Psiaki na szlaki

Psiaki na szlaki Pokażę Ci psiolubne szlaki i kulisy życia z agresywnym psem w mieście Zapraszam do odwiedzenia bloga i dzielenia się swoją opinią! :D

Witam wszystkich zwierzolubnych ;)
Blog poświęcony jest tematom głownie psim, ale od czasu do czasu, można przeczytać również o innych zwierzakach. Na blogu można znaleźć coś o psich wydarzeniach, opowieściach z "naszego podwórka", opisach organizacji, psich wybiegach, psiej naturze oraz pozostałych równie ciekawych wpisach.

Jak podróżuję z problemowymi psami?I jakie moje psy mają problemy?Takie, że czasem dobrze trzymać się na dystans 😅Podłoż...
08/08/2026

Jak podróżuję z problemowymi psami?
I jakie moje psy mają problemy?

Takie, że czasem dobrze trzymać się na dystans 😅

Podłożem są lęki i przykre doświadczenia. Pracujemy nad tym o jest lepiej, ale zawsze trzeba uważać.

✅ Oba moje psy są nauczone chodzenia w kagańcu.
✅ Wybieram trasy spacerów, szlaków i miejsca, które nie są popularne.
✅ Wyjeżdżam poza sezonem wakacyjnym.
✅ Miasta i miasteczka zwiedzam, kiedy ruch na mieście jest najmniejszy.

A co Ty byś dopisxł do tej listy? 😉

Podróże z psem | na szlaku z psem | tipy przy podróżowaniu z psem | wędrówki z psem | pies a kaganiec | problemy behawioralne psa | życie z psem | lifestyle

31/07/2026

Krótki przegląd tego, co mówię do swoich psiaków.
Myślę, że tych tekstów jest więcej ale te udało mi się wychwycić i zapisać. 😅

Daj znać, czy chcesz część drugą 😉

Życie z psem | spacer z psem | psiara | co mówię do psów| rozmowy kontrolowane

W niedzielę pojechaliśmy na testy zapachowe (zdawaliśmy goździk, cynamon i skórkę pomarańczy - wszystkie trzy zapachy zn...
28/07/2026

W niedzielę pojechaliśmy na testy zapachowe (zdawaliśmy goździk, cynamon i skórkę pomarańczy - wszystkie trzy zapachy znalezione!) organizowane przez i CO PIES NA TO? 🙂

Iggy znalazł wszystkie trzy zapachy i możemy oficjalnie brać udział w zawodach organizowanych przez Nosework Europa 😊
A najbliższe już we wrześniu 😁

Ale że ze znalezieniem zapachów Iggy sobie poradzi to wiedziałam.
Najbardziej cieszyło mnie jego zachowanie, gdzie przy obcej osobie i do tego w pomieszczeniu zachowywał się jakby to była dla niego codzienność.
Nie było awantury, grożenia, frustracji. Tylko sępił smaczki po robocie, a potem się tym znudził i położył. ♥️ A w pomieszczeniu nadal była obca osoba!

Jestem mega dumna z niego. ♥️ Widzę jakie postępy zrobił. Jak ładnie jest w stanie wejść w pracę w obcym miejscu. I jak pięknie poukładało mu się w głowie, że obcy ludzie nie oznaczają zagrożenia. ♥️

Życie z psem | nosework | testy zapachowe | Nosework Europa | pies problemowy | agresywny pies | życie z psem agresywnym

Dałam się porwać temu trendowi i oto moja wyliczanka "WTF IS".No to lecimy.Ale jak to, nie można z psami?O ile też nie j...
25/07/2026

Dałam się porwać temu trendowi i oto moja wyliczanka "WTF IS".

No to lecimy.

Ale jak to, nie można z psami?

O ile też nie jestem za tym aby każdego psa zabierać w każde miejsce. O tyle uważam, że np do biura psa możnaby spokojnie przyprowadzać.

Może koncert rockowy czy protest to nie miejsce dla psa, ale do hotelu czy kawiarni może wchodzić spokojnie.

I co to jest ograniczenie wagowe albo wielkościowe?
To też jest dyskryminacja.

Najsmutniejszy wyjazd ever.
Może i dobrze się bawisz, ale w środku tęsknisz do tego mokrego nosa i opiaszczonych łap.

Tego ograniczenia nie rozumiem.
Co się stanie, gdy jedna osoba będzie przewoziła dwa lub trzy psy? Czym to się różni od tego, że trzy psy będą przewożone przez trzy osoby w tym samym czasie?

Nie.
Nie karmimy psów resztkami ze stołu.
Kropka.

A mi wątróbka śmierdzi.
Ludzie też śmierdzą gdy się nie myją.

Żeby usłyszeć to pytanie.

Jedni mają koty, inni kolekcję samochodów, a jeszcze inni mają ogródek warzywny.
Każdy ma to, co chce mieć i nic nikomu do tego.

Mój pierwszy raz z psami pod namiotem Kiedy to było?Prawie pięć lat temu. Wbrew powszechnym radom - pojechałam daleko. O...
19/07/2026

Mój pierwszy raz z psami pod namiotem

Kiedy to było?
Prawie pięć lat temu.
Wbrew powszechnym radom - pojechałam daleko. Ok 350 km w jedną stronę.
Na jedną noc i na dogtrekking.

To był przełomowy wyjazd.

Polubiłam spanie w namiocie mimo, że nie było idealnie. W nocy było mi zimno. A pole namiotowe było zwykłą polaną bez sanitariatów.

Ale był klimat.
Dookoła byli psiarze, którzy też spali w namiotach. Było ognisko i rozgwieżdżone niebo.

Poznałam Kaszuby od ich naturalnej, dzikiej strony i postanowiłam wrócić.
Zobaczyć więcej, odkryć szlaki i jeziora.
Napawać się lasami i ciszą.

Jak zareagowały psiaki?
Do namiotu weszły jak do siebie i poszły spać. Iggy w nocy ściągnął ze mnie koc i owinął się nim. Wszystkim było zimno. Ale następnego dnia wygraliśmy się na słońcu za tę chłodną noc.

Wybierasz się czasem pod namiot? A może jest to dla Ciebie coś nowego i nigdy nie próbowałxś? Podziel się swoją historią w komentarzu lub napisz, dlaczego spanie w namiocie nie jest dla Ciebie. 😉

Podróże z psem | spanie w namiocie | pies w namiocie | pies w podróży | podróżowanie z psem | Kaszuby | namiot

Adres

Srodmiescie

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psiaki na szlaki umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Psiaki na szlaki:

Skróty

Udostępnij