05/02/2026
Chcielibyśmy Wam przedstawić historię psa, który co miesiąc mógłby być dawcą krwi, ale nim nie jest 🩸
Doris 🦮 choruje na bardzo rzadki nowotwór krwi - czerwienicę prawdziwą ❗️
Jej organizm produkuje bardzo dużą ilość krwinek czerwonych, w początkach choroby łatwy do pomylenia z często spotykanym „odwodnieniem”, ale niestety to nie jest ten przypadek.
Kiedy trafiła do nas kilka miesięcy temu była po pobycie w szpitalnej klinice weterynaryjnej
z powodu napadów padaczkowych spowodowanych lepkością krwi stanowiących bezpośrednie zagrożenie życia.
Dzięki ogromnej determinacji właścicieli wykonano:
-echo serca (lek.wet. Agata Gryniewicz)
-konsultacje hematologiczną (lek. wet. Karolina Kołaczyk)
Obecnie Doris spotyka się raz w tygodniu na kontrolnej morfologii z technik Pauliną i raz w miesiącu ma wykonywaną flebotomię (lek. wet. Aleksandra Jasic), czyli upust dużej ilości krwi.
Medycyna weterynaryjna (ani ludzka!) nie opracowała dotąd możliwości leczenia przyczynowego, wg aktualnej wiedzy możliwa jest jedynie próba wydłużenia odstępów pomiędzy upustami krwi.
Gdyby nie cudowni opiekunowie oraz zaangażowanie całego zespołu prowadzenie Doris nie byłoby możliwe.