31/01/2026
Po długiej nieobecności po mału o sobie przypominamy ☺️
Kilka słów co u zwierzaków Jeśli oczywiście komuś chce się czytać elaborat 🙈
Mały wieczny dymczas jak niestety przystało na kota z białaczką ciągłe infekcje pysia powiązane z tą dziwną bakterią którą ma w nosku, ale na szczęście dajemy rade.
Kicia również wieczna tymczaska najmłodsza z początku zeszłego roku jest kotką krótką, ale okrągłą i na ten moment łatwiej ją przeskoczyć niż obejść 😂 Dokucza, rządzi wszystkimi ale jest kochaną gadułą.
Zuzia rezydentka jak to na seniorkę rodu przystało ma już prawie 19 lat niewydolność nerek i ta nieszczęsna białaczkę. Chudzina z niej już, ale jeszcze daję radę i walczy. Ja też walczę, bo w ostatnim czasie dosyć często musiałam robić jej kroplówki natomiast najważniejsze, że skutkują. Z czasem trzeba dokarmiać i kombinować z jedzeniem.
Abisia ciągle tak naprawdę walczymy z nowotworem. Pojawiły się u niej guzy które po wycięciu okazały się nowotworem złośliwym pierwszego stopnia więc gdy tylko pojawiają się nowe usuwamy i takim sposobem w zeszłym roku miała już trzy zabiegi. Powoli będę szykować ją do czwartego ponieważ jeden odrósł i rośnie dosyć szybko, ale niestety muszę zaczekać na finanse, bo jakiś czas temu straciłam pracę i mam udokumentowany rezonansem ucisk na rdzeń kręgowy co bardzo mocno ogranicza mi możliwości zarobku :( Dodatkowo po operacji kręgosłupa szyjnego na którą czekam przez ten ucisk w planie są operacje obu rąk. Także w przypadku mojej osoby niewiele się niestety zmieniło a wręcz stan moj się pogorszył.
Fiki jak część z was wie odszedł we wrześniu zeszłego roku po walce z nowotworem której nie wygraliśmy 😭
Jest też Papi, mały nerwus czterokilowy 🙈
Być może niebawem trafi do nas kolejny potrzebujący pies i tu chciałabym aby każdy trzymał mocno kciuki 🙏
Także na ten moment Tak wygląda rodzinka ❤️
Na pierwszym zdjęciu kicia i mały, na drugim seniorka Zuzia i na ostatnim Abisia i Papiś 🥰