Bunny Expert

Bunny Expert Znamy się na królikach. Od 2017 roku dostarczamy wam wyselekcjonowane produkty dla królików oraz edukujemy o tych wyjątkowych zwierzętach.
(1)

Królik Piotrek i pudel Wicher mają ulubioną wspólną rozrywkę na wiosnę, a jest to balkoning 😁
24/03/2026

Królik Piotrek i pudel Wicher mają ulubioną wspólną rozrywkę na wiosnę, a jest to balkoning 😁

22/03/2026

Od kilku dni poprawiam opisy produktów na stronie, pisane z oddaniem i pasją, ze sprawdzaniem wiedzy u źródeł, na bezsensowne, głupie i eufemistyczne, ponieważ google obraża się za siano z pokrzywą (napój alko 😳), nasiona pewnej rośliny włóknistej (niedozwolone substancje), sformułowania typu "odporność" (to zbyt medyczne, sugeruje się durną i ogólną "kondycję organizmu") czy słowo "zioła" (guess what). Obrażam bowiem nimi boty googla, które w ramach kary ucinąją mi zasięgi sklepu.
Sklep jak coś cały czas działa jak należy, tylko opisy produktów będą głupsze 🤷‍♀️
AI to nie tylko niezbyt mądre filmy, szybkie robienie grafik czy dodawanie napisów do rolek, to kontrola i wszechobecne boty, które lepiej wiedzą, co masz na myśli.
Eufemizacja języka i wymaganie zmian na określenia nieprecyzyjne, nic nie znaczące, nikogo brońbosze nie dotykające (święte oburzenie jest znakiem naszych czasów) jest czymś, co mnie, miłośniczkę języka, czytelniczkę, absolwentkę filologii polskiej boli mocno. Jednocześnie na portalach społecznościowych na luziku można wzywać do przemocy, obrażać, grozić, bo zasięgi są złotem.
Dlatego jest mnie w necie coraz mniej. Kiedyś byłam grubą zadymiarą na forach i grupach, ale aktualnie nie mam już na to ochoty, bo wiem jakie są konsekwencje. Nie chcę już oglądać rolek, gdzie ktoś gotuje makaron i lecą niezwiązane z tym zupełnie napisy o pseudomądrej treści. Bycie marką osobistą też mnie już nie kręci. Wybieram uczenie się praktycznych technik nawiązywania relacji ze zwierzętami, bo nad tym pracuję od dłuższego czasu. Chcę przenieść metody stosowane u psów i zwierząt dzikich w ogrodach zoologicznych konkretnie na uszate. Uczę się tego od nieinstagramowych osób o ogromnej wiedzy i doświadczeniu. I zamiast siedzieć na grupach czy kręcić rolki z makaronem, wybieram las z psem i nasiadówy z królikiem. Jest nam wszystkim od tego lepiej.

Dotarłam wczoraj na skraj internetu i dziś będąc w samotnej podróży autem wciąż o tym myślałam. Na koncie Bunny Expert F...
27/02/2026

