nie robić z niej etatowej wychowawczyni szczeniaka.
Nie wiem, ile czasu Alia będzie potrzebowała, żeby odnaleźć się w domu bez Diunki. Za chwilę dodatkowo ten dom znowu trochę się zmieni. My też dopiero uczymy się nowej rzeczywistości.
Przez ostatnie miesiące dużo pisałem o tym, jak opiekować się starym psem. Dzisiaj uczę się również, jak wspierać psa, który został, kiedy odchodzi jego wieloletni towarzysz.
Bo kiedy odchodzi jeden pies, zmienia się życie całej rodziny. Także tej części, która ma cztery łapy.
Jeśli przechodziliście przez coś podobnego, napiszcie proszę co zmieniło się u psa, który został.