AnimalsoweSzaleństwo-Profesjonalna Opiekunka Kotów i Psów

AnimalsoweSzaleństwo-Profesjonalna Opiekunka Kotów i Psów Profesjonalna opieka nad psami i kotami przez osobę kochającą zwierzęta. Sama posiadam 7 kotów i 3 psy.

Nazywam się Justyna Kozłowska i mam 15 letnie doświadczenie w opiece nad psami i kotami. Opieka nad zwierzętami jest moją pasją i miłością od urodzenia,bardzo kocham zwierzęta.Uwielbiam chodzić na długie spacery z psami, może być również z kotem:). Mam naprawdę dużo wiedze na temat psów i kotów i kocham się nimi zajmować. Zwierzak pod moją opieką będzie zawsze nakarmiony, bezpieczny, zdrowy, wymiziany, psiaki będą wybiegane a kociaki będą odpoczywać w pełni zrelaksowane z czystą kuwetą u boku:)

12/03/2017

I jeszcze parę sierściuchów którymi się zajmowałam:))))

12/03/2017

Przez ostatni okres miałam bardzo dużo podopiecznych i wpadłam na pomysł żeby utworzyć pokaz slajdów. Mamy Milusie, która jest chora na cukrzyce i jest niewidoma- byłyśmy razem przez tydzień:) Jest również Biszkopt i Nutka- psiaki z którymi wychodzę na spacery. I mamy kocurka Bodzia, którym opiekowałam się tydzień.

12/03/2017

Spacerek z Biszkoptem i Kijkiem. Spacer jest wolny i spokojny ze względu na Biszkopta, który ma 7 lat. lekką nadwagę i jak już widać na zdjęciu lekkie problemy z tyłem. Jednak właśnie taki spokojny spacer, po płaskim terenie i bez żadnych skoków i szaleństwa jest zalecany u psów z problemami z chodzeniem. Każdy przypadek zawsze konsultuje z lekarzem weterynarii i rehabilitantem. Zdrowie i bezpieczeństwo pupila jest dla mnie najważniejsze!!!!Na spacerze również uczymy się pewnych komend głównie potrzebnych do spokojnego i bezpiecznego spaceru w przypadku Biszkopta. Kijek to mój pies, który wyjątkowo się zaprzyjaźnił z Biszkoptem mimo dużej różnicy co do wielkości między nimi jednak zupełnie to nie przeszkadzało we wspólnym spacerze:)))

Opiekunka, która nie tylko merytorycznie jest przygotowana do opieki nad zwierzętami ale też angażuje się i moje psiaki ...
28/11/2016

Opiekunka, która nie tylko merytorycznie jest przygotowana do opieki nad zwierzętami ale też angażuje się i moje psiaki uwielbiają wspólne spacery i spędzanie czasu z Panią Justyną. Jednocześnie jeżeli trzeba, mogę liczyć na fachową pomoc w opiece nad psiakami, w dowiezieniu psiaków do lekarza weterynarii jak i odpowiednim trzymaniu diety. Jestem pełna podziwu dla zaangażowania i miłości dla zwierząt jakie ma Pani Justyna i uważam ją, za najlepszą opiekunkę jaką mogą mieć moje ukochane psiaki.
Magdalena Szczepańska właścicielka Muffina i Milki

28/11/2016

Jestem lekarzem weterynarii z wieloletnim stażem, Justynę poznałam parę lat temu, gdy zaczęła przychodzić ze swoimi zwierzakami do lecznicy. Jest osobą kochającą zwierzęta i cały swój wolny czas poświęca właśnie im. Opiekuje się nie tylko swoimi zwierzętami których ma naprawdę sporo i są to zwierzaki ze schroniska i wyłapane z ulic w ciężkich stanach, ale również zajmuję się ratowaniem zwierząt porzuconych, w stanach agonalnych, ściąganych z ulic zapomnianych przez wszystkich. Po wyleczeniu ich i wypielęgnowaniu szuka im wspaniałych domów z którymi jest w stałym kontakcie. Zawsze jest skłonna im pomóc gdy mają jakiś problem i w razie co zaopiekować się nimi w przypadku wyjazdu opiekunów. Ma paru swoich stałych podopiecznych jako opiekunka z którymi również pojawia się w lecznicy, gdy zajdzie taka potrzeba. Jestem pewna, że zwierzęta pod opieką Justyny są bezpieczne, nakarmione i zdrowe. Po prostu ma niesamowite serce do zwierząt i intuicje,wie zawsze, gdy coś złego dzieje się ze zwierzakiem. Z pełną odpowiedzialności polecam wszystkim taką opiekunkę.