Dotarłam wczoraj na skraj internetu i dziś będąc w samotnej podróży autem wciąż o tym myślałam. Na koncie Bunny Expert FB zaproponował mi rolkę z króliczą bójką, która okazała się wejściem do króliczej nory, a może i króliczego darknetu, dostępnego oficjalnie na tej platformie.
To co widzicie na zablurowanym screenie to rolki hodowczyni królików z Indonezji. Zobaczycie tam hodowlę królików w wersji saute – narodziny, śmierć, kopulację, agresję, choroby. Drugi koniec globu i całkiem inny krąg kulturowy. W „naszym” internecie publikacja takich treści jak wyrzucanie martwych osesków kurczakom do zjedzenia, zakopywanie zwłok, zjadanie przez królicę młodych, taranowanie młodych przez bijące się samice byłaby od razu zablokowana i skierowana do odpowiednich służb.
Tam to jest normalność. Nikt tego nie blokuje a profil hula w najlepsze. Te rolki są jak film dokumentalny Davida Attenborough.
Dlaczego mnie to zajmowało cały dzień? Bo ta hodowczyni jednocześnie dba o te króliki, na ile to możliwe. Większość jest dobrze odżywiona i wygląda naprawdę porządnie. Zobaczycie tam też podawanie leków, szczepienie, pomoc w porodach, przycinanie pazurów czy zębów, oddzielne karmienie młodego ze splay leg (nie został zatem „zlikwidowany”), przewóz wora karmy dla królików na motorku w otoczeniu jawajskich gór i pól.
Niektóre z tych rolek mają milionowe zasięgi a samo konto ponad 100 tys. obserwujących oraz tony komentarzy.
I to jest ten moment, kiedy człowiek, który jeździ do weta z każdym „nie podobasz mi się króliku” i korzysta z usług radiologa czy stomatologa, wychodzi ze swojej bańki. Gdzie rzeczywistość jest zgoła inna, a króliki są od tego, żeby ich hodowcy żyli na jakimś tam poziomie.
Nie zalinkuję profilu. Lojalnie ostrzegam, jak nie macie nerwów ze stali, nie szukajcie go. Dla ciekawskich i odpornych to jednak szkoła wiedzy o królikach - tych niekastrowanych, żyjących w stadach i rozmnażających się - czyli większości króliczej populacji na świecie 🙁

26/02/2026

Tak, wiem że zatrzymano podejrzanego o skatowanie Marcysia i postawiono mu zarzuty. Cieszę się z tego z całego serca, nawet jeśli wiąże się to z tym, że moje podejrzenia były niesłuszne. No pewnie, że mogłam się mylić - to dopisuję po edycji, bo może nie wybrzmiało to wystarczająco jasno, a wiem, że mój post screenowany już lata tu i tam.
Wciąż jestem jednak ciekawa jak wszedł w posiadanie królika i jaki był jego wyjściowy stan. To młodziutki królik, który nie spadł z nieba i wiem, że więcej osób uważa, że gdzieś czai się paskudne pseudo czy terrarysta, od którego taki typ może pozyskać królika "odpad".
Pamiętajcie jednak, że podejrzany dopóki nie ma wyroku - to nie sprawca. Poczekajmy na prawomocny wyrok i oby był maksymalny. A że istnieją dodatkowe okoliczności niełagodzące - niech będzie maksymalny x2.

Przeganiamy zimę, bo mamy już dość. A na smutki i chłód najlepiej działa dobra zabawa 😊To nie żadna ściema! Do rozdania ...
18/02/2026

Przeganiamy zimę, bo mamy już dość. A na smutki i chłód najlepiej działa dobra zabawa 😊
To nie żadna ściema! Do rozdania mamy 50 hayboxów i 50 małych kul sianul w dwupaku. Kup 5 dowolnych produktów* , a dostaniesz zabawkę dla twojego królika.
Wiemy, że to żaden kłopot, bo kochacie produkty TIVO i mało kto kupuje je pojedynczo 🐰
*Z promocji wyłączone są żwirki TIVO.

Edukacja bez sensacji SPLAY LEG U KRÓLIKÓWSplay leg u królików to schorzenie genetyczne, choć niektórzy widzą w nim obja...
15/02/2026

Edukacja bez sensacji SPLAY LEG U KRÓLIKÓW

Splay leg u królików to schorzenie genetyczne, choć niektórzy widzą w nim objaw szerszego schorzenia, jakim jest zespół podobny do ludzkiego Ehlersa-Danlosa. Zespół ten wiąże się nieprawidłową budową tkanki łącznej i w konsekwencji z nadmierną ruchomością stawów, rozciągliwą i skłonną do łatwych uszkodzeń skórą (dosłownie rwie się jak pergamin) oraz kruchością naczyń. Jeśli jesteście ciekawi w google scholar znajdziecie kilka opracowań o tym schorzeniu u królików: szukajcie pod „Ehlers-Danlos like syndrome in rabbits”. Jak wrzucę ten post na bloga, dołączę też literaturę. Przy czym trzeba zaznaczyć, że wiele czynników biochemicznych w przypadku tego syndromu wciąż pozostaje niezbadanych.

