16/07/2026
„Spójrz na mnie”
czy kontakt wzrokowy naprawdę wycisza psa?
Spokojne spojrzenie psa nie jest tylko ładnym gestem. Dobrowolny kontakt wzrokowy z opiekunem może pełnić funkcję zachowania więziowego, sposobu szukania informacji, pomocy i poczucia bezpieczeństwa.
Badania wskazują, że wzajemne spojrzenie psa i człowieka może uruchamiać pętlę oksytocynową, która wzmacnia zachowania afiliacyjne i budowanie więzi. Obecność zaufanego opiekuna może również zmniejszać zachowania związane ze stresem i frustracją. To właśnie nazywamy BUFOROWANIEM SPOŁECZNYM , kiedy układ nerwowy psa łatwiej radzi sobie z trudną sytuacją, gdy obok znajduje się "swój człowiek".
Nie oznacza to jednak, że każde patrzenie w oczy automatycznie uspokaja. W sytuacji niepewności pies może spoglądać na opiekuna również dlatego, że jest pobudzony i potrzebuje wskazówki ( i to też sojego rodzaju wsparcie). Najnowsze badania oparte na pomiarach pracy serca pokazują, że podczas takiego spojrzenia może chwilowo zwiększać się aktywność przywspółczulna, związana z odpoczynkiem i regeneracją. Spojrzenie bywa więc POCZĄTKIEM regulacji, a nie dowodem, że pies już jest spokojny.
Wycisza nie samo polecenie „patrz”, lecz cały kontekst: łagodna twarz, spokojny oddech, przewidywalność człowieka, respektowanie dystansu i SWOBODNA MOŻLIWOŚĆ ODWRÓCENIA WZROKU.
Pies nie zawsze patrzy na Ciebie dlatego, że czuje się bezpiecznie.
Czasami patrzy, żeby sprawdzić, czy przy Tobie może bezpieczny się poczuć.
Na zdjęciu cudowny team Malwina i Sajmon
Katarzyna Wawryniuk
etolog, zoopsycholog
Tel: 663-580-021
eduanimalis