Guinea Hope - dom tymczasowy dla zwierząt

Guinea Hope - dom tymczasowy dla zwierząt Dom Tymczasowy Gryzoni to miejsce, gdzie każdy mały przyjaciel otrzymuje opiekę, miłość i wsparcie. Razem budujemy przyszłość. Razem! ❤️

Pomagamy im odzyskać nadzieję i zacząć nowe życie pełne ciepła. Naszym celem jest dać gryzoniowi szansę na szczęście.

12/01/2026

Pomóż naszym małym podopiecznym przetrwaćProwadzimy azyl i dom tymczasowy dla gryzoni – miejscem, gdzie trafiają świnki morskie, chomiki i koszatniczki po przejściach. Zwierzęta, które często były porzucone, chore lub zapomniane, u nas dostają drugą szansę – ciepło, opiekę, lecze...

🥲🥹🥹🥹
19/12/2025

🥲🥹🥹🥹

Przez trzydzieści trzy lata byłam przekonana, że ludzie „od psów” należą do zupełnie innego świata.
Świata, którego nie rozumiałam i — szczerze mówiąc — nie bardzo chciałam rozumieć.
Jak można pozwolić, by zwierzę lizało twarz, skoro chwilę wcześniej zaglądało do śmietnika i znało swoje własne granice aż nazbyt dobrze?
Całowanie psów, tulenie, rozmowy prowadzone na głos…
A już odwoływanie urlopu, bo nie ma komu zostawić „Bąbla” albo „Misia”, wydawało mi się czystą przesadą.
Patrzyłam na to z dystansem i ironią, jak na coś obcego.

Psa nie chciałam.
Byłam i jestem osobą, dla której porządek to nie nawyk, ale stan umysłu. Widzę każdy okruszek, każdą smugę, każdy drobiazg, który zaburza harmonię przestrzeni.
Myśl o psie oznaczała dla mnie chaos: sierść, spacery, planowanie wyjazdów, odpowiedzialność bez przerwy.
Nie, to nie było coś, na co czekałam.

Był jednak mój syn.
Jedynak. Chłopiec pełen pasji, sportu.
Bez rodzeństwa, bez dziadków tuż obok.
Dla mnie pies był lękiem.
Dla niego — pragnieniem powtarzanym przez pięć długich lat.
W końcu przestaje się liczyć argumenty. Zostaje decyzja.

Mąż zgodził się z rezerwą — wyraźnie zaznaczył granice pomocy.
Przyjęłam je bez protestu, nie wiedząc jeszcze, jak bardzo wszystko się zmieni.

Szukaliśmy długo. Ostrożnie. Rozsądnie.
A potem wystarczył jeden filmik. Jedno spojrzenie.
Nie było wątpliwości. To był on.

Miłość nie przyszła od razu.
Najpierw była ciekawość.
Potem zachwyt.
Potem duma — z jego inteligencji, delikatności, z tego, jak szybko uczył się zasad.
Takiej dumy, jaką zna tylko rodzic, gdy widzi, że ktoś mały i zależny zaczyna rozumieć świat.

Prawdziwa miłość przyszła nocą, kiedy zachorował.
Kiedy siedziałam przy nim do świtu, zapominając o pracy, zmęczeniu i własnym porządku.
Kiedy liczyło się tylko to, by było mu lepiej.
Wtedy zrozumiałam, że istnieje jeszcze jeden rodzaj miłości — cichy, wierny, niewymagający.

Wracałam czasem do domu w środku nocy.
Syn spał. Mąż spał.
A on czekał.
Z tą radością, jakby mój powrót był najważniejszym wydarzeniem dnia.
Nie chciał nic w zamian. Tylko być.

Bywały chwile złości, zmęczenia, bezradności.
A on był obok.
Kładł się przy stopach, dotykał ciepłym futrem, przypominał, że nawet w trudnych momentach ktoś nas wybiera — bezwarunkowo.

Z czasem przyszła miłość pełna.
Taka, która niesie ze sobą także strach — czy robię wystarczająco dużo, czy potrafię dobrze kochać.
Bo to mój pierwszy pies.
Jedyny.
Tak bliski, że aż boli.

I wtedy łapię się na tym, że całuję jego pysk — ten sam, który kiedyś budził we mnie obrzydzenie — i myślę tylko jedno:
jakie to szczęście.

Nie da się tego wytłumaczyć.
Albo się to czuje.
Albo nie.

„263 dni bez Ciebie”Minęło już 263 dni,a ja wciąż czuję Twoją obecność —jak ciepło, które nie chce zgasnąć,jak dotyk, kt...
05/11/2025

„263 dni bez Ciebie”

Minęło już 263 dni,
a ja wciąż czuję Twoją obecność —
jak ciepło, które nie chce zgasnąć,
jak dotyk, który zostaje w duszy.

