Endoskopia weterynaryjna - Dorota Capiga-Patryn

Endoskopia weterynaryjna - Dorota Capiga-Patryn Badania i zabiegi endoskopowe

Strona ta została stworzona z myślą o właścicielach małych zwierząt, którzy szukają pomocy lekarza weterynarii, specjalizującego się w wykonywaniu badań i zabiegów endoskopowych. Poprzez dzielenie się poszczególnymi przypadkami badania oraz przeprowadzania zbiegów endoskopowych chcemy również zaprosić innych lekarzy weterynarii do konsultowania z nami pacjentów.

Z nowym rokiem równym krokiem!Co prawda początek roku był już chwilę temu, ale my właśnie zainaugurowaliśmy tegoroczną s...
19/02/2024

Z nowym rokiem równym krokiem!

Co prawda początek roku był już chwilę temu, ale my właśnie zainaugurowaliśmy tegoroczną serię szkoleń z badań endoskopowych u psów i kotów.
W miniony weekend wraz z Krzysztof Buczek mieliśmy ogromną przyjemność poprowadzić szkolenie z diagnostyki endoskopowej przewodu pokarmowego dla pracowitego zespołu lekarzy i techników weterynarii z Przychodnia weterynaryjna "Zdrowie Czterołapa" w Krakowie. Szkolenie obejmowało wykłady oraz zajęcia praktyczne, które przeprowadzane były przy użyciu endoskopów marki Huger.

16/07/2023

Sezon na kłosy w pełni, uważajcie!

Jak wszyscy czujemy - żar leje się z nieba, deszczu nie widać, nie słychać i nie czuć... Ostatni przelotny deszcz spadł w środę i Lexi - 5cio letnia goldenka - tak się tym lekkim ochłodzeniem po deszczu uradowała, że szczęśliwa poszła wytarzać się w trawie. Niestety ostatni "siup" w gęstych wysokich kłosach był pechowy - wypadła trzepiąc intensywnie głową i okazało się, że do jej ucha wpadł kłos.

Winowajcę udało się nam usunąć, co możecie zaobserwować na poniższym filmiku.

15/07/2022

Piłka, bramka, gol!

Wbrew pozorom nie będzie to post o sporcie drużynowym, ale historia jak szybka reakcja i determinacja właścicieli uratowała życie ich ukochanej suczce :)

Lili, 5-cio letnia suczka rasy Yorkshire terrier poczuła się nagle w niedzielę bardzo źle. Z dyszącym psem, który nie mógł złapać oddechu i zaczął wydawać dźwięki jak na filmie, właściciele zgłosili się na nocny dyżur. Psu, ze względu na bardzo zły stan, nie dało się zrobić żadnych badań typu rtg, ale diagnoza była niemal pewna - zapaść tchawicy. I to w stopniu czwartym, czyli najbardziej zaawansowanym. Rokowanie...pies może nie dożyć do rana. Na szczęście Lili była innego zdania!
Właściciele próbowali znaleźć pomoc na miejscu w Łodzi, potem obdzwonili lecznice w okolicy i tak poszerzając krąg dotarli aż do Świdnika.
Z dnia na dzień umówiliśmy się na badanie bronchoskopowe i w dniu wczorajszym potwierdziliśmy u niej zapaść tchawicy IV stopnia. W pogotowiu mamy na szczęście kilka rozmiarów stentów dotchawiczych i jeden z nich okazał się idealnie pasujący do długości zapaści i szerokości tchawicy naszej pacjentki :)
Lili, która "gęgała" tak, że trudno było przy niej rozmawiać przed zabiegiem, już po implantacji stenta i wybudzeniu ze znieczulenia była ledwo słyszalna!
Lilę czeka dalsze leczenie, ale największe zagrożenie w postaci uduszenia dzięki szybkiej reakcji jej właścicieli jest już historią!

W komentarzu pod postem dodamy pozostałe filmy, w tym piękny spokojny i cichutki oddech dzielnej Lili

05/07/2022

Z Łodzi, przez Chełm do Świdnika czyli uszne opowieści pewnego spanielka.

W dniu dzisiejszym trafił do nas Bilon - dwuletni cocker spaniel, który uwielbia bawić się na świerzym powietrzu. Podczas którejś z takich zabaw do jego ucha dostał się kłos, który nie dawał o sobie w ogóle znać. Właścicielka Bilona akurat przyjechała z Łodzi do znajomych w Chełmie. Panią zaniepokoiło to, że piesek nagle zaczął się drapać po uchu.
Lekarze z Lovetu zajerzeli do kanału słuchowego otoskopem i zobaczyli kłos, ale był on zbyt daleko, by gu usunąć. W ten sposób Bilon został skierowany do Vet Centrum.
Okazało się, że kłos znajdował się już przy błonie bębenkowej i na pewno zalegał tam dłuższy czas powodując silny lokalny stan zapalny. Usuwaliśmy go po kawałku, ale na szczęście błona bębenkowa okazała się nie uszkodzona.

ZABAWA W APORTOWANIE. Wczorajszy pacjent: Airon, 9-letni owczarek niemiecki, skierowany został do nas na badanie rinosko...
24/06/2022

ZABAWA W APORTOWANIE.

