31/07/2018
Kilka lat temu Schronisko identycznie potraktowało innego wolontariusza, wydając jego podopiecznego do nowego domu bez możliwości pożegnania i poznania przyszłych właścicieli. To wszystko w ramach podziękowań za bezinteresowną pomoc... Na szczęście wolontariusz odnalazł właściela swojego podopiecznego, więc mamy nadzieje, że ta historia też zakończy się happy end'em dlatego prosimy UDOSTĘPNIAJCIE HUSHA! Może ktoś z waszych znajomych ma albo zna kogoś kto go adoptował!
Szukamy Husha!!!!!!
Hush kilka dni temu został adoptowany ze szczecińskiego schroniska, po tym jak wrócił z nieudanej adopcji,władze schroniska zabroniły naszej wolontariuszce ponownej pracy z nim. Tej bezdusznej decyzji nie mogło pojąć wielu z was, tak jak i my. Jak najszybciej postanowiono wydać go do domu i tak też się stało, adopcja oczywiście owiana tajemnicą by nikt z wolontariuszy nie wiedział dokąd poszedł Hush, a tym samym by Pani Renata nie miała z nim żadnego kontaktu.
Apelujemy do Was miejcie oczy szeroko otwarte, jeśli zauważycie gdzieś Husha z nową rodziną poproście by się do nas odezwali, jeśli traficie na jakikolwiek ślad, odezwijcie się...
To bardzo ważne, by przekazać im wszystko co przez bardzo długi czas w schronisku wypracowała z nim Pani Renata, która wie o tym psie wszystko, a jej rady mogą rozjaśnić wiele jego zachowań w nowym domu.
Błagamy Was o pomoc by ta dwójka jeszcze się spotkała, wbrew bezdusznym decyzjom zarządzających schroniskiem.
Dziękujemy za wszelkie informacje.
P.S. Kilka lat temu Schronisko identycznie potraktowało innego wolontariusza, wydając jego podopiecznego do nowego domu bez możliwości pożegnania i poznania przyszłych właścicieli. To wszystko w ramach podziękowań za bezinteresowną pomoc... Na szczęście wolontariusz odnalazł właściela swojego podopiecznego, więc mamy nadzieje, że ta historia też zakończy się happy end'em dlatego prosimy UDOSTĘPNIAJCIE HUSHA! Może ktoś z waszych znajomych ma albo zna kogoś kto go adoptował!