Anna Prochenka-Mazurkiewicz

lek. weterynarii, kierownik lecznicy

Justyna opiekowała się moimi psiakami podczas mojego urlopu. Opieka odbywała się u mnie w domu. Pomimo tego iż moja suni...
28/11/2016

Justyna opiekowała się moimi psiakami podczas mojego urlopu. Opieka odbywała się u mnie w domu. Pomimo tego iż moja sunia jest płochliwa i nieufna bardzo szybko przekonała się do swojej pełnej ciepła i cierpliwości opiekunki. Codziennie podczas mojej nieobecności otrzymywałam sms-y "raporty" o stanie zdrowia i ducha moich psiaków. Mam pełne zaufanie do Justyny a moje zwierzaki ja pokochały, dlatego też gorąco polecam ją każdemu.
Żaden hotel nawet najbardziej komfortowy nie zapewni spokoju, który zwierzaki znajdują we własnym domu znajdując się pod opieką odpowiedzialnej i profesjonalnej opiekunki. Raz jeszcze bardzo dziękuję w swoim Maji i Maxa imieniu oraz gorąco polecam.
Agnieszka Rohde.

17/11/2016

A tutaj opinia od zaprzyjaźnionej Pani weterynarz:
Ze względu na moją pracę, zajęcia dodatkowe i dość częste wyjazdy byłam zmuszona poszukać fachowej opieki dla swojego licznego stada. Pomoc Justyny okazała się nieoceniona. Zwierzyniec od razu zaakceptował i pokochał nowego opiekuna. Justyna rzetelnie i z pełną odpowiedzialnością wykonuje swoje obowiązki. Psiak jest wybiegany i przeszczęśliwy mając towarzystwo podczas mojej nieobecności. Kociaki są zrelaksowane i wypieszczone. Dodatkowo, gdy wracam w mieszkaniu panuje ład i porządek. Justyna jest niezastąpiona. Z czystym sumieniem mogę ją polecić jako rewelacyjną opiekunkę zwierząt.
lek.wet. i szczęśliwy posiadacz suczki Megi i bandy kotów Kamila Kwiatkowska

Jestem nie tylko profesjonalną opiekunką, jestem również osobą, która jak tylko może ratuje zwierzęta z biedy i cierpien...
17/11/2016

Jestem nie tylko profesjonalną opiekunką, jestem również osobą, która jak tylko może ratuje zwierzęta z biedy i cierpienia i mam nadzieje ta strona temu również posłuży. Bo największym moim marzeniem jest własna fundacja, ale powoli do tego dochodzi:)
To ostatnia kocia bida uratowana przeze mnie, która znalazła swój kochany dom i parę słów od nowej Pani:)
W dzisiejszych czasach, trudno o bezinteresowną duszę, poświęconą człowiekowi, a co dopiero zwierzęciu. Jak poznałam Panią Justynę adoptując kocura z Jej Fundacji, od razu wiedziałam, że jest właśnie taką duszą- bezinteresowną i dobrą, całkowicie poświęconą zwierzakom, którym zły człowiek zgotował piekło. Pani Justyna uparcie chce im stworzyć niebo, jeszcze tu na ziemi. Rysio, kot, którego adoptowałam, trafił do Pani Justyny w stanie dosłownie- opłakanym. Ale to nie miało znaczenia, bo cel był jeden- "naprawić" kocura i znaleźć mu dom. Udało się Jej. Inwestowała własne pieniądze na to, żeby go przywrócić do życia, nie poddawała się - "bo stary", "bo po przejściach". Walczyła cierpliwie. Efekt? Kot naprawiony, szczęśliwy, leży tu koło mnie i mruczy. I na pewno w swoim kocim śnie, wspomina kochaną Pańcie Justynę, która okazała mu ogromne serce i dała szanse na godne kocie życie 🙂
Pani Justyno, szacun za to co Pani robi i gorące pozdrowienia od nas!

Niesamowicie czuła i wrażliwa opiekunka. Na urlop wyjeżdżałam z drżącym sercem. Pod opieką Justynie zostawiłam swoje pię...
17/11/2016

Niesamowicie czuła i wrażliwa opiekunka.
Na urlop wyjeżdżałam z drżącym sercem. Pod opieką Justynie zostawiłam swoje pięć kotów w tym jednego chorego, który potrzebował codziennych zastrzyków. Jednak powrót rozwiał moje wszelkie wątpliwości. W domu przywitały mnie zrelaksowane i wymiziane kociaki a w domu panowała niesamowity porządek.
Justyna wykazała się nie tylko świetnym podejściem i ogromną pasją do zwierząt ale też pełnym profesjonalizmem. Serdecznie polecam wszystkim którzy chcą zostawić swoje zwierzaki w dobrych, pełnych ciepła rękach.
Anna Buller właścicielka Ufy, Fify, Tuliki, Lucka, Dzidzi i suczki Etny

Zacznę może od rekomendacji w razie ich chęci potwierdzenia proszę o wiadomość prywatną wtedy podam kontakt do tej osoby...
17/11/2016

Zacznę może od rekomendacji w razie ich chęci potwierdzenia proszę o wiadomość prywatną wtedy podam kontakt do tej osoby.

