18/04/2026
Siedziała sama przy drodze. Nieruchomo. Jakby na coś czekała… 💔
Wczoraj około godziny 22:00 dostaliśmy zgłoszenie o suczce owczarka niemieckiego krótkowłosego, która przebywała w Lubochni, nad jeziorem Modrze, w gminie Gniezno. 📍
Zauważyła ją kobieta, która przejeżdżała tamtędy autem. Sunia siedziała na poboczu i nie ruszała się z miejsca. Kiedy pani zatrzymała się, żeby sprawdzić, co się dzieje, piesek podszedł do samochodu. Nikt z okolicznych mieszkańców jej nie kojarzył. Gdy kobieta ruszyła dalej, suczka pobiegła za autem przez kilka kilometrów. Kiedy zawróciła — sunia znów wróciła dokładnie tam, gdzie siedziała wcześniej.
Jakby czekała…
Jakby ktoś ją tam zostawił…
Albo jakby nadal wierzyła, że ktoś po nią wróci… 💔
Pojechaliśmy ją zabezpieczyć. Okazała się przemiłą, łagodną, uległą sunią 🐾 Bez problemu dała się zapiąć na smycz i wsadzić do auta. W azylu szybko pokazała też, że świetnie dogaduje się z innymi psami 🤍
Daliśmy jej na imię Gaja 🌿
I naprawdę — skradła nasze serca.
Jest czyściutka, grzeczna, bardzo kontaktowa. Ale jej stan mówi też sporo. Po sutkach wyraźnie widać, że niedawno karmiła szczenięta. Do tego była delikatnie wychudzona.
Najbardziej przeraziło nas jednak to, że miała na sobie około 50 kleszczy 😞 Wszystkie zostały usunięte, a sunia dostała zabezpieczenie.
Nie wiemy, co dokładnie ją spotkało.
Nie wiemy, czy się zgubiła, czy została porzucona.
Wiemy jedno — nie zasłużyła na to.
Bardzo prosimy o udostępnianie 📣
Może ktoś ją rozpoznaje.
Może ktoś zna jej historię.
A jeśli nikt się po nią nie zgłosi — będziemy szukać jej takiego domu, na jaki zasługuje. Prawdziwego. Dobrego. Bezpiecznego. 🏡
Gaja czeka. Tym razem już nie przy drodze — tylko na człowieka, który jej nie zawiedzie. 🖤