23/09/2018
Kochani... U mnie dobrze. Miesiąc temu byłem u dr. Niedzielskiego we Wrocławiu. Na szczęście obyło się bez operacji. W klinice zrobiono mi rezonans - krąg rzeczywiście jest źle wykształcony ale na szczęście nie uciska na rdzeń kręgowy. Dr. Niedzielski podjął decyzję, że nie będziemy operować bo nie ma pewności czy będzie lepiej. Zmieniłem trochę tryb życia - jestem znoszony po schodach, staram się nie skakać na łóżko - chociaż wiadomo - z matką śpi się najlepiej 😋. Pod ręką mamy zawsze leki Scanodyl przeciwbólowe/przeciwzapalne - chociaż odpukać od chwili kiedy wybudzono mnie po narkozie - nie były mi potrzebne (I mam nadzieję, że tak już zostanie). Wiem, że długo nie było żadnych wieści ale matka moja osobista musiała po tym wszystkim ogarnąć się i dojść do siebie. Dziękuję dziadkom moim za cudowną opiekę bo również byli bardzo zaangażowani w to abym wrócił do zdrowia. Dzisiaj wróciłem do matki i do domu bo ostatnie 5 miesięcy spędziłem z dziadkami na wakacjach za miastem i muszę się na nowo zaaklimatyzować. Dziękuję wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki i martwili się o moje zdrowie. Przesyłam buziaki 😘 i foto - chyba widać, że nie ogarniam powrotu na chatę 😂 🙄🤪