Wczorajszy pacjent: Airon, 9-letni owczarek niemiecki, skierowany został do nas na badanie rinoskopowe. Powodem badania był utrzymujący się od kilku miesięcy wypływ z nosa, w ostatnim czasie o charakterze ropnym z krwią. Samopoczucie psa uległo również pogorszeniu a mimo pobierania pokarmu schudł ok 4 kg.
W trakcie badania ujawniono duży zanik małżowin w prawej jamie nosowej, obecność białych nalotów i krwawienie na brzegach zmienionej tkanki. Wstępnie podejrzewając iż czynnikiem przewlekłego zapalenia jamy nosowej z zajęciem zatoki podoczodołowej może być aspergilloza pobraliśmy wymazy i wycinki ze zmienionej okolicy.
Jednak dalsze badanie jamy ustnej wprawiło nas w prawdziwe zadziwienie.
Dziąsło wokół prawego łamacza było rozpulchnione, a z drobnej przetoki na wysokości szyjki zęba sączyła się gęsta ropa. Nie tu jednak było źródło problemów zdrowotnych Airona...
W poprzek podniebienia twardego, pomiędzy łamaczami szczęki, tkwił wrośnięty... patyk. Wrósł on tak głęboko, że praktycznie "zlał" się z okolicznymi tkankami i tylko kolor sprawił, że coś nam w oglądanym podniebieniu nie pasowało. Po jego usunięciu ukazała się głęboka odleżyna, z przetoką ustno-nosową.
Gdy poinformowaliśmy właścicielkę Airona o naszym "odkryciu" okazało się, że pies w marcu bawił się na dworze w aportowanie patykiem. Właścicielka psa była z nim kilkukrotnie u lekarza - tuż po zabawie, kiedy pojawiły się objawy ślinotoku, jak i w późniejszym czasie - gdy u psa pojawił się nieprzyjemny zapach z pyska.
Post "ku przestrodze" kierujemy zarówno do nas jak i kolegów po fachu, by przypomnieć jak ważny jest wywiad z właścicielem i dokładne badanie kliniczne. Zdajemy sobie sprawę, że nie każdy pacjent jest współpracujący i da sobie zajrzeć do pyska bez znieczulenia, jednak takie przypadki jak wczorajszy Airona nas na pewno zmotywują do nie odpuszczania zbyt szybko.
Czekając na wyniki badań dodatkowych Airona, życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia!

WIOSENNE PORZĄDKI I WYSTRÓJ WNĘTRZA :)Po długim czasie milczenia wracamy z przytupem!Milczenie bowiem nie oznaczało brak...
08/04/2022

WIOSENNE PORZĄDKI I WYSTRÓJ WNĘTRZA :)

Po długim czasie milczenia wracamy z przytupem!
Milczenie bowiem nie oznaczało braku pracy - przeciwnie, ilość pacjentów i bogactwo przypadków nieraz nas zaskakuje, tylko trudno znaleźć czas na ich opisywanie.
Kiedy więc gromadzone przez nas ciała obce przestały się mieścić w pudełkach zrodził się pomysł, aby podzielić się tym, co przez te kilka lat udało się nam usunąć w trakcie zabiegów endoskopowych. Tablice ze "skarbami" zawisły więc w poczekalni.
Ile przełyków, żołądków, jelit, nosów, tchawic i oskrzeli uniknęło zabiegu chirurgicznego, oceńcie sami :)
My radujemy się każdym pojedynczym pacjentem, któremu udało się pomóc i niezmiennie zapraszamy w nasze skromne progi - tablo nr 2 ma jeszcze sporo miejsca :)
W miarę możliwości czasowych postaramy się też podzielić przypadkami diagnostyki endoskopowej, z naszej codziennej praktyki.

Happy już jest, czekamy jeszcze na end :)Happy...:Dziś chcę przedstawić cudownego kota, który trafił do nas na badanie r...
25/04/2019

Happy już jest, czekamy jeszcze na end :)

Happy...:
Dziś chcę przedstawić cudownego kota, który trafił do nas na badanie rinoskopowe. Folej, bo tak został przez nas nazwany ten przystojny biszkoptowy kocurek, został skierowany ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Lublinie, w którym mieszkał od jakiegoś czasu.
Folej oddychał tylko pyszczkiem, natomiast z nosa stale wypływała ropa. Jak się okazało w trakcie badania endoskopowego u Foleja doszło do zarośnięcia nozdrzy tylnych, w związku z czym nie mógł on oddychać przez nos. Zarośnięcie nozdrzy tylnych było prawdopodobnie rezultatem przebytego wcześniej zapalenia. We współpracy ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Lublinie podjęliśmy próbę operacyjnego "otwarcia" nozdrzy tylnych, aby umożliwić mu oddychanie przez nos. Pierwsze dwie operacje pomogły mu tylko na jakiś czas (ok 2 tygodnie), dlatego przy kolejnej próbie pomocy zastosowaliśmy specjalny implant, który miał zapobiegać zrostowi tkanek. Ku naszemu szczęściu osiągnęliśmy pożądany efekt a Folej nareszcie może normalnie oddychać (a co się z tym wiąże jeść i pić), skończyły się także infekcje, które towarzyszyły mu cały czas...End:
Do szczęśliwego zakończenia brakuje tylko jednego - żeby ktoś adoptował Foleja. Kocurek ma ok 5-6 lat, jest bardzo dostojny i przystojny no i uwielbia jeść, bo w końcu może nadrobić stracony czas (u nas przybrał ok kilograma), Raczej chciałby być kocim jedynakiem, nie ma nic przeciwko rodzeństwu psiemu. Jest kotem, który wie czego chce od życia - miseczki karmy, miękkiego kocyka i człowieka, który go pokocha.
Obecnie Folej przebywa w domu tymczasowym, wszelkie informacje można uzyskać pod nr telefonu 600052001 lub w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Lublinie

Adres

Przychodnia Weterynaryjna REX, Leonarda 3A
Swidnik
20-625

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 14:00
Wtorek 14:00 - 21:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 14:00 - 21:00
Piątek 14:00 - 21:00

Telefon

697123422

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Endoskopia weterynaryjna - Dorota Capiga-Patryn umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Endoskopia weterynaryjna - Dorota Capiga-Patryn:

Udostępnij

Kategoria