Splay leg może dotykać jednej kończyny, a może też zaatakować wszystkie cztery. Kończyny wygięte są najczęściej w zakresie 45-90 stopni w stosunku do ciała i wyglądają jak zwichnięte. Młode króliki zwykle nie mają problemu z poruszaniem się ze splay leg, pełzają i to dość szybko. Problem zaczyna się, gdy takie króliki rosną. Im wyższa masa ciała, tym więcej problemów. A ponieważ schorzenie nie dotyka tylko stawów, ale też i skóry, pojawiają się odparzenia, rany, a także w końcu złamania spowodowane m.in. słabym umięśnieniem kończyn. Przy czym zaopatrywanie ran lub operowanie królika z tak wiotką skórą, która pęka przy szyciu, to zajęcie dla lekarzy, którzy naprawdę mają mastera w chirurgii.

Skąd bierze się to schorzenie? Z radosnego rozmnażania w myśl: „brat i siostra ze sobą tego nie zrobią”, „przecież 5-miesięczne króliki nie rozmnożą się” lub „każdy może prowadzić hodowlę”. Chów wsobny, złe warunki utrzymania, rozmnażanie zwierząt obciążonych genetycznie – to główne przyczyny.

Czy splay leg można leczyć? Średnio. Stosowaliśmy u królików dawniej podejrzane na amerykańskich stronach usztywnianie kończyn za pomocą korków, jednak dawało to marne rezultaty. Ograniczone są tu też możliwości fizjoterapii, ponieważ kwestia nie dotyczy tylko urazu czy wady anatomicznej, ale samej budowy tkanki. Najważniejsze dla takich królików jest właściwe utrzymanie: suche, czyste podłoże (np. dry bedy i podkłady higieniczne), regularne czyszczenie okolic odbytu i genitaliów, właściwe żywienie (poruszanie się ma ogromny wpływ na trawienie), utrzymywanie odpowiedniej masy ciała (otyłość dla takiego królika to zabójstwo), nienarażanie na walki z innymi królikami i inne urazy.

Zdarza się, że w miocie jest jeden taki osobnik, a bywa, że cztery czy pięć i każdy z nich ma zaatakowane inne kończyny. Znalazłam źródło, które podaje, że w pewnych populacjach aż 1,5-2,5% królików może cierpieć na tego typu schorzenia. Przy czym wiele młodych po prostu nie przeżywa i są eliminowane przez matkę i/lub stado. Nie jest to wcale tak rzadkie, po prostu tylko osobniki od dobrze odżywionych matek i mające dobre warunki utrzymania są w stanie przeżyć i żyć z nim dalej.

Od wczoraj algorytm FB bombarduje mnie historią królika Marcysia, która jest bez dwóch zdań tragiczna. Jednak przyczyny ...
14/02/2026

Od wczoraj algorytm FB bombarduje mnie historią królika Marcysia, która jest bez dwóch zdań tragiczna.

Jednak przyczyny stanu Marcysia mogą być zgoła inne niż podają media. Uszkodzenia małżowin powstają często w wyniku przebytej myksomatozy, ale wtedy są mniej równe, punktowe, a brzeg ucha jest poszarpany. Inną przyczyną jest odgryzanie sobie uszu nawzajem w zagłodzonym, przepełnionym stadzie. Osobniki najmniejsze i najsłabsze obrywają najbardziej. Takie uszkodzenia od ugryzień są równe (tkanka martwicza odpada jak od linijki) i nierzadko dochodzą aż do nasady ucha. Dodajmy do tego genetyczny splay leg czy złamanie i mamy przykład królika, który nie powinien być w stadzie z dorosłymi, bo głodne dorosłe króliki bywają ekstremalnie niemiłe wobec tych słabszych. Myślę, że to właśnie spotkało Marcysia: głupota pseudohodowcy, który ostatecznie postanowił paskudnie pozbyć się problemu.

