26/11/2024
Alik ma dom, dziękujemy.
Podziękowania należą się jednak przede wszystkim wolontariuszom - Pani Renacie i jej córce Marysi. Przez ponad miesiąc opiekowały się Alikiem. Pani Renata przychodziła codziennie, aby zabierać go na spacery, na koniec tygodnia spacerował z Marysią.
Dzięki nim przeszedł właściwą socjalizacje z miastem, z nowymi ludźmi. Poznawał inny świat, nie tylko ten zza krat i pracowników.
I taka powinna być kolejność pracy z psami w schronisku. Pracownicy, wolontariusze, a na koniec dom do ostatnich dni na dobre i na złe.
Pani Renato, Marysiu wielkie dzięki.
m.d.k.