21/04/2026
Twój pies opróżnia miskę do czysta?
To nie zawsze dobry znak. 🍬
Zanim się ucieszysz - dokładnie sprawdź skład karmy którą mu dajesz.
Jest jedna rzecz, o której marki karm wolą nie mówić głośno: cukier.
Nie dlatego że go nie ma, a dlatego że go używają.
Psy mają wyjątkową słabość do słodkiego smaku.
Badania pokazują, że szczenięta wyczuwają smak sacharozy już przy stężeniu 0,003%.
Im więcej cukru w karmie, tym chętniej ją jedzą.
Więc jeśli Twój pies rzuca się na miskę, zadaj sobie pytanie: czy kocha tę karmę, czy kocha cukier który w niej jest?
Cukier w karmie ma trzy zadania i żadne z nich nie jest bezpośrednio związane z Twoim psem.
Poprawia smak, nadaje karmie ładny kolor i konserwuje produkt.
Wszystko po to, żebyś kupił ponownie.
Tymczasem psi organizm sam produkuje glukozę z białka i tłuszczu, a dodatkowy cukier w karmie jest mu po prostu niepotrzebny.
Sprawdzając etykietę najczęściej nie znajdziesz na niej słowa ,,cukier”.
Może być za to określony jako ,,różne cukry’’ - nawet jeśli w składzie jest tylko jeden rodzaj.
Co więcej, marka nie ma prawnego obowiązku podać ile tego cukru rzeczywiście jest w karmie.
Możesz zobaczyć że jest w składzie – ale ile?
To już jego tajemnica.
Szukaj więc nazw takich jak: sacharoza, dekstroza, syrop glukozowy, melasa, syrop z buraków cukrowych.
Natomiast nasza karma smakuje psom, bo składa się z mięsa, a nie dlatego, że jest słodka.
Składniki naszych produktów nie potrzebują dosmaczania.
Nie znajdziecie cukru na ich etykietach.
Czy zdarzyło Ci się naciąć na cukier w karmie?
Daj znać w komentarzu 👇