Nawet jeśli to lekarz weterynarii czy pracownik KTOZ orzekł, że uszy są przycięte nożyczkami, nie winię ich absolutnie, bo okaleczanie się królików nawzajem to nie jest kwestia o której można dowiedzieć się na studiach weterynaryjnych. Ba! Nawet w praktyce interwencyjnej takie przypadki są nieczęste. W komentarzach widać już internautów snujących teorie o dzieciach-psychopatach, co naprawdę nie ma tu żadnej podstawy. Fakt, królik został znaleziony na placu zabaw, a to może pobudzać wyobraznie.

W komentarzu zobaczcie jak wyglądały króliki odebrane interwencyjnie przez Fundację Azyl dla Królików w styczniu 2016 roku, wyciągnięte z szopy, gdzie siedziały na zwłokach swoich towarzyszy. Tam nie było nikogo z ludzi, kto mógłby im to zrobić, one same robiły to sobie nawzajem z głodu, tłoku i zimna, a zima była wtedy mroźna.

Tutaj nie trzeba szukać okrutnego człowieka z zakrwawionymi nożyczkami, tu trzeba szukać przydomowej hodowli z tragicznymi warunkami i bezmyślnego rozmnażacza. Tam może być więcej królików w takim stanie.

I po edycji dodam, bo widzę, że niektórzy nie zrozumieli moich intencji: pseudohodowla to okrucieństwo. Wyrzucenie królika w takim stanie to okrucieństwo. Jedyne co kwestionuję to nakręcanie sensacji, bo przez tę sensację oddalamy się od mało sensacyjnego zrodla sprawy i faktycznych sprawców.

Tak czuliśmy, a jak się okazuje są też na to badania.
05/02/2026

Tak czuliśmy, a jak się okazuje są też na to badania.

Utrata domowego pupila może być dla wielu osób równie bolesna jak śmierć bliskiego człowieka, a czasem nawet dotkliwsza – wynika z badania przeprowadzonego w Wielkiej Brytanii i opublikowanego w czasopiśmie naukowym.

Ostatnio w książce "Czym jest pies. Podstawy ekologii behawioralnej psa domowego" Coppingerów wyczytałam coś, co szczegó...
29/01/2026

Ostatnio w książce "Czym jest pies. Podstawy ekologii behawioralnej psa domowego" Coppingerów wyczytałam coś, co szczególnie zapadło mi w pamięć w kontekście nie tylko psów, ale i królików.
Przytoczono tam tezę, że zwierzę udomowione to takie, które śpi w obecności człowieka (jest wiele różnych definicji udomowienia). Rozumiem, że można tu rzec, że przecież w zoo dzikie zwierzęta śpią będąc na widoku, ale tutaj duże znaczenie ma to, że są one odgrodzone fizyczną barierą oraz nastąpiła długotrwała habituacja do danych warunków. No i nie mają one wyjścia - spać muszą.
Gdy do Azylu dla Królików przypadkiem trafiały króliki dzikie (ktoś się pomylił, złapał i przyniósł takiego delikwenta) pozostawały one w ciągłej czujności przez dłuższy czas. Zaobserwowanie by taki królik "leżał plackiem" było niemożliwe.
Zatem jeśli wasz królik walnie się na boczek koło was, doceniajcie. Kiedy zwierzę nie potrzebuje być ciągle czujne i może zapaść w głęboki sen, znaczy to że oddaje swój los w wasze ręce i wam ufa.
Za fotkę śpioszka pięknie dziękuję Aleksandrze, opiekunce Beci i Bazylka (nasi ambasadorowie).

