PUPIL Fryzjer dla psów

PUPIL Fryzjer dla psów Fryzjer dla psów Profesjonalny salon fryzjerski dla psów.

Oferujemy strzyżenie psów, rozczesywanie sierści, trymowanie, kąpiele lecznicze i pielęgnacyjne, porady z zakresie pielęgnacji sierści.

Gucci😎
26/08/2023

Gucci😎

Niko🐶
25/08/2023

Niko🐶

Rocky🐶
24/08/2023

Rocky🐶

01/08/2023
01/12/2020

Na dzień dobry prosimy o głos w konkursie, w którym możemy wygrać Zwierzakobusa! Jesteśmy daleko w tyle, ale póki konkurs trwa nic nie jest przesądzone. Według wstępnych szacunków jesteśmy na 8 miejscu, nagrody dostaje pierwsza 5. Prosimy o pomoc!

Oddaj głos na Fundację KOT:
https://www.ratujemyzwierzaki.pl/zwierzakobusfundacjakot
1 głos = 1 wpłata z 1 maila
Bardzo dziękujemy i prosimy o udostępnienia!
(Dominika)

26/11/2019

🔎Wiele osób zastanawia się, dlaczego groomerzy nie pozwalają klientom zostawać z psami🐕🐩🐕. Przecież podobno nie mają nic do ukrycia🤔. W tym artykule wyjaśnimy czym jest to spowodowane. ⬇️

⛔Główne przyczyny wypraszania właściciela z pracowni to:

⚠️ Rozpraszanie groomera
⚠️ Większy stres dla psa
⚠️ Zwiększenie ryzyka skaleczenia
⚠️ Utrudnienie współpracy i nawiązania więzi
⚠️ Niechęć do dzielenia się zdobytą wiedzą

Teraz wszystkie te punkty wyjaśnimy. ⏬🔽

Klientowi, który zostaje w salonie ciężko będzie siedzieć/stać przy groomerzy przez +/- 2h bez słowa🤐 A rozmawiając rozprasza zarówno psa (który się cieszy, że właściciel do niego coś mówi) jak i groomera (a skupienie jest niezbędne przy pracy z psem), przez co czas trwania wizyty się wydłuża...⏳ A przecież chcemy żeby nasz pies jak najszybciej opuścił salon, by szybciej skończył się jego stres związany z pielęgnacją. Dodatkowo wiele osób nie lubi jak ktoś im patrzy na ręce, stresują się tym, a pies doskonale stres wyczuwa🤷‍♀️. Nie wie co jest jego przyczyną, ale również zaczyna się denerwować i jest coraz mniej chętny do współpracy. Im bardziej pies bryka, tym bardziej właściciel będzie zniesmaczony, a groomer zestresowany.... Koło się zamyka... 🤦‍♀️

Właściciele często myślą, że zostając z psem uspokajają go swoją obecnością🧘‍♀️. Niestety jest zupełnie inaczej. Zabiegi pielęgnacyjne z reguły nie są na liście 10 ulubionych zajęć naszego psa. Nie rozumie on więc dlaczego jakaś obca osoba robi rzeczy, których on nie lubi a jego ukochany właściciel, stoi, patrzy i... nie reaguje⚠️. Pies będzie robił wszystko żeby zwrócić na siebie uwagę właściciela. Żeby go w końcu zabrał z tej nieprzyjemnej dla niego sytuacji (mało który pies jest fanem obcinania pazurków, czy suszenia🙈➡️). Będzie chciał żeby właściciel go pogłaskał, a im bliżej będzie właściciel tym bardziej będzie na to liczył (bo już tak blisko... jeszcze tylko troszkę.. i już chyc i będzie na rękach u pańci!🤱). A im częściej właściciel będzie podchodził tym trudniej groomerow będzie uspokoić psa. A do strzyżenia pies musi stać spokojnie, nie może tuptać, kręcić się czy siadać. Dodatkowo, normalnym jest, że właściciel również odczuwa stres związany z pielęgnacją jego swojego psa, pies nie wie czym ten adres jest spowodowany, ale czuje to i również zacznie się denerwować... To wszystko nie tylko utrudnia lub wręcz uniemożliwia wykonanie dokładnej, starannej fryzury, wydłuża jej czas, ale przede wszystkim powoduje ryzyko. ⬇️

