24/05/2026
Bardzo smutna wiadomość do mnie dotarła.
Odszedł Fred, jeden z moich psich seniorów. 🖤
Choć nasze początki nie należały do najłatwiejszych… było warczenie, podgryzanie i dużo wzajemnego poznawania się 😉
to z czasem znaleźliśmy wspólny język. Fred mi zaufał, a ja pokochałam go całym sercem.
W pracy groomera człowiek przywiązuje się do swoich klientów bardziej, niż wielu osobom może się wydawać. Poznaje ich charaktery, humory i małe przyzwyczajenia. I potem takie pożegnania naprawdę bolą.
Fred dożył pięknego wieku.
Miałam szczęście być obok także wtedy, kiedy starość zaczęła go powoli doganiać. Widziałam, jak z czasem tracił wzrok i słuch, jak stawał się spokojniejszy i delikatniejszy. To zawsze łamie serce, kiedy patrzy się na psa, którego znało się tyle lat i widzi, że czas zostawia na nim swój ślad.
Podczas ostatniej pielęgnacji było już widać, że jest zmęczony. Ale mimo wszystko dalej był „naszym Fredem” wyjątkowym, dzielnym i kochanym.
I choć wiem, że miał przy sobie miłość do samego końca, będzie mi go ogromnie brakować.
Będę tęsknić za Tobą, Fredziu.
Za Twoim charakterkiem, spojrzeniem i obecnością. 🌈🐾
Właścicielom przesyłam ogrom współczucia i dużo siły.