23/08/2026
Hej tu Rufus, a to mały raport z nowego domu, bo chcę żebyście wiedzieli, że jestem turbo szczęśliwy 🥳
Mam mały „problem” z jedzeniem. Wolę mojego człowieka. Serio. Dostaję pełną miskę, zaczynam jeść, ale jak tylko mój człowiek odchodzi, to rzucam wszystko i biegnę za nim. Bo co to za obiad w samotności? Towarzystwo ważniejsze niż karma, koniec tematu.😅 A tak serio, to moi ludzie już to ogarnęli i radzimy sobie z tym kłopocikiem coraz lepiej 😉
W ogóle jestem typem, który lubi być blisko. Cokolwiek się w domu dzieje, ja jestem obok. Zawsze. Taka moja specjalność.
Z kotami też się dogadałem. Na początku miałem wobec nich pewne… plany, ale po kilku spokojnych reakcjach moich ludzi stwierdziłem, że nie warto się nakręcać. Teraz mijam je obojętnie.
A skoro się już zadomowiłem, zaczynamy naukę komend. Zapowiada się zdolny uczeń (tak twierdzę ja). 😎
Wszystko u mnie git, adoptujcie zwierzaki z Czartek, bo są tak fajne jak ja, nie ma co się za długo zastanawiać.
Ściskam Was ❤️