Ryzyko skaleczenia✂️✂️. Tak, narzędzia którymi pracujemy są naprawdę BARDZO ostre. To nie są nożyczki do papieru ani sprzęt dostępny w marketach. To najwyższej klasy stopy metali, dzięki którym nożyce są precyzyjne, ostre i trwałe. W końcu nie możemy wysyłać ich co tydzień do ostrzenia. Cięcia wykonujemy często przy samej skórze (kiedy obcinany włosy na uszach, przy oczach czy przy opuszkach łap 🐾🐾). Wystarczy jeden fałszywy ruch i może dojść do tragedii. Oczywiście jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo psa🐶, dzięki doświadczeniu wiele sytuacji niebezpicznych potrafimy uniknąć, ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć kiedy klient zrobi jakiś dziwny ruch, wyda dziwny dźwięk, kichnie czy zadzwoni mu telefon🤷‍♀️ (którego dźwięk pies doskonale zna)... Pies się ruszy, my go skaleczymy i czyja wtedy będzie wina? Nam również (albo przede wszystkim nam...) zależy, żeby pies z naszego salonu wyszedł cały i zdrowy, w pięknej fryzurce i z merdającym ogonkiem🙏.

💗 Aby pies dobrze czuł się w naszym salonie musi nas poznać i zaprzyjaźnić się z nami. Nie będzie to łatwe, gdy właściciel będzie w zasięgu wzroku 👀(słuchu czy nosa). Zawsze "przegramy" z właścicielem. Nie tylko nim nie jesteśmy, ale jeszcze robimy wszystkie TE RZECZY. Zwróćcie uwagę jak zachowują się małe dzieci kiedy są np. na kursie tańca czy jazdy na nartach⛷. Kiedy rodzic jest blisko ciężko instruktorom o uwagę dzieci. Oni również proszą aby nie pokazywać się dzieciom w trakcie zajęć...
Dlatego też tak ważne jest, aby nie zmieniać salonu z wizyty na wizytę. Dla nas, ludzi, obojętne jest do jakiego zakładu fryzjerskiego się udamy💇‍♀️. Dla psa nie. Każdy ma swój system pracy, czego innego wymaga od psa. Dodatkowo pies potrzebuje czuć się bezpiecznie, znać i lubić daną osobę💑. Niektórym psom wystarczy do tego jedna wizyta, inne potrzebują więcej czasu. Zmieniając im co chwilę salony (a bo szybszy termin, a bo promocja, a bo to w tamtym pani krzywo patrzy czy zwróciła uwagę o kołtuny...) nie dajemy możliwości oswojenia się z sytuacją i generujemy niepotrzebny stres🤷‍♀️.

❌ Wielu groomerów tłumaczy się również niechęcią do dzielenia się wiedzą. I trudno się dziwić. Niewielu właścicieli psów zdaje sobie sprawę jak drogie są szkolenia w naszej branży💰📚. Kurs podstawowy to wydatek rzędu kilku tysięcy, a za weekend doszkalający (gdzie szlifujemy nowe techniki czy fryzury) często trzeba zapłacić ponad tysiąc złotych, o ile szkolenie jest w kraju. Lekcje indywidualne u dobrych specjalistów są jeszcze droższe💸. Nie ma się więc co dziwić, że nie chcą swoją wiedzą dzielić się za darmo. To nie to samo oglądać filmik na yt a patrzeć komuś na ręce jak robi jego psa👀. I nikt o to pretensji mieć nie powinien, choć osobiście uważam, że klient nie mając w głowie całej teorii (o tym, co musi umieć groomer przeczytacie tutaj: https://www.facebook.com/104972029585225/posts/2523747684374302/ ) i nie dysponując takim sprzętem i tak nie wiele zdziała🤷‍♀️, ale ryzyko, że będzie próbował bez tej wiedzy istnieje (i nie chodzi tu tyko o to, że pies będzie źle wyglądał, bardzo łatwo zrobić krzywdę...).

