10/11/2017
Witam k***a! Wszędzie zimno i mokro k***a więc nie ma nic innego do roboty jak schlać się tanim kiepsko wydestylowanym alkoholem. A szkoda bo wcale nie tak dawno temu chlałem jeszcze z Mefem i gryfami najlepszy alkohol na westlandzie. Po takim alkoholu rzygiem można zabić rajdersa z 5 metrów , stopić zamki i przyzwać alkokaczego by siał ogólny rozpierdol , a uwierzcie nie ma nic gorszego niż najebany opancerzony Gryf na horyzoncie... eh od razu spodnie spadają a mutki same się pałują by nie dostać wpierdolu od gryfów. Ale schodże z tematu moimi alkoholowymi myslami nadal jestem na Łyżkonie =D było zajebiście , wypoczynek udany a tu macie mały dowód na to jakie miałem branie u panienek =D Pozdro wy leniwe k***y i Pancerz !!!!!