O tym żeby nie strzelać, bo głośno, już nagadano dość. A wiecie, czego ja szczególnie nie znoszę w sylwestrowym szale pe...
31/12/2025

O tym żeby nie strzelać, bo głośno, już nagadano dość.
A wiecie, czego ja szczególnie nie znoszę w sylwestrowym szale petardowym? Brudu następnego dnia i przez wiele kolejnych dni. Kiedyś w ramach obserwacji przyrodniczych doglądałam resztek wyrzutni typu WulkanMałyPindolek2024 i to dziadostwo do czerwca leżało na trawniku niczym nie wzruszone w swojej kaszerowanej osmalonej obwolucie. Któregoś dnia resztki zniknęły, bo uprzątnęli je koszący trawnik. Ile jeszcze by poleżały? Któż to wie. Żadna nieznaleziona w liściach psia kupa nie ma do tego podjazdu z trwałością.
Piotrek świnka ze swojego pasa startowego na dywanie życzy wam, żebyście miło i spokojnie spędzili dzisiejszy wieczór 🥳

Najmilsi - Nasi klienci, dostawcy, ambasadorowie, sympatycy - życzymy Wam pięknych Świąt, podczas których zapomnicie o t...
24/12/2025

Najmilsi - Nasi klienci, dostawcy, ambasadorowie, sympatycy - życzymy Wam pięknych Świąt, podczas których zapomnicie o troskach 🌲 Oddychajmy, rozmawiajmy, cieszmy się towarzystwem rodziny i przyjaciół, tych dwunożnych i czterołapnych.
Obrazek pokolorowałam kredkami, bo robienie analogowych rzeczy działa cuda na umysł i duszę. Zatem życzę też Wam dodatkowo mroźnych spacerów, radosnych kłótni przy grach planszowych, grania na instrumentach i śpiewania, rysowania, układania puzzli - co tylko lubicie tam robić bez smarfona i komputera. To są fajne rzeczy i można je robić razem 😊

Ta głupia grafika AI to jedyne co jest w stanie dziś wyjść z mojego umysłu, w którym dzieją się aktualnie właśnie takie ...
16/12/2025

Ta głupia grafika AI to jedyne co jest w stanie dziś wyjść z mojego umysłu, w którym dzieją się aktualnie właśnie takie rzeczy.
Grudzień jest trudny jeśli chodzi o pracę w e-commerce, a szczególnie pierwsze trzy tygodnie grudnia są takie. Robimy, robimy i końca nie widać. Potem nadchodzi duża liczba dni wolnych (Wigilię zawsze mieliśmy w Bunny Expert wolną z własnej woli, teraz mamy wolną z przykazu ustawowego), zamówienia zamierają, potem ruszają, potem to co trzeba nadrobić z wysyłkami po świętach, a na koniec odbywa się inwentaryzacja będąca ukoronowaniem grudnia.
Zatem sprawy wyglądają tak:
24-28.12.2025 - świętujemy
29.12.2025 - wysyłamy co tam w czasie Świąt nazamawiacie, bo wiemy że króliki głodne
30-31.12.2025 - robimy inwenturę i nie odpalamy fajerwerków, bo kochamy zwierzęta i spokój
2.01.2026 - wracamy na jeden dzień do pracy xD
5.01.2026 - wracamy na jeszcze jeden dzień do pracy, bo inaczej nie ogarniemy
7.01.2026 - zaczynamy pracować jak wcześniej. Rytm, rutyna, komfort wracają.

W tym czasie może brakować towaru, bo nie będziemy w stanie uzupełniać go na bieżąco. Dostawcy i hurtownie też mają tyle dni wolnego. Co się wyprzeda, to się wyprzeda 🤷‍♀️

Na życzenia przyjdzie jeszcze czas, tymczasem pomyślcie ciepło o pracownikach handlu, tego stacjonarnego i internetowego, robimy co możemy 😇

A kto z was jeszcze nie widział "Przesilenia zimowego" Alexandra Payne'a - niech nadrobi ten film. On jest właśnie o bardzo długiej przerwie świątecznej i jest fajny.

Adres

Towarowa 13
Torun
87-100

Telefon

+48690215200

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Bunny Expert umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Bunny Expert:

Udostępnij