✅ Podsumowując nam po prostu chodzi o dobro psa🐕. O jego komfort i bezpieczeństwo. A nie o robienie komuś na złość czy ukrywanie czegoś🤦‍♀️. Oczywiście od każdej reguły są wyjątki i może się zdarzyć, że dany pies nie będzie reagował na obecność właściciela (choć nadal mało właścicieli zna sygnały uspokajające i błędnie interpretują niektóre zachowania ich pupili...) lub wręcz z jakichś przyczyn taka obecność będzie niezbędna.

💗 Osobiście uważam, że klient powinien mieć możliwość podglądnięcia pracy groomera czy to przez specjalnie przygotowane okienka czy przez witrynę (ale tak by pies go nie widział, nie słyszał i najlepiej również nie czuł... broń Boże nie stukamy w szybki!).
Jak wszyscy wiemy różne są "miejskie legendy" (tutaj je obalamy https://www.facebook.com/104972029585225/posts/2555735864508817/ ) i różni ludzie. Ale niestety nie każdy ma możliwość wydzielenia specjalnej poczekalni, w której i tak na dłuższą metę mało kto zostaje. Warto więc wybrać dobrego psiego fryzjera (jak to zrobić przeczytacie tutaj: https://www.facebook.com/104972029585225/posts/2537263759689361/ ) i spróbować mu zaufać. Jeśli macie jakieś wątpliwości po prostu z nim porozmawiajcie o swoich obawach, groomer też człowiek i wiele może Wam wyjaśnić :)

💌 Za tydzień napiszę w jaki sposób Wy, jako właściciele, możecie zminimalizować stres związany z pielęgnacją w salonie. 🧘‍♀️

🥰 Jeśli podobają Wam się nasze edukacyjne posty koniecznie kliknijcie "lubię to" oraz "obserwowanie - wyświetlaj najpierw", aby nic Was nie ominęło :)

Autor: Judyta Latos

20/11/2019

Nie taki straszny groomer...👻👻 jak o nim mówią w internetach🙈👨‍💻

W poniższym artykule postaram się Wam przybliżyć, dlaczego plotki takie jak:

☠ Groomerzy podają środki odurzające
☠ Usypiają psy do zabiegów
☠ Biją je i w ogóle źle traktują...
.. są BEZZASADNE 🙅‍♀️🙅‍♀️🙅‍♀️

Po pierwsze groomer to nie weterynarz, my nie mamy w ogóle dostępu do żadnych medykamentów👩‍🔬. Ok, ktoś powie, narkotyki też są zabronione a jednak ludzie potrafią je zdobyć. Pytanie tylko... po co mielibyśmy podawać cokolwiek psom? 🤷‍♀️

Jeśli nie radzimy sobie z jakimś psem🐶, czy to z powodu jego stresu czy z powodu agresji, to mamy do wyboru albo takiego klienta nie przyjmować🙅‍♂️ (wychowanie psa leży w gestii właściciela, ale chętnie pomagamy i doradzamy💁‍♀️) lub możemy zaprosić go na częste wizyty celem przyzwyczajenia i oswojenie psa. Klient z kolei może skorzystać z częstszych wizyt lub zrezygnować ze współpracy. W takim czy innym wypadku tracimy JEDNEGO klienta. 🐕

🌬Jeśli cokolwiek podalibyśmy psu i klient by się o tym dowiedział lub, co gorsza, cokolwiek stałoby się psu - moglibyśmy zamykać salon i zwijać interes (który jest naszą pracą i pasją...). Gra nie warta świeczki!⚠️ Nikt normalny nie podejmie takiego ryzyka! Każda narkoza jest niebezpieczna i wymaga pełnych badań, zarówno morfologii, jak i serca, a do tego musi być przeprowadzona przez weterynarza (najlepiej anastezjologa) i pod jego kontrolą (na wypadek pogorszenia stanu zdrowia czy wstrząsu, który może się pojawić!)👩‍⚕️.

🕵️‍♂️Z kolei podanie jakichś innych środków, po których pies by nie spał, ale nie byłby w pełni świadomy, stwarza jeszcze większe ryzyko. Po pierwsze pies nie wysyła żadnych sygnałów, a jest na tyle świadomy, że może być niebezpieczny (nie wie do końca co się z nim dzieje), może stać nie pewnie na nogach czy chwiać, się stwarzając tym samym ogromne ryzyko skaleczenia.

⛔ Podanie czegokolwiek uniemożliwiłoby ładne obcięcie, dlatego że leżącego czy chwiejącego się na nogach psa nie da się obciąć. Można go co najwyżej ogolić na krótko, wszystko na jedną długość i głowę byle jak byle szybko. Żeby psa obciąć ładnie musi on stać w naturalnej pozycji na stole, nie siedzieć nie leżeć. No chyba, że strzyżemy już głowę to może wtedy usiąść💇‍♀️.

Jeśli z kolei chodzi o bicie i złe traktowanie psów. Być może są jakieś jednostkowe przypadki, gdzie ludzie zajmują się groomingiem, tylko i wyłącznie dlatego, że jest to dobry biznes🤦‍♂️🤦‍♂️. Jednakże gwarantuję, że większość osób zajmujących się pielęgnacją zwierząt🐩 to pasjonaci i miłośnicy💗, którzy swoją miłość do psów zamienili w pracę. Całe ich życie kręci się w około psów🌎. To właśnie dlatego ciężko im też czasem stawiać granice i zazwyczaj są mocno przepracowani. Nie, nie dlatego, że są zachłanni, ale dlatego że kolejny biedny pies w kołtunach, to jak nie przyjme? Nie pomogę? Ma cierpieć? Oj często dajemy brać się na litość... Musimy mocno pracować nad asertywnością, żeby zachować jakikolwiek komfort psycho-fizyczny🤷‍♀️ i równowagę pomiędzy pracą a domem🧘‍♀️.

🧐 Co byśmy nie mówili i jakbyśmy ciężko nie pracowali na swoją reputację to i tak znajdą się tacy co uważają groomerów za zło wcielone 🧟‍♂️
🤯Oj naczytaliśmy się na psich grupach, nie raz to w ogóle wygląda jakbyśmy mieli średniowieczne sale tortur a nie gabinety pielęgnacyjne👹. I tak jakby przyjemność sprawiało nam znęcanie się nad zwierzętami.😤 Jest nam bardzo przykro🥺 kiedy czytamy takie rzeczy, bo ta praca wymaga od nas nie tylko poświęceń, ale też ogromnej cierpliwości, zarówno do psów jak i nie raz do właścicieli.

🧘‍♀️Jeśli stracimy cierpliwość to przegramy😵. Pies nie będzie chciał współpracować ze zdenerwowaną osobą🤷‍♀️. A psa nie oszukamy, możemy się uśmiechać a on i tak będzie czuł zdenerwowanie🤥. Dlatego naprawdę musimy nad sobą panować niezależnie od sytuacji🥴. Możemy mieć jakiś problem przed pracą, jakiś telefon który nas zdenerwuje, ale do salonu musimy wejść z "pustą głową", bez emocji, bo pies od razu wyczuje że coś jest nie tak i nie bedzie chciał z nami pracować😖. Tak więc jeśli źle traktowalibyśmy psy to tylko sobie robilibyśmy pod górkę🧗‍♀️. I tu znowu nie moglibyśmy wykonać ładnego strzyżenia, bo pies albo próbowałby z nami walczyć albo kuliłby się ze strachu...

✅ Podsumowując. Jeśli na zdjęciach salonu widzicie ładnie obcięte, zadowolone pieski to na 100% nic im nie podano. No chyba że... dużą dawkę pieszczot i miłości 🥰🥰🥰 jak wybrać dobry salon przeczytacie tutaj: https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2462922233989488&id=2128707807410934

Skoro więc groomerzy nie mają nic do ukrycia... To dlaczego klient nie może stać przy stole patrzeć, pomagać w pielęgnacji? 🤔

➡️ O tym już za tydzień - kliknijcie "lubię to" i "obserwowanie wyświetlaj najpierw"🔝, aby nic Wam nie umknęło‼

Autor Judyta Latos

Rico
12/12/2017

Rico

Alvin
09/09/2017

Alvin

Ocho, to chyba moja Pani się zbliża 🐕.
19/08/2017

Ocho, to chyba moja Pani się zbliża 🐕.

Adres

Ulica Ślaskiego 6
Torun
87-100

Telefon

+48505474995

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy PUPIL Fryzjer dla psów umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria