15/04/2026
Kiedy Jadźka spada z nieba☁️☁️☁️🥰🥰🥰
Bardzo ważne jest to, co chcę teraz napisać.
Jadzia jest psem!! Tzn suczką, ale z gatunku pies🤣
Żyła w stadzie, była najmłodsza. Sforze przewodziła dominantka!
Psy żyły obok ludzi.
Ona wycofana z brakiem pewności siebie, sprawczości.
To taki niewidzialny pies.
No, nie chcę wchodzić w szczegóły, ale trochę daleko od dobrych warunków.
(Nie piszę tu warunkach materialnych.)
Sunia jest u mnie piąty miesiąc. Myślę, że mogę powiedzieć, że nawiązałyśmy relacje. Jest delikatna, wrażliwa. Jadzia powoli otwiera się coraz bardziej.
U mnie uczy się bawić, uczy się uczyć...poznaje świat.
To, co jest dla mnie ważne: coraz częściej jest asertywna wobec psów.
To świetnie, bo z wielkiej kupki nieszczęścia ma odwagę na pokazanie kiełków innemu psu,
wtedy kiedy sobie czegoś nie życzy!
Spodziewałam się, że mogę stać się jej zasobem, bo zwyczajnie nie miała swojego człowieka.
Nie spodziewałam, że może być terytorialna, kiedy gdzieś osiądziemy z plecakiem na codzienne ćwiczenia ( jest nagradzanie🤣) to wówczas teren Jadźki.😡
(Bo Jadzia kocha jeść🤣)
Jadzia kocha ludzi, podchodzi do nich. Uwielbia być głaskana. Wszyscy się rozczulają, jaka spokojna i dobra...uuuuu
SPOKOJNA-DOBRA!-LUBI GŁASKI-NIE ATAKUJE.
Takie postrzeganie Jadźki.
A, jak widać, to pies!
Miało miejsce takie zdarzenie i nagle rysa na obrazie Jadźki.
Nie jest ideałem, odgoniła ode mnie psa!
Czy mnie zawiodła -nie!
Ja się cieszę, że może w końcu być sobą! Że zaczyna w niej tętnić życie!
Że wpada w te swoje szały, że potrafi bawić się z Harnasiem ( nawet lekko brutalnie)
Nie jest idealna, ale czy tego szukamy u psich przyjaciół?
Staje się psem, zaczyna pokazywać instynkty: zaczyna gonić gołebie, wiewiórki. podszczekiwać żeby zwrócić na siebie uwagę, pyskować przy ćwiczeniach,
Może mi jeszcze pokazać prawdziwą twarz!
Ale warto widzieć ją w jej psim świecie!
Na zdjeciu z Harnsiem w zabawie🤣