26/08/2026
W końcu mogę Wam o tym napisać…
Pamiętacie Sojkę? Sunię, której przez bardzo długi czas (chyba ponad półtora roku) nie mogłam znaleźć domu tutaj, na miejscu. W lipcu pojechała do domu tymczasowego do Wielkiej Brytanii, do cudownej Anna Busko 🥰
I wiecie co? Czasami los naprawdę pisze najpiękniejsze historie.
Dosłownie kilka dni po przyjeździe Ania napisała mi, że od samego początku jest Sojką zafascynowana. Sojka świetnie odnalazła się wśród jej psiaków, a chwilę później pojawiła się rodzina, która chciała ją poznać. Zapoznanie odbyło się bardzo szybko… ale później przyszedł czas oczekiwania. Ten najbardziej niepewny. Czy wszystko się uda? Czy Sojka zaufa? Czy odnajdzie swoje miejsce?
Dzisiaj już mogę powiedzieć to oficjalnie i z ogromną radością… SOJKA MA SWÓJ DOM 💙
Mieszka w Anglii ze swoją kochającą rodziną. To już dom stały. Oczywiście nadal potrzebuje jeszcze trochę czasu, żeby zaufać w pełni i otworzyć swoje serce, ale wszystko jest na najlepszej drodze.
Ania… z całego serca dziękuję Ci za to, że wyciągnęłaś pomocną dłoń właśnie do Sojki. Za to, że dałaś jej bezpieczny dom tymczasowy, cierpliwość, opiekę i szansę na nowe życie.
To dzięki Tobie Sojka ma dziś rodzinę. To Ty jesteś bohaterką tej historii. ❤️
I zdradzę Wam jeszcze jedną rzecz… Za jakiś czas niedługo kolejna moja sunia pojedzie do Ani na dom tymczasowy. Wszystko wskazuje na to, że będzie to Perła. Trzymajcie kciuki.
Na koniec pozwolę sobie napisać coś od siebie.
Do wszystkich internetowych „pomagaczek”, które zarzucają mi, że „wysyłam psy za granicę” — nie. Ja szukam najlepszych domów dla moich podopiecznych. Wiem, z kim współpracuję, znam tych ludzi i ufam im. Dla mnie nie liczy się granica na mapie. Liczy się to, czy pies jest kochany, bezpieczny i ma swoją rodzinę na całe życie.
A Sojka właśnie taką rodzinę dostała. I to jest w tej historii najważniejsze. 💙