Trafiłem na Justynę dzięki znajomej i portalowi 'opiekanadzwierzetami.pl', gdy ok. 4 lata temu potrzebowałem nagłej, dwutygodniowej opieki dla moich kotów. Byłem sceptyczny, bo nigdy nie korzystałem z tego rodzaju usług od nieznajomych. Nigdy nie myślałem, że będę w stanie zostawić swoich pupili na dłuższy czas z kimś "obcym", ale byłem nieco zdesperowany. Jestem człowiekiem, który bardzo polega na swej intuicji i postanowiłem się umówić na spotkanie.

Okazało się, że Justyna blisko mieszka i udało się spotkać prawie natychmiast. Po dosłownie paru minutach "wywiadu" i rozmowie o zwierzętach wiedziałem, że naprawdę nie mogłem lepiej trafić. Okazało się, że Justyna ma mnóstwo swoich zwierząt i zdecydowana większość z nich to chore znajdy, które zostały przez nią przygarnięte i wyleczone. Od razu było czuć, że ta osoba bez wątpienia się pasjonuje zwierzętami i przede wszystkim je bezwarunkowo kocha.

Podjąłem prawie natychmiastową decyzję i potwierdziłem, że zostawiam swoja "bandę" pod jej opieką. Po prostu wiedziałem, że to dobra decyzja i czułem niesamowity wewnętrzny spokój. Wyjechałem następnego dnia i przez dwa tygodnie Justyna mnie informowała dosłownie o wszystkim, co się działo z moimi podopiecznymi (bo najwyraźniej zauważyła jak bardzo byłem przejęty sytuacją). Bardzo mnie uspokoiły wszelkie informacje i zdjęcia, które mi przesyłała, a koty ją natychmiast pokochały. Widać było, że czuły się znakomicie, pomimo mojej nieobecności.

To był dopiero początek naszej znajomości (i współpracy), ponieważ mój zawód się wiązał z ciągłymi wyjazdami, a osoby, które do tej pory się opiekowały moimi zwierzakami już najzwyczajniej nie były w stanie. Lata mijały, a ja cały czas mogłem liczyć na Justynę, w każdej sytuacji i bez wyjątku. Moje koty stały się także jej kotami. Justyna zajmuje się moimi czworonogami do dziś i szczerze nie wiem co bym bez niej zrobił. Uważam, że w życiu nie ma przypadków i, że jakieś magiczne siły wyższe sprawiły, że akurat w takim momencie mi się trafiła taka osoba. Bardzo często się nawet głupio czuję, bo myślę sobie, że moje kociaki są pod lepszą opieką przy Justynie niż przy mnie. Ona jest niesamowicie czujna i spostrzegawcza i wie od razu kiedy coś złego się dzieje ze zwierzakiem. A jeśli coś ją niepokoi, to nie zwleka i działa natychmiast. To chyba oczywiste, że jest zaprzyjaźniona z kilkoma weterynarzami, bo ilość zwierząt, którym pomogła jest w tej chwili już chyba nie do policzenia.

Nie jestem w stanie wyrazić swojej wdzięczności co do tej osoby, ale jestem w stanie bez dwóch zdań polecić każdemu właścicielowi zwierząt. Bardziej kompetentnej i oddanej czworonogom osoby w swoim życiu jeszcze nie spotkałem...i raczej już nie spotkam. Polecam Justynę z największą odpowiedzialnością i najczystszym sumieniem.

- Iwo Naumowicz właściciel Shaki, Ghandiego,Basiuni, Yoko:)

17/11/2016

Nazywam się Justyna Kozłowska i mam 15 letnie doświadczenie w opiece nad psami i kotami. Sama posiadam 7 kotów i 3 psy. Opieka nad zwierzętami jest moją pasją i miłością od urodzenia,bardzo kocham zwierzęta.Uwielbiam chodzić na długie spacery z psami, może być również z kotem:). Mam naprawdę dużo wiedze na temat psów i kotów i kocham się nimi zajmować. Zwierzak pod moją opieką będzie zawsze nakarmiony, bezpieczny, zdrowy, wymiziany, psiaki będą wybiegane a kociaki będą odpoczywać w pełni zrelaksowane z czystą kuwetą u boku:)

Adres

Torun
87-100

Telefon

698940720

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy AnimalsoweSzaleństwo-Profesjonalna Opiekunka Kotów i Psów umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do AnimalsoweSzaleństwo-Profesjonalna Opiekunka Kotów i Psów:

Udostępnij