17/05/2026
Witamy ponownie kolejny dzień naszej pracy dziś zabrałem Fige poza teren domu to znaczy w miejsce które kojarzy jej się z wolnością, zabawą, relaksem ..to bardzo ważne żeby odpowiednio regulować warunki i dopasować otoczenie do poziomu na jakim jest obecnie pies. Zaczynam od sygnału uspokajającego - pozycja siedząc - daje to Fidze większy Komfort psychiczny, ustawiłem się z boku psa co w jego postrzeganiu jest pozycja bezpieczną. Tym razem to ja a nie pies inicjuje dotyk, f**a już się z nim oswoiła na tyle że mogę sobie na to pozwolić, rozsypuje na ziemi smakołyki jednocześnie głaszcząc cały czas psa. Potem karmienie z ręki żeby utwierdzić ją w tym że ręce są super, i ja też jestem fajny gość, nie chce nic zabrać tylko daje. Sesja jest krótka i trzeba ją przerwać zabawą, rzucam frisbee żeby głowa trochę odpoczęła od napięcia jakie może powodować to ćwiczenie, I nie jest tutaj ważne żeby F**a przyniosła przedmiot, tylko się zrelaksowała. Następnie łagodne ale stanowcze przywołanie, I trochę zasad A raczej posłuszeństwa i znowu trochę dotyku bliskości i karmienia z ręki a na koniec rzut frisbee który wierzę że pozostawi w jej głowie miłe odczucie i dobre skojarzenie bo Aport jest dla niej czymś mega przyjemnym i chętnie go wykonuje. Tutaj kończy się nasz czas 6 tyg, i jestem bardzo zadowolony z postępów Figi w tak krótkim czasie.