Nie byłaś tylko psem.
Byłaś moją częścią —
częścią mojego serca i duszy.
Pierwszą i jedyną istotą na świecie,
która pokazała mi, czym jest prawdziwa miłość —
bezgraniczna, czysta, bezinteresowna.

Kiedy wszyscy odchodzili,
Ty zostawałaś.
Kiedy milczałam ze smutku,
Ty słyszałaś wszystko.
Kiedy świat gasł,
Ty jednym spojrzeniem potrafiłaś zapalić światło.

Tęsknię, myszą.
Za Twoim oddechem,
za stukiem łapek po podłodze,
za Twoim ciepłem przy moim boku.
Każdy dzień bez Ciebie boli,
a każda noc przypomina,
jak bardzo byłaś moim spokojem.

Wiem, że teraz biegniesz po łąkach,
wolna, lekka, szczęśliwa.
Ale ja wciąż tu jestem,
z połową serca, która poszła z Tobą.

Bo Ty nie byłaś moim psem —
Ty byłaś moim dzieckiem,
moim aniołem,
moją najprawdziwszą miłością. ❤️

Poniżej link do wirtualnego cmentarza,można zostawić wpis i zapalić wirtualnego znicza 💓

http://www.cmentarzdlazwierzat.eu/zobacz-cmentarz/sektor,B/miejsce,308/?zapal&fbclid=IwVERDUAN4p9NleHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZAo2NjI4NTY4Mzc5AAEevtl3l76ESI6zkeMD1cH8aX-XCwG21fkMaZh-rIyX0eD753se5SnCgq_-k_w_aem_SZ0WKKG6AVcFVQFrLvRGgQ

Cmentarz dla zwierząt Rzeszów - Rakszawa

Pomóż naszym małym podopiecznym przetrwać ! Prowadzimy azyl i dom tymczasowy dla gryzoni – miejscem, gdzie trafiają świn...
05/11/2025

Pomóż naszym małym podopiecznym przetrwać !

Prowadzimy azyl i dom tymczasowy dla gryzoni – miejscem, gdzie trafiają świnki morskie, chomiki i koszatniczki po przejściach. Zwierzęta, które często były porzucone, chore lub zapomniane, u nas dostają drugą szansę – ciepło, opiekę, leczenie i miłość, której wcześniej nie zaznały.

Każdy grosz, który trafia do naszego azylu, idzie w całości na utrzymanie i leczenie zwierząt: karmy, siano, ściółkę, witaminy, a także wizyty u weterynarzy. To wszystko są ogromne koszty, które z miesiąca na miesiąc rosną.

Niestety, w październiku nie otrzymaliśmy żadnej wpłaty, a potrzeby nie maleją – wciąż przyjmujemy zwierzęta wymagające pomocy, a zapasy i środki finansowe topnieją.

Jeśli możesz, wesprzyj nas choć symboliczną złotówką. Dla Ciebie to drobiazg, a dla naszych maluchów – różnica między pustą miską a pełnym brzuszkiem, między bólem a spokojem.

Każda pomoc ma znaczenie. 💚
Dziękujemy, że jesteś z nami i pomagasz nam nieść dobro dalej.

Pomóż naszym małym podopiecznym przetrwaćProwadzimy azyl i dom tymczasowy dla gryzoni – miejscem, gdzie trafiają świnki morskie, chomiki i koszatniczki po przejściach. Zwierzęta, które często były porzucone, chore lub zapomniane, u nas dostają drugą szansę – ciepło, opiekę, lecze...

03/10/2025

Wrzesień już się zaczął ponad dwa tygodnie temu, a na naszej zrzutce jest wciąż 0 zł.
To znaczy, że nie mamy od czego zacząć miesiąca, a potrzeby gryzoni są ogromne.

Brakuje nam przede wszystkim siana i ziół – podstawy ich diety i zdrowia.
Do tego dochodzą codzienne wydatki związane z opieką nad nimi, bo w domu tymczasowym gryzonie mają zapewnione wszystko, czego potrzebują: jedzenie, czystość, opiekę i leczenie.

Od dawna pomagam innym, ratuję zwierzaki i edukuję, jak o nie dbać. Teraz sama proszę o wsparcie – dla nich.

Dziękuję z całego serca za pomoc i udostępnienia. Dzięki Wam te małe życia mogą być bezpieczne i szczęśliwe. ❤️

https://zrzutka.pl/7puvp4

Adres

Tarnobrzeg
39-400

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 18:00
Wtorek 09:00 - 18:00
Środa 09:00 - 18:00
Czwartek 09:00 - 18:00
Piątek 09:00 - 17:00
Sobota 10:00 - 12:00

Telefon

+48570573595

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Guinea Hope - dom tymczasowy dla zwierząt umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Guinea Hope - dom tymczasowy dla zwierząt:

Udostępnij