14/04/2026
Trudne decyzje w imię miłości - Abi przechodzi na „emeryturę” 🐾
Bycie hodowcą to nie tylko radosne chwile z maluszkami, to przede wszystkim branie pełnej odpowiedzialności za szczęście i zdrowie naszych kotów. Dziś dzielę się z Wami ważną wiadomością: nasza wspaniała Abi została wykastrowana.
Z punktu widzenia hodowlanego była to dla mnie niezwykle trudna decyzja. Abi była fenomenalną mamą, niezwykle opiekuńczą i oddaną swoim dzieciom. Jednak dobrostan moich kotów jest dla mnie priorytetem, a w przypadku Abi przeważyły względy behawioralne.
Dlaczego podjęłam taką decyzję?
Abi to nasza kochana „kocia feministka”. Choć kocha ludzi i swoje potomstwo, kategorycznie nie akceptuje obecności kocurów. Przez wiele miesięcy próbowałam niemal wszystkich dostępnych metod, środków i konsultacji, aby pomóc jej przełamać tę barierę i zapoznać ją z partnerem. Niestety, natura i charakter Abi okazały się silniejsze.
Dalsze próby byłyby dla niej źródłem chronicznego stresu, na co jako jej opiekunka nie mogłam pozwolić. Uznałam, że dla jej spokoju i komfortu psychicznego, najlepszym wyjściem będzie zakończenie kariery hodowlanej.
Na załączonych zdjęciach możecie zobaczyć, jak Abi dzielnie zniosła zabieg:
Pierwsze zdjęcia pokazują ją jeszcze w dniu operacji, tuż po odebraniu z lecznicy, gdy odpoczywała pod wpływem narkozy.
Ostatnie zdjęcia to już Abi następnego dnia - widać, jak błyskawicznie wróciła do formy!
Co najważniejsze: Abi oczywiście zostaje z nami! Teraz będzie cieszyć się życiem szczęśliwej kastratki, będąc moją wspaniałą towarzyszką na kanapie, wolną od hormonów i stresu.
Ta sytuacja przypomina o ważnej lekcji: nie każdy kot, nawet jeśli posiada doskonały rodowód i cechy zewnętrzne, odnajdzie się w roli